Gość: Patryk
IP: *.ssp.dialog.net.pl
30.06.08, 14:15
Dawno temu miałem neostrade 256 wszystko ładnie działało, ale było wolne. Nadarzyła się okazja zmiany operatora z racji tego, że TPSA nie ma dobrej opinii to wziąłem Internet od Netii.
Przyśpieszenie niesamowite z 256kbps na 2mbit'y. Moje szczęście trwało jakieś 1,5 miesiąca. Wszystko działało tak jak miało małe pingi, prędkość taka, za jaką płaciłem niestety lecz po tym czasie łącze zaczęło szwankować. parametry były dalej takie same, lecz zaczęło rozłączać Internet dużo częściej niż co 24h co uniemożliwiało spokojne korzystanie z internetu i wywoływało problemy w domu ze względu na brak możliwości ustalenia winnego.
Po kilku telefonach do Netii w zasadzie nie dowiedziałem się niczego konkretnego. Pamiętam jak kiedyś technik ostrzegał mnie przed rezygnacją z Neostrady z powodu braku par przewodów w mojej centrali i po zrezygnowaniu może istnieć brak możliwości ponownego podłączenia internetu. O dziwo podłączyli mi net od Netii. Pisze o tym dlatego, że przez kolejne 7 miesięcy net działał znośnie na tych 2 mbit'ach, rozłączało bardzo rzadko i ogólnie byłem zadowolony pomimo poprzednich problemów.
Niestety po tych 7 miesiącach internet znowu zaczął się psuć i rozłączać po xx razy dziennie zwłaszcza wieczorami. Po paru telefonach do Netii dowiedziałem sie, że u nich wszystko jest OK ale wyślą zapytanie do TPSA i tak czekałem na jakaś reakcję dzwoniąc do Netii z zapytaniem co się dzieje.
Po dość długim czasie zadzwonił do mnie technik z firmy(FORTIS czy coś podobnego) wynajętej przez TPSA z oświadczeniem, że obniża mi prędkość do 512kbit bo inna na tym łączu nie pójdzie. Pan próbował mnie nakłonić do jakiejkolwiek decyzji w sprawie mojego łącza, kręcił jak tylko mógł żebym się zgodził na takie obniżenie prędkości, mówił o tym, że w moim rejonie nie podłączają już wyższych prędkości niż 512kbps bo nie będą one działać prawidłowo.
Gdybym nie miał w domu drugiej linii telefonicznej i internetu na niej założonego miesiąc przed telefonem tego pana nie widziałbym, że to co on wygaduje jest stekiem bzdur bo mam tam założony internet od Netii 1mbit i działa o dziwo bez problemów a na mojej linii jakos nie potrafi.
Po konsultacjach z działem technicznym w netii postanowiłem zgodzić sie na obniżenie internetu do 1mbit. Oczywiście to tez nie obyło się bez problemów i stresu. Netia wywiązała się ze swojej części i obniżyła prędkość niestety TPSA nie śpieszyła się ze zmianą synchronizacji na mniejszą w celu poprawienia funkcjonowania Internetu i wcale się nie dziwię, bo swoim działaniem pokazywała tylko, że nie opłaca się brać internetu od operatorów którzy działają na liniach TPSA bo kontakt między Netia a TPSA jest żałośnie beznadziejny. Wielokrotnie dzwoniłem do Netii, żeby załatwili z TPSA sprawę synchronizacji, bo Internet dalej działa na synchronizacji dla 2mbitów co powoduje częste rozłączanie Internetu, niestety prosiłem się tak z 2 tygodnie jak nie dłużej zanim ktokolwiek coś zrobił. W międzyczasie dowiedziałem się na linii Netii ze zmiana synchronizacji to tylko kwestia wymiany jakiejś karty, co nie powinno trwać dłużnej niż 2 dni od zgłoszenia, po paru kolejnych telefonach do działu tech Netii dowiedziałem się ze to administrator w komputerze zmienia synchronizacje i nie jest do tego potrzebna jazda techników do centrali i powinni to zrobić od ręki :|. W końcu to zrobili i Internet działał chyba z 2 tygodnie dobrze i znowu się zaczęło rozłączanie.
Historia jest dość długa i ominąłem i tak część rzeczy.
Najnowszą korespondencję jaką dostałem to pismo w którym piszą mi, że obniża mi prędkość do 512 kbit z powodu braku możliwości technicznych na większe prędkości. Dziwi mnie to, że drugie moje łącze działa bez problemu jak na razie na 1mbit a na tym już mi grożą obniżeniem prędkości.
Kolejna dziwna sprawa to działania TPSA dążące do zdyskredytowania operatora działającego na ich łączach przez opieszałe działanie techników.
Nasyłanie telefoniczne na mnie w niedziele firmy która rzekomo nie pracuje w niedziele i zmuszanie mnie do zgody na zmniejszenie prędkości(takie rzeczy załatwia się przez operatora z którym się podpisało umowę)
Dlaczego operator zmusił mnie do obniżenia prędkości nie z mojej winy tłumacząc się brakiem możliwości technicznych i przeciążeniem centrali jednocześnie podpisując nowe umowy na Internet co jeszcze bardziej obciąża cala sieć na której mamy telefony i Internet. Jak podpisywałem umowę istniała techniczna możliwość świadczenia usługi o prędkości 2mbit a z winy operatora nie istnieje.
Tyle o moich problemach :)