vexator.pl
29.06.08, 18:37
Witam
w kilku wątkach zauważyłem, że jeśli przykładowo chcę rozwiązać umowę z
TPSA to obowiązuje termin 30 dni od daty WPŁYNIĘCIA do TP...
dlaczego w przypadku, gdy pismo ma dotrzeć w drugą stronę - na przykład
odpowiedź na reklamację - to liczy się data WYSŁANIA pisma przez TP?
jeśli przykładowo wyślę wypowiedzenie umowy w przeddzień końca okresu
rozliczeniowego, to jeśli poczta się spisze, to za 30 dni koniec umowy...
jeśli poczta się spóźni 1 dzień, to muszę płacić za 2 miesiące
w drugą stronę, jeśli TPSA ma 30 dni na odpowiedź i wyśle mi list ostatniego
dnia, a poczta zastrajkuje, to na odpowiedź mogę czekać i 2 miesiące.
dlaczego w tej kwestii prawo działa jednostronnie?