Domokrążcy z Netii

IP: *.zchbl.com.pl 19.11.09, 15:50
Witam,

Wczoraj, zapukał do Nas Pan w lśniącym garniturze i podejrzanym uśmiechem
przedstawiając się jako pracownik Telekomunikacji (nie Telekomunikacji
polskiej od razu powiedziałem mamie na ucho że facet na bank jest z Netii bo
firmy Telekomunikacja nie ma, a w TPSA nikt nie łazi dupę zawracać). Co się
okazało facet przyszedł pod pretekstem uzupełniania danych, dokładnie wypytał
o abonament, rachunki, pytał o zaległości w płaceniu, internet, gadał pierdoły
o zmianach w regulaminie TP. Na koniec wyciągnął "korzystną" umowę do
podpisania wtedy okazało się że jest z Netii. Dostał kopa w dupę i poleciał
jeszcze kot mu na buty naszczał (i dobrze mu tak :)).

Czy to jest zgodne z prawem?, ewidentnie manipuluje nie mówi wprost skąd jest
i skąd nie jest. Robi wywiad i nawet jak odejdzie z kwitkiem ma dane klienta i
wie wszystko o płatnościach zawsze może później zadzwonić i nawet się
przestawić jako pracownik TPSA w końcu już wszystko wie.
    • Gość: case Re: Domokrążcy z Netii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 16:32
      To chyba standard w Netii. Np. w Komorowicach chodzą przedstawicie Netii, którzy
      powołując się na współpracę z TPSA chcą wymieniać "stare skrzynki" tp. Dzięki
      tej wymianie internet będzie działał szybciej, a Netia wykonuje te prace
      oczywiście na specjalne życzenie TP ;-)

      A problem z tymi danymi jest taki, że kiedyś przedstawiciele tele2 (żeby za
      bardzo nie fatygować klientów i maksymalnie upraszczać procedury) sami
      podpisywali się za klientów na umowach. Poza tym mając takie dane akwizytor może
      próbować podszywać się pod klienta i wyciągać o nim kolejne informacje, np.
      kiedy kończą się umowy albo jakie płacą rachunki.
      UKE z polityką Tele2 niewiele zrobiło, więc pewnie ciężko prawnie się
      przyczepić. Z Netią pewnie też nic nie zrobią o ile nie zaczną wyręczać klientów
      w podpisywaniu umów.
      Swoją drogą tp mogłaby puścić jakąś reklamę z przesłaniem, że oryginalni
      pracownicy tp nie zawracają tyłków klientom wizytami w domach i o kwestii
      ochrony swoich danych. Dziwne, że tego nie zrobili.
      • Gość: hol Re: Domokrążcy z Netii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 17:34
        "Swoją drogą tp mogłaby puścić jakąś reklamę z przesłaniem, że oryginalni
        pracownicy tp nie zawracają tyłków klientom wizytami w domach i o kwestii
        ochrony swoich danych. Dziwne, że tego nie zrobili."

        Ale przecież wcale tak nie mjest. TP też ma swoich przedstawicieli którzy mogą
        chodzić po domach... .wygodniej jest im dzwonić ale też zdarza się że chodzą po
        domach.... teoretycznie taki przedstawiciel nie ważne z której jest firmy
        powinien okazać indentyfikator i dzwoniąc na infolinię firmy można sprawdzić czy
        taki ktoś tam pracuje....
        • Gość: case Re: Domokrążcy z Netii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 17:57
          A to nie wiedziałem o tym, nie słyszałem o takich przypadkach. Sądziłem, że
          tylko w przypadku zamawiania bardziej zaawansowanych usług (PABX, ME), albo do
          osób niepełnosprawnych i to po wcześniejszym umówieniu. Jeśli jest inaczej to
          rzeczywiście informacja w mediach nic by nie dała.

