Gość: lukas
IP: *.as.kn.pl
30.10.09, 13:05
Witam,
Jestem abonetem sieci orange od ponad 5 lat.
Nigdy wcześniej nie miałem problemów z tą siecią do momentu próby
przedłużenia umowy po raz kolejny.
Działo się to w lipcu tego roku, zadzwoniłem na infolinie orange i
uzyskałem informację, iż mogę przedłużyć mpją umowę która kończyła
się 04.01.2010r czyli na pół roku przed jej końcem.
Kiedy udałem się do salonu firmowego powiedziano mi , że nie mam
możliwości przedłużenia umowy i żebym ponownie skontaktował się z
infolinią.
Tak właśnie zrobiłem,na infolini powiedziano mi żebym napisał
reklamacje.
Reklamacje napisałem,rozpatrywana była miesiąc przez panią Anne
Labus.
Została rozpatrzona pozytywnie i z informacją że moge przedłużyć
umowę poprzez interenet.
Przedłużenie umowy poprzez internet i strone orange.pl jest na
korzystniejszych warunkach niż w salonie i tak właśnie chciałem
zrobić.
Okazało się jednak, że nie mam takiej możliwości.
Więc skontaktowałem się z infolinią na której jak zwykle uslyszałem
żebym wysłał kolejną reklamacje.
Tak zrobiłem i otrzymałem odpowieź i drogą listowną i poprzez
telefon od konsultanta.
Powiedział mi że nie wie dlaczego pani Anna Labus napisała Ze moge
zrobić przedłużenie umowy poprzez strone orange.pl,gdyż mogą to
zrobić osoby które mają 3 miesiące do końca umowy,a nie jak ja na 6.
Czyli na błędzie pracownika znów straciłem ja.
Wysłałem do orange w sumie jakiś 9 reklamacji,jedną zamkneli bez
udzielenia odpowiedzi,co chyba nie jest zgodne z prawem i
rozporządzeniem ministra infrastruktóry.Na reklamację z dnia 7
pażdziernika do stałem odpowiedź negatywną,lecz dostałem również
smsa z informacją iż moja reklamacja została rozpatrzona pozytywnie
i stosowne pismno zostanie do mnie wysłane pocztą.Pismo doszło lecz
z odpowiedzią negatywną.Co w takiej sytuacji mogę zrobić?Oni nie
wiedzą dlaczego taki sms został wysłany i że on nie jest
wiążący,czyli kolejny raz ja tracę.
Nie ma możliwości skontaktowania się z działem reklamację,nie mają
żadnego nr,jedyna forma jest forma reklamacji pisemnej bądź na
maila.A rozpatrzenie jej trwa około miesiąca.Co zrobić w mojej
sytuacji kiedy każdy pracownik mówi mi co innego,a przełożeni nie
chcą się ze mną skontaktować,w odpowiedziach na moje reklamacje są
ogromne błedy jak udzielenie mi rabatu na 3miesiące lecz wpisany nr
na który została ona przyznany jest nie naszej firmy.Moja reklamacja
z nimi trwa już 3miesiące i nie wiem co dalej robić???
Proszę o odpowiedź.
Łukasz