Mit priorytetu

24.12.03, 10:50
Wiem, że wigilia i święta, ale ja jeszcze chwilę muszę siedzieć w pracy.
Własnie odebrałam polecony priorytet na który czekałam od poniedziałku. I
zdarzyło się ponownie, że polecony priorytet, nadawny w sobotę, został
wysłany dopiero w poniedziałek! UP W-wa 41. Skąd taka praktyka? Dlaczego?
    • jaroslaw.lysio Re: Mit priorytetu 25.12.03, 20:50
      lahliq napisała:

      > Wiem, że wigilia i święta, ale ja jeszcze chwilę muszę siedzieć w pracy.
      > Własnie odebrałam polecony priorytet na który czekałam od poniedziałku. I
      > zdarzyło się ponownie, że polecony priorytet, nadawny w sobotę, został
      > wysłany dopiero w poniedziałek! UP W-wa 41. Skąd taka praktyka? Dlaczego?

      List priorytetowy nadany w dzień wolny od pracy (albo w poprzedzający go dzień
      roboczy po godzinie granicznej) uważa się za nadany w najbliższy dzień roboczy.
      Wynika to z Regulaminu korzystania z usług pocztowych o charakterze
      powszechnym. Dlatego list priorytetowy nadany w sobotę zgodnie z przyjętym
      standardem jakościowym D+1 powinien być doręczony (lub awizowany w przypadku
      nieobecności adresata, gdy chodzi o list polecony) najpóżniej we wtorek (jeśli
      poniedziałek i wtorek były dniami roboczymi).
      Mimo tego, bardzo często (gdy jest taka możliwość logistyczna) listy nadane w
      dzień wolny trafiają do adresatów już w najbliższy dzień roboczy.

      Pozdr.,
      • lahliq Re: Mit priorytetu 06.01.04, 09:04
        Proszę raz jeszcze przeczytać mój post. smile Te listy (konkretnie dwa) nie miały
        szans dojść w poniedziałek (który był dniem roboczym) ponieważ mimo nadania ich
        na poczcie w sobotę, datowniki na samym liście przyłożone były dopiero w
        poniedziałek. Niestety nie miałam mozliwości reklamowania tych przesyłek, bo na
        dowodzie nadania datownik był... rozmazany! Nadawca niestety zauważył to
        dopiero gdy chcieliśmy tą sprawę rozwiązać drogą reklamacji. W przypadku
        drugiego listu nadawca w tej chwili przebywa za granicą i nie ma jak tej sprawy
        załatwić.
        W każdym razie w tym urzędzie pocztowym wychodzono z założenia, że sobota nie
        jest dniem roboczym, dlatego przesyłki pozostawione w nim czekały sobie do
        poniedziałku.
        • naczelnik_forum_pocztowego Re: Mit priorytetu 14.01.04, 16:58
          lahliq napisała:

          > Te listy (konkretnie dwa) nie miały
          > szans dojść w poniedziałek (który był dniem roboczym) ponieważ mimo nadania
          > ich na poczcie w sobotę, datowniki na samym liście przyłożone były dopiero
          > w poniedziałek.

          Jeśli faktycznie tak było, należy bezwzględnie złożyć skargę do jednostki
          nadrzędnej nad placówką, w której tego dokonano. Ostemplowanie przesyłki inną
          datą jest poważnym naruszeniem przepisów nie tylko pocztowych. Do złożenia
          skargi nie jest wymagany dowód nadania.

          > Niestety nie miałam mozliwości reklamowania tych przesyłek, bo na
          > dowodzie nadania datownik był... rozmazany!

          Rozmazany datownik o niczym nie przesądza. Reklamację można złożyć dysponując
          oryginałem dowodu nadania przez rok od dnia następnego po dniu nadania. Przy
          czym reklamacja poleconej przesyłki priorytetowej nie może dotyczyć
          nieterminowego doręczenia, gdyż priorytet to kategoria przesyłki a nie
          gwarantowany termin doręczenia. Można reklamować utratę, ubytek zawartości lub
          uszkodzenie przesyłki poleconej.

          > W każdym razie w tym urzędzie pocztowym wychodzono z założenia, że sobota nie
          > jest dniem roboczym, dlatego przesyłki pozostawione w nim czekały sobie do
          > poniedziałku.

          Sobota nie jest dniem roboczym - nie jest wliczana do terminowości przesyłek
          priorytetowych. Przesyłki nadane po godzinie granicznej w piątek oraz przez
          całą sobotę i niedzielę traktowane są jako przesyłki nadane w poniedziałek
          (jeśli ten jest dniem roboczym).
          Tak jak było to napisane: list priorytetowy nadany w sobotę zgodnie z przyjętym
          standardem jakościowym D+1 powinien być doręczony (lub awizowany w przypadku
          nieobecności adresata, gdy chodzi o list polecony) najpóżniej we wtorek (jeśli
          poniedziałek i wtorek były dniami roboczymi).
          Naruszeniem zasad było zaś ostemplowanie przesyłki inną datą niż data
          faktycznego nadania.

          Pozdr.
Pełna wersja