          Popieram zdanie aby weryfikować takie przybłędy u operatora za którego się
          podają. Teoretycznie wizyta może nawet nie mieć celu "telekomunikacyjnego" tylko
          jakiegoś przestępstwa.
          • natalia_sankowska1 Re: Domokrążcy w ogóle 19.11.09, 23:49
            Ja właśnie opowiadam się za tym, by potencjalni klienci różnych firm
            byli świadomi, że uzyskane u nich dane moga być wykorzystane w
            rózny, często niekorzystny dla samych zainteresowanych sposób. I
            sprawdzali, czy akwizytor posiada identyfikator, a jeżeli posiada,
            czy rzeczywiście reprezentuje odpowiedni podmiot.

            Szczególnie należy na to uczulić osoby starsze. Ludzie, szczególnie
            pilnujcie dziadków i babcie - oni nieraz są łatwowierni.

            Co zaś do faktów podszywania się pod kogoś... Jest karalne, owszem,
            ale trudne do udowodnienia (kłamią, że rzetelnie się przestawiają,
            to tylko klienci źle rozumieją). Poza tym przy niewielkich kwotach
            korzyści dla firmy-matki cięzko skłonić prokuraturę do zajęcia się
            sprawą w świetle art.kk o oszustwie. A z prywatnego oskarżenia -
            klienci nie za bardzo chcą się pofatygować, niestety. Raczej
            wylewają łzy na forach.
    • Gość: case Re: Domokrążcy z Netii IP: *.centertel.pl 20.11.09, 00:20
      Ciekawe czy UKE mogłoby jakoś ograniczyć problem, wystarczyłoby kilka
      społecznych reklam między "wiadomościami" a "pogodą". Środki finansowe pewnie
      zapewniłaby tp, to za nią najczęściej się podszywają różne przybłędy, więc
      pewnie byliby zainteresowani.

      Moim zdaniem sprawa nie jest błaha. Jakiś czas temu do mojej babci zadzwoniono z
      tp i zapytano czy przypadkiem nie dzwoni teraz na BL z prośbą o podanie numeru
      ewidencyjnego. Okazało się, że ktoś się za nią podszywał i miał całkiem dużo
      danych do weryfikacji. Babcia potwierdziła, że był u niej niedawno jakiś miły
      pan z telekomunikacji. Czujność pracownika pewnie wzbudziła rozbieżność daty
      urodzenia w numerze pesel z głosem podszywającego i stąd dla pewności zadzwonił
      na numer stacjonarny babci. Jestem jednak pewien, że często takiej czujności nie
      ma i dane lecą... a klienci otrzymują dziwne faktury z jakimś nowym logo.
      • natalia_sankowska1 Re: Domokrążcy z Netii 20.11.09, 00:41
        Moim zdaniem, TP S.A. mogłaby uruchomić działania prokuratury
        wystepując jako pokrzywdzony (ze względu na podszywanie się
        akwizytorów pod jej pracowników) i składając zawiadomienie o
        podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Klienci wtedy występowaliby
        jako świadkowie.
        Ale tepsa ma swoich prawników i jakoś nad tym nie myślą.
        • Gość: hol Re: Domokrążcy z Netii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 09:22
          Z tego co wiem to TP ma jakąś infolinię chyba 0 800 500 005 (dokładnie nie
          pamiętam ale jakoś tak ten numer szedł) gdzie można takie przypadki podszywania
          się po Telekomunikację Polską zgłaszać... ale co oni z takimi sprawami robią to
          nie wiem... czy po prostu klientowi mówią co zrobić czy interweniują (chociaż w
          to drugie nie wieże).
          • Gość: case Re: Domokrążcy z Netii IP: *.centertel.pl 20.11.09, 21:53
            hol, dlatego właśnie sądzę, że taka inicjatywa UKE reklamy społecznej byłaby
            dobra. Nie chodzi nawet o firmy telekomunikacyjne. Ktoś może przyjść sobie do
            staruszka, powiedzieć, że jest z telekomunikacji i po krótkiej rozmowie poprosić
            o rozmowę ze stacjonarnego z centralą aby zaproponować "super ofertę". Wtedy
            *21*0700......#. Osoby bardziej obeznane w temacie będą wiedzieć o co chodzi.
            Powinno się piętnować takie nachodzenie po domach i uprzedzać ludzi, tak dla
            samego bezpieczeństwa.
Pełna wersja