Gość: M
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.06.08, 13:36
Witam, z Orange miałam już wiele problemów i prawdę mówiąc coraz
bardziej mnie to irytuje. Za każdym razem, gdy mam nawet najmniejszą
sprawę okazuje się że dla pracowników Orange stanowi to na tyle
problem że tworzą mnóstwo błędów. Zmieniają plany taryfowe, wyłączją
usługi, zmieniają co popadnie.
Ostatnio prawdę mówiąc moja czara goryczy już się przelała.
Podpisałam cesje umowy, na umowie wszystkie dane ok ale okazuje sie
że przepisanie prawidłowo mojego adresu z umowy stanowi nie lada
wyzwanie dla pracowników Orange. Oczywiscie popelniono błąd....
Chciałam zmienić dane przez orange on-line niestety udało mi sie
poprawic jedynie adres korespondencyjny. I w ten sposob otrzymałam
fakturę ale z błędnym adresem! Nie czuję się w obowiązku zapłaty za
tą fakturę ponieważ nie jest ona kierowana do mnie. Sama miałam taką
sytuację że na mojej ulicy mieszkała druga osoba o takim samym
imieniu, nazwisku więc nie mam pewności że ta faktura skierowana
jest do mnie. Na pierwsza reklamacje dostalam smsa ze mam wyslac
skan umowy, dowodu, zaswiadczenia o zatrudnieniu itd itd. A ja sie
pytam PO CO? Przeciez po to podpisuję umowę, umożliwiam wykonanie
kserokopii dowodu i dokumentów aby było to przechowywane w Orange.
Złożyłam jeszcze kilka kolejnych reklamacji. I cisza.
Jak powinnam zareagować?
Pozdrawiam
M.