Gość: dzidek
IP: *.233.udn.pl
30.06.08, 14:56
(mało miejsca na tytuł)
Jako jeden z klientów tego operatora (Jelenia Góra-Zabobrze =TV/Internet/telefon) zostalem "zaskoczony" zmianą podejścia do wszystkich mieszkańców miasta (może innych miast też)w kwestii: BOK/zgłaszania awarii i pytań.... .
Okazuje się, że w Jeleniej Górze BOK (lokalizacja w centrum miasta = kilka kilometrów od największej dzielnicy - Zabobrze) wyłączone ma od pewnego czasu swoje WSZYSTKIE telefony.
Pozostawiono jedynie kontakt telefoniczny przez numer 0801080180* (opłaty wg stawki operatora), po którym trafia się (możliwe oczekiwanie PŁATNE)do(cytat z faktury) "nowego telefonicznego Centrum Obsługi Klienta" (chyba w Gdyni, bo do centrali Vectry S.A.).
Problemem nie jest :
- brak kompetencji (opisywane podobne sprawy, korekty faktur itp...)
- konieczność osobistego udania się do BOK w JG (jeśli chce się zaoszczędzić pieniądze, choc telefon jest z Vectry z pulą darmowych minut itp., gdyż w tym przypadku: PŁAĆ!)
- zgłasza się awarię np. TV/internetu/tlf = PŁAĆ (przecież popołudniu juz nie ma dokąd iść te kilka kilometrów)
(ciekawostka: PŁACISZ własnemu dostawcy mediów za zgłoszenie awarii, której usunięcie daje oszczędności dostawcy...bo awaria obejmuje część klientów a nie tylko jednego mieszkańca !!!!!SZOK!!!)
JEDNAK MERITUM:
(mam nagranie mp3 z telefonu i całóść korespodencji z BOK "zreformowanej", czyli Gdyni)
Kolejna faktura dostarczona (logo z Gdyni) do domu zawiera (poprzednie zawierały także inne numery telefonów)W NAGŁÓWKU sformułowanie (WAŻNE - CYTUJĘ):
"Zapraszamy do kontaktu telefonicznego pod numerem tel. 075/767 64 64 ...".
Kto ma ochotę (jest to stary numer BOK JG) niech zadzwoni, a wtedy "automat" poinformuje że uruchomino nowy numer (słowa nie ma o zastąpieniu) i automatycznie (bez ostrzeżenia i możliwości wyboru!!!!!!) przerzuci na płatny numer.
Próba telefonicznej interwencji (osobista wizyta w BOK JG nie dała rezultatu, bo wszystko i tak trafia do Gdyni) wyłącznie przez ten numer miejscowy (gdzie rozmowy są darmowe itp.) przyniosła efekt, że mam płacić za dodatkowe połączenia do (cytat z faktury) "połączenia do sieci VectraTel", co kosztuje już kilkanaście złotych, a sama próba wysłuchania wiadomości do końca kosztowała mnie 1.59zł (z faktury).
PRZEMNÓŻCIE TO PRZEZ LICZBĘ MIESZKAŃCÓW, KTÓRZY POSTĘPUJĄ IDENTYCZNIE (myślą, że dzwonią na darmowy numer miejscowy) i mamy niezły "DOCHÓD".
Odpowiedzi z Vectra S.A (Gdynia: i emailowe i pisemne), które tłumaczą że wszystko jest prawidłowo i mam płacić, zmusiły mnie do szukania pomocy np w Federacji Konsumentów (u nas = porażka) i obecnie tutaj.
Ja przeboleję stratę kilkunasu złotych, ale "gotuje się we mnie", bo dla mnie to już nie jest niedopatrzenie, ale działanie w celu osiągnięcia korzyści finansowych...(nieuzasadnionych)!!!!!
Przypominam (skierowane raczej do UKE)!
Proszę zadzwonić na podany przeze mnie numer z faktury (O75....) czyli miejscowy dla mnie i bez ostrzