windykacja naleznosci - skarga na TPSA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 19:40
Wyprowadzalam sie. Rozwiazalam umowe z TPSA. W ferworze
przeprowadzki zapomnialam uregulowac 2 bodajze rachunki na kwote ok
250 zl. W nowym miejscu zamieszkania podpisalam umowe z TPSA na
swiadczenie uslug... poniewaz notorycznie mylono moj stary adres z
nowym (prostowalam to kilkakrotnie poprzez blekitna linie), mialam
problemy z korzystaniem z neostrady. Reklamowalam na blekitnej lini
polaczenie, ktorego nie wykonalam (doladowanie pop), reklamacja
uznana..., reklamowalam brak dostepu do mojego konta na portalu
TPSA, reklamowalam niezgodnosc mojego numeru ewidencyjnego z nr
telefonu... nie musze dodawac, ze kazdorazowo podczas rozmowy z
blekitna linia sprawdzano moje saldo i nagle po poltora roku od
wyprowadzki dostaje z firmy windykacyjnej pismo, ze zalegam. W tym
samym paiekcie dokumentow TPSA informuje mnie o cesji
wierzytelnosci. Wiec wchodze na moje konto w portalu TPSA, dlugu nie
widac, dzwonie na blekitna linie i sprawdzam saldo, dlugu nie widac,
sprawdzam platnosci w banku, chyba rzeczywiscie zalegam, dzwonie
znow na blekitna linie i prosze o sprawdzenie starego numeru
telefonu, rzeczywiscie sa niezaplacone 2 faktury, mea culpa, zwykle
niedopatrzenie. Jednak na moje pytanie dlaczego TPSA nie powiadomila
mnie o tym, ze cos tam jest jeszcze nieuregulowane uslyszalam... ze
sie wyprowadzilam i nie mieli mojego adresu!, adres sie jednak
znalazl, kiedy poinformowano mnie o cesji. napisalam skarge do
TPSA na takie praktyki, otrzymalam odpowiedz. Zdziwilby sie ten kto
uwaza, ze otrzymalam list ze slowkiem przepraszamy. Otrzymalam list
w ktorym informuja mnie jakie faktury mam niezaplacone (nie podajac
nawet numeru tych faktur) i tyle. Pani z firmy windykacyjnej
powiedziala mi w rozmowie telefonicznej, ze nie ma prawa, na mocy
ktorego ktokolwiek musialby mnie informowac o dlugu, prawa moze i
nie ma ale sa dobre obyczaje handlowe, ktorych w TPSA zwyczajnie
brak. Oczywiscie, ze zaplace, w koncu mowimy o 300 zl (z odsetkami),
tylko pozostaje taki niesmak... nota bene na moim koncie na stronie
TPSA wciaz nie ma informacji o jakimkolwiek zadluzeniu na moim
starym numerze telefonu.
    • Gość: luna Re: windykacja naleznosci - skarga na TPSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 20:30
      dostalam kolejne pismo z TPSA... okazuje sie , że na portalu nie ma
      informacji o zadluzeniu, ponieważ dane sa przechowywane przez rok. A
      tak wogole, to w regulaminie jest napisane, ze reklamacje moge
      skladac w przeciagu roku, czyli nawet gdybym chciala w tej chwili
      reklamowac cokolwiek (nie mam zamiaru, bo jak wczesniej napisalam
      przegapilam platnosc) ale gdybym chciala cos reklamowac, to juz nie
      moge. Dziwna to praktyka naprawde. Oni maja nieograniczony czas na
      dzialanie, ja mam tylko rok. I nie wazne, ze nie bylam swiadoma...
      powinnam chyba zaczac chodzic do wrozki.
    • Gość: celina Re: windykacja naleznosci - skarga na TPSA IP: *.chello.pl 06.08.08, 13:55
      Podziwiam Pański spokój,"szarpię się "z tp już prawie 2 lata, logo
      lub słowa "cały twój świat" sprawiają że niemal dostaję torsji.
      Wyłączyłam teleefon w tp w maju a w listopadzie byłam zmuszona
      podpisać umowę na nowo z powodu internetu.Oczywiście płacę abonament
      za telefon z którego nie korzystam (UKE ZMUSIŁ TP DO ROZDZIELENIA
      TELEFONU I INTERNETU, ALE Z MIZERNYM SKUTKIEM PONIEWAŻ POZWOLIŁ TP
      POBIERANIE OPŁATY OK.39 ZŁ MIESIĘCZNIE WIĘC PYTAM -JAKI BYŁ SKUTEK
      POZYTYWNY TEJ DECYZJI DLA NAS??????) oraz internet którego nie mam,
      umowę mam na 1 mb anigdy nie przekracza prędkości 512mb albo nie ma
      go wogule w tym momencie dzwoniąc na infolinię to my
      możemyinstruować jak uruchamiać internet . Inni operatorzy
      POINFORMOWALI MNIE O BRAKU ZASIĘGU NATOMIAST TP NIE.Wielokrotnie
      przyjeżdżali mechanicy na interwencję pominę szczegóły i dopiero po
      roku i 3 miesiącach przy kolejnej wizycie 2 mechaników w tym samym
      dniu zwyczajowo przyjechał ten trzeci -stwierdzł że właśnie w tej
      chwili mam dopiero włączony szybszy internet zgodny z umową nzwet
      przez moment był, ale najczęściej nie przekracza 512. Zażądałam od
      Pana pokwitowania niestety Panowie stanowczo odmawiają pozostawienia
      jakiegokolwiek dowodu interwencji. Sam ten fakt jest dla mnie
      przestępstwem tp.ale w naszy m kraju nie ma instytucji skutecznie
      likwidującej praktyki tp.Byłam oburzona czekałam na telefon bądź
      pismo z tp z korektą lub słowem pszepraszam doczekałam się
      windykacji co doprowadziło mnie do wściekłości i zpowodowało
      zeopóźniałam płatności w drodze rewanżu za skandaliczne traktowanie -
      zablokowali wszystko, po kilku telefonach i wersjach naprzeklęte
      9393 usłyszałam oczywiście że odblokowanie będzie mnie kosztowało
      118 i 50 zł. skandal kto wogule pozwala im zdzierać z ludzi takie
      pieniądze???A INNA OSOBA WCZEŚNIEL STWIERDZIŁA po konsultacji z
      kierownikiem ŻE ZABLOKOWANIE BŁO BEZPRAWNE BO OSTATNIA FAKTURA BYŁA
      KSIĘGOWANA 25 LIPCA ADO BLOKADY TRZEBA W PIERWSZEJ WERSJI 160 DNI A
      NASTĘPNEJ 90 DNI. Poprosiła o telefon komÓrkowy z zapewnieniem że
      następnego dnia oddzwonią błysnęło światełko niestety szybko
      zgasło .Dzisiaj po telefonie na 9393 odnalazłam to forum szukając
      bezskutecznie pomocy i "windykacji'DLA NAS NA TP.Jestem rozgoryczona
      oburzona brakiem stanowczej interwencji UKE wobec tylu skarg.
      OPERATORZY zamiast walczyć zludźmi o budowę nadajników na osiedlach
      wyjdżcie tam gdzie nie ma zasięgu i pozyskajcie nowych klientów i
      nie przejmujcie praktyk z tp.pozdrawiam w szczególności UKE i
      URZĘDNIKÓW ODPOWIEDZIALNYCH ZA TAKIE BEZPRAWIE!!!!
Pełna wersja