Telelekceważenie

    • Gość: Telepies Telelekceważenie IP: *.chello.pl 31.05.08, 00:02
      Prawda jest taka ze monterow/technikow TP SA oraz partnerow technicznych (od instalacji czy ten napraw oraz wywiadow ) jest mniej niz dyspozytorow, pracownikow callcenter, pracownikow biurowych czy nawet dyrektorow TP :((((

      I dlatego to wyglada tak jak wyglada (przynajmniej w kwiesti awarii/instalacji). W tej sytuacji priorytetem sa klienci "biznesowi" a na zwyklego klienta brakuje juz czasu/ekipy. Do tego brak konserwatorow , TP Sa wiekszosc ich sie pozbyla. I teraz sie to wszystko sypie.



    • wielki_czarownik Odszkodowania! 31.05.08, 11:15
      Gdyby sądy przyznawały tak jak w USA odszkodowania liczone w milionach, to wszystko by grało jak należy. Jak mawiał generał Patton "kiedy nic nie pomaga uderz gnoja po kieszeni".
    • Gość: WOLNY WOLNY IP: *.csk.pl 31.05.08, 20:44
      Telekceważeni
      stosowany i skuteczny
      sposob na klienta Autor: Gość: wolny IP: *.csk.pl
      29.05.08, 23:47
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz

      MOZE NIE UWIERZYCIE ALE Z KAZDEGO MOZE ZROBIC DURNIA
      PANI H I PANI 2.
      WYOBRAZCIE SOBIE SASIAD SPALIL PIWNICE .NIE PODLACZONO MI ,TYLKO MI TEL
      PONOWNIE PRZEZ 2 LATA .PRZYSZLO MI DO GLOWY BY ZADZWONIC SAMEMU DO
      SIEBIE.OKAZALO SIE ZE POWIESILI KOMUNIKAT ZE NA MOJA PROSBE WYLACZONO TEL.NIE
      PRAWDA. ZACZOLEM DOMAGAC SIE SWEGO.
      WYLODZILI 1000 ZLOTOWEK .WLACZYLI LECZ DO
      DZIS SKRZYNKA JEST U TEGO SASIADA CO PODPALIL PEDZAC BIMBET.
      NIE CHCA JEJ
      PRZENIESC MOWIA ZE JEST BEZPIECZNA .ZACZOLEM SIE DOMAGAC ZWROTU 1000
      BEZPRAWNIE POBRANEGO ,WIECIE CO SIE STALO ZALATWIONY ZOSTALEM SUPER :ZROBIONO
      ZWOD PT,,WYSIADL SYSTEM,PROSZE POCHODZIC COS ZALATWIC I WROCIC,,
      I CO PO
      POWROCIE?
      PANI 2 NIECHCIALAJUZ ROZMAWIAC ,OCHRONA WZWALA POLICJE ,TA CICHO DO
      DRZWI A ZA DRZWIAMI TAMCI BEZ SLOWA POD PACHY I WIU WIECIE GDZIE? DO
      WARIATKOWA .PODOBNO NIE REAGOWALEM NA POLECENIA .ZADNYCH
      POLECEN NIE BYLO.
      .DOBRZE ZE BYLO 2KG POMIDOROW BO RODZINA ZNALAZLA MNIE PO TYGODNIU POD
      KLUCZEM .
      WYROK ZE PRAWNIE ZATRZYMANO ZROBIANO PO MIESIACU .DO TEJ PORY
      OGLADAM SIE ZA SIEBIE .
      POMYLKI ELEKTRONICZNE NIE PROSTUJA PANIENKI Z OKIENKA
      BO SIE NA TYM NIE ZNAJA .SLOWO PRZEPRASZAM NIE WYSTARCZY .
      DO TEJ PORY PANI H I
      PANI 2 ODBIERAJA PREMIE A MOJE PIENIADZE Z PROCENTAMI SA GDZIE
      JA SIE
      PYTAM?PRASA?RZECZNIK Z NIMI ROZMAWIAL 2 LATA TEMU .MIMO TO PANI H NIE ODDAJE
      PIENIEDZY
      MA SWOJE SPOSOBY .DZWONI WE LZACH DO KOGO TRZEBA I
      WIUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU.SPRAWA NIC NIE KOSZTUJE KLIENTA
      DARMOWE OBIADY
      WYTWORNE TOWARZYSTWO I SWIERZE POWIETRZE
      TYLKO SZKODA TYCH POMIDOROW
    • Gość: Andrzej Młynarek Re: Telelekceważenie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.08, 10:12


      Odpowiedź Rzecznikowi Grupy T.P.

      W swojej odpowiedzi na moją skargę / Andrzeja Młynarka / Pan Wojciech
      Jabłczyński – Rzecznik Grupy T.P. – „ zakłamał się na śmierć „

      I. Na wstępie oświadczył, że : cyt. „Do każdego z nich /Klientów –
      przyp. mój/ z odpowiednim wyprzedzeniem wysłaliśmy pisemną informację”
      W dniu 12.12.2007 r. otrzymałem pismo T.P. Sygnowane datą 04.12.2007 r.
      w Koszalinie Nr pisma: DOR/N/OR/W/653/K/ISDN/73-W/07 informujące o wygaśnięciu
      umowy o świadczenie usługi ISDN zawartej 15.lipca 1997 r.
      1. Nigdy takiej umowy o ISDN /nie podano też numeru/ nie było !
      2. T.P. z przykrością zawiadamiało, że z dniem 14.12.2007 r. umowa o
      świadczenie usługi
      ISDN wygaśnie.

      Pomijając fakt, że pismo to nie ma żadnej wartości bo powołuje się
      na nieistniejącą
      umowę to od chwili doręczenia do zapowiadanego skutku było 2 /
      słownie dwa dni/.

      Taki termin zdaniem Pana Rzecznika jest ODPOWIEDNIM WYPRZEDZENIEM!

      Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że prawdopodobnie chodziło o umowę nr
      301/523/2006 zawartą w dniu 04.10.2006 na CZAS OKREŚLONY do o4.10.2008 r.
      której jako takiej rozwiązać jednostronnie nie można, bez porozumienia i zgody i
      porozumienia z drugą stroną umowy !
      Dla T.P. łamanie Prawa to żaden problem.

      II. Dalej Pan Rzecznik bagatelizuje: cyt. „przerwa trwała zaledwie kilka
      dni – od 15 do 22 grudnia 2007 r.”

      Panie Rzeczniku! te kilka dni to dla mnie wieczność przy moim
      stanie zdrowia. 12 telefonów błagających o zaniechanie odcinania mnie od
      łączności, wykonanych do 9393 przez te 9 feralnych dni /łączności nie było od
      14.12.2007 r./ O tym Pan Rzecznik sprytnie milczy
      Zachowanie takie było przy pełnej świadomości braku jakiejkolwiek innej
      łączności. T.P. potwierdziła ten fakt póżniej, w kolejnej swojej korespadencji .


      III. Dalej Pan Rzecznik brnie, cyt.: „ Za przerwę w świadczeniu usługi,
      klientowi przyznaliśmy należne bonifikaty.”


      Jakie? dlaczego po upływie ponad 4 i pół miesiąca i po
      nagłośnieniu sprawy. Gdzie byliście z urzędu po powstaniu zobowiązania? Gdybym
      nie wałczył, należności te pokryła by zapewne mgła wstydu albo zwykłe
      wyłudzenie!
      W Fakturze VAT z dnia 09.05.2008 r. nr FWB – 937 88359/004/08 w
      ostatniej pozycji wykazany jest zapis: „Odszkodowanie za uszkodzenie w okresie
      15.12.2007 – 22.12.2007. i suma minus 25,33 I to Pan nazywa należną bonifikatą
      ? Wszak w Waszym piśmie z dnia 23.04.2008 r. Numer pisma:
      SPFND/IA/266671136933697/2008/GW Wyjaśniono mi, cytuję: „Zostanie naliczona
      bonifikata i odszkodowanie za okres 14 grudnia 2007 do 22 grudnia 2007 zgodnie z
      Regulaminem ISDN za każdy dzień przerwy w świadczeniu usługi ISDN ,Abonentowi
      przysługuje odszkodowanie w wysokości 1/15 średniej opłaty miesięcznej liczonej
      wg rachunków z ostatnich trzech okresów rozliczeniowych”….. i dalej „
      Niezależnie od odszkodowania za każdy dzień w którym nastąpiła przerwa w
      świadczeniu usługi telefonicznej płatnej okresowo, trwająca dłużej niż 12
      godzin, abonentowi przysługuje zwrot 1/30 miesięcznej opłaty abonamentowej”.
      Wg moich wyliczeń tylko te dwie w/w wskazówki tworzą sumę znacznie
      przekraczającą 100zł. Moja średnia do tych wyliczeń z miesięcy :
      październik-grudzień, wynosi wg rachunków : 193,21 zł . Jakimi wyliczeniami
      dysponuje Pan ?Wiedzą natomiast jedyną! T.P. jest bez skazy!
      Nawet naliczając to kalekie „odszkodowanie” jako podstawę wymieniacie „uszkodzenie”
      zamiast prosto po męsku „bezprawne wyłączenie” ale na to trzeba mieć odwagę!


      Dlaczego przy okazji owych „odszkodowań „ nie mówi się nic o należnych
      ustawowych odsetkach od dnia powstania zobowiązania do chwili jego
      zaspokojenia. W moim przypadku już częściowo za 5 i pół miesiąca. Gdybym to ja
      zalegał to ho,ho,już dawno miałbym indykatorów.

      IV i na koniec wspomina Pan o indywidualnej trosce o każdego Klienta
      I zapewne z tego nadmiaru troski już wyprzedzająco z dniem 29.02.2008 stacja
      moja została wyprowadzona z r.systemu. Po prostu zostałem skreślony. Do maja
      przestałem dostawać rachunki. Za to 09.05.2008r dostałem ZBIORCZO za luty,
      marzec i kwiecień 2008 r. Zaiste wzruszająca troska.

      Reasumując: zarzucanie mi kłamstwa w sprawie rejestracji pełnomocnictwa i w
      świetle w/w „wiarygodności „ Pana wypowiedzi, jest skrajną bezczelnością i
      próbą odwrócenia uwagi od istoty .sprawy! Gdyby czytał Pan moje skargi to
      wiedział by Pan , że monitowałem tam kolejny raz o tą czynność.

      Na koniec ciekawostka! od 31.05.2008 do06.06.2008 Lasówka ,
      Mostowice i Spalona były pozbawione łączności. Podobno była awaria tunera w
      Kłodzku. Takie dwa wielkie Koncerny potrzebowały tydzień na naprawę gminnej
      centralki czy przekaźnika. Strach pomyśleć ile będzie potrzeba czasu na
      usunięcie podobnej awarii w Warszawie lub Wrocławiu.
      Jednocześnie zastanawia mnie czy odszkodowania Regulaminowe
      dostaną wszyscy, czy tylko Ci co się upomną? Czy będzie to naliczone przy
      najbliższym rachunku, czy po upływie kilku miesięcy bez ustawowych odsetek za
      zwłokę?

      O odpowiedziach na moje skargi które jakobym dostał już
      wypowiedziałem się w innym miejscu. Zanim Pan coś takiego ogłosił należało
      zapoznać się z moją korespondencją do T.P. Jeżeli jest Pan w posiadaniu innych
      materiałów to proszę je ujawnić! Proszę pokazać choć jedną Waszą korespondencję,
      która merytorycznie odpowiada na skargi i odpowiedzi na zadane tam pytania. Ja
      wiem, że były trudne, chowanie jednak głowy w piasek to przyznanie się do winy.
    • Gość: ... Telelekceważenie IP: *.koscian-net.pl 16.07.08, 18:53
      nie dawno kupiłem telefon w plusie i miałem 5 napraw i zadzwoniłem do Jakuba
      Tużimka który mi wytłumaczył że morzna telefon poddać reklamacji po 4 naprawach
      i noddać reklamacji i nie moge wymienić nr kont. 503-089-015 nie ma jak
      idea!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: skarga Drogi kliencie, tu głuchy telefon (czyli teleko... IP: *.centertel.pl 28.11.08, 13:26
      zlozylem ponad miesiac temu zamowienie na neostrade i do tej pory
      nie chca mi podlaczyc mimo ze spelniam wszystkie kryteria i jestem w
      zasiegu nesotrady, korzyslalem z niej od 2004 r a zrezygnowalem z 2
      mb bo wieczorem nie sposob bylo z niej korzystac, rozlaczala sie non
      stop, zrezygnowalem wiec i podpisalem umowe na 1 mb bo podobno 1 mb
      mialo mi poprawic jakosc uslugi, czekam dzwonie a oni nic nie robia,
      zlozylem wiec pisemna rezygnacje z podlaczenia bo to za dlugo trwa
      i teraz niechca mi usunac zamowienia , mydla mi oczy ze musze pierw
      adres poprawic - przez to ze nie mam internetu z ich winy ponosze
      tylko straty bo internet wykorzystuje do pracy zawodowej. niedziwne
      ze od TPSA odchodzi tyle osób skoro oni tak traktują swoich stałych
      abonentów, to porażka nigdy juz nie bede korzystał z ich uslugi i
      kazdemu bede je obradzał.
    • sprytne_kartofelki Telelekceważenie 26.01.09, 22:25
      Jak widać, UKE traktuje to Forum jako populistyczny dodatek do wątłej
      działalności Urzędu, a co za tym idzie, telekceważy Forumowiczów. Z czego to
      wynika? Wiadomo: z lenistwa. Urzędnikom nie chce się wypełniać poleceń
      przełożonych, nie chce się rozwiązywać problemów klientów telekomów. Wolą
      obnażać swoją bezradność, obnażać to, że UKE służy tak na prawdę rozgrywkom
      politycznym, usadzaniu na stołkach posłusznych pasibrzuchów. O tym większość z
      nas wie, natomiast ci którzy nie wiedzieli - wiedzą teraz: jesteśmy koncertowo
      olewani przez "ekspertów" UKE.
    • 12azerty Re: Telelekceważenie 27.01.09, 16:40
      Witam,
      Bardzo współczuję Wam wszystkim. Oszukanym przez Boki i pracującym w
      Bokach.
      Podzielę się z Wami moją historią. Mieliśmy telefon stacjonarny w
      TPSA. Był, bo był. Któregoś dnia przyszło mi z niego skorzystać i w
      słuchawce słyszę głuchą ciszę... kurcze... Telefonicznie zgłosiłam
      awarię linii (nie mam żadnych uwag- pracownicy mili). Nie pamiętam,
      kiedy i ile razy przyjeżdżali magicy i szukali przyczyny awarii. Nie
      znaleźli nic. Teoretycznie wszystko było ok.
      Awarię usunęłam sama: słuchawka jednego z aparatów starego typu
      (tzn. ze słuchawką przyczepioną kabelkiem, a nie taki samonośny) nie
      leżała na widełkach ;-) Nie wiem, jak to się stało. Dom jest duży,
      kontroli brak.
      TPSA zachowała się honorowo: winę wzięli na siebie i rachunek był
      proporcjonalnie niższy.
      Kazus drugi jest mniej przyjemny. Też związany jest z tepsą. Jestem
      prawnikiem i formalności to dla mnie chleb powszedni. Ale czasem
      czasu brak na wysyłanie pisemek i wygodniej jest zgłosić problem
      telefoniczny. Ludzie, nie pomaga notowanie numerów zgłoszenia,
      nazwiska teleczłowieka; nie warto nawet kazać im czytać, co
      nabazgrali sobie w tym zgłoszeniu. Przeniesienie linii na nowy adres
      (gdzie już była linia TP!!!) trwało pół roku. Całe biuro się ze mnie
      śmiało, bo to dotyczyło telefonu firmowego. Odpowiedź na reklamację
      (chyba każdemu wysyłają taką samą, na ksero powielają, czy co???)
      wisi na ścianie mojego gabinetu. Ku przestrodze.
    • Gość: djk TPSA - najgorszy BOK ever !!! IP: *.range81-159.btcentralplus.com 03.03.09, 22:13
      Tak jak w temacie. Moja przygoda z TPSA zaczęła się parę dni temu gdy z jakiegos
      powodu odcięli mi DSLa. Za każdym razem kiedy dzwonię na 9330 odbiera jakas
      niekompetentna idiotka, która nic nie wie na temat procedury w takich
      przypadkach i opowiada głupoty. Kontaktowałem się z technicznymi i za każdym
      razem odpowiedź ze w ciągu 24 godzin powinno działać. I tak od piątku - dzisiaj
      jest już środa. Napisać bym mógł duzo więcej ale nie ma sensu. Mam nadzieję, że
      wkrótce pojawi się jakaś konkretna konkurencja i będę się tylko smiał jak TPSA
      będzie lizać nam palce u nóg prosząc o wykupienie ich usług.

      Zdecydowanie nie polecam. Najgorszy BOK z jakim kiedykolwiek miałem do
      czynienia. Nawet prywatyzacja nie pomogła.
      • natalia_sankowska1 Re: TPSA - najgorszy BOK ever !!! 04.03.09, 09:59
        Przeszłam wszystkie etapy reklamowania braku internetu - i nawet po
        wymianie modemu tepsa uważała, że to, iz internet się włączył
        natychmiast po wymianie, to czysty przypadek, zaś problem w "mojej
        sieci" - a mianowicie kabelku łączącym gniazdko z komputerem (nb,
        pozostał ten sam, który był pod czas awarii). Obecnie walczę o swoje
        prawa w sądzie. Niestety, doświadczenie z innymi operatorami,
        poziomem ich usług i obsługa klienta nie napawa optymizmem: wszystko
        tak samo, jak w tepsie. Po prostu brakuje konkretnych delegacji
        prawnych, by skutecznie zwalczyć faktyczne lekceważenie klientów.
        • robertbmw Re: TPSA - najgorszy BOK ever !!! 28.03.09, 00:40
          Dobrze, że telefony komórkowe na kablu nie wiszą.

          .....choć i w przypadku komórek zdarza się "brak sieci".

          Zatem telefon komórkowy w ofercie takich firm komunikacyjnych jak
          TPSA, Dialog, Netia, Tele2, etc. nie napawa optymistyczną wizją.

          Ja wyniosłem się Z PL.....tutaj tylko prąd wyłączyli.....po raz
          pierwszy od dwóch lat zdarzył się taki incydent.

          Pytanie wobec tego:
          ....ileż usterek czysto technicznych potrafi się przytrafić i jak
          często ??
          ....ileż usterek nadliczbowych można tłumaczyć jako czysto
          techniczne ??
          ....czym wytłumaczyć pozostałe usterki ?? i z czego one wynikają ??
    • Gość: sven Telelekceważenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 11:05
      Niestety, firmy obcniają koszty i zatrudniają niedoświadczonych ludzi. Zwłaszcza
      mniejsze i nowe an rynku, które mają mało kleintów, działają w myśl zasady
      "jakoś to będzie". dopiero jak się rozrastają finansują mocniej swoje BOKi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja