Gość: Vexator
IP: *.ds.pg.gda.pl
29.06.08, 14:03
Witam
swego czasu zgłosiłem swojemu operatorowi, że nie mogę dzwonić na część
numerów stacjonarnych... nigdy nie dostałem odpowiedzi, ale sprawa została
podobno rozwiązana i została zamknięta. niestety nadal nic się nie zmieniło.
złożyłem ponownie zgłoszenie i ponownie taka sama sytuacja.
ponieważ nie byłem zadowolony z olewania mnie (przepraszam za kolokwializm)
złożyłem w punkcie sprzedaży oficjalne pytanie, czy w związku z zaistniałą
sytuacją mogę rozwiązać umowę bez ponoszenia umownej kary. zgłoszenie
zostało przyjęte i zostałem poinformowany, że jeśli nie otrzymam odpowiedzi
w przeciągu 30 dni, będzie to oznaczało zgodę na moje warunki. to było 05.03.2008
oto cytat z strony internetowej, gdzie mogę oglądać swoje zgłoszenia: "Status
zamknięcia: Sprawa zasadna; Data zamknięcia: 2008-04-16"
11.04.2008 złożyłem oficjalną rezygnację z usług ze względu na sprawy opisane
w wcześniejszym zgłoszeniu i na warunkach z tegoż zgłoszenia. po tygodniu
otrzymałem odmowę ze względu na niezasadność zgłoszenia, mimo iż jak widać
powyżej, sprawa została uznana za zasadną.
złożyłem reklamację, i dowiedziałem się, że odpowiedź na pierwsze zgłoszenie
dostałem w przeciągu 30 dni... pomijając, że odpowiedzi nigdy nie dostałem,
to na dodatek, jak wół stoi, że sprawa została zamknięta po 40 dniach
co mam zrobić w takim przypadku?
mimo iż zgadzają się ze mną, to i tak odmawiają zerwania umowy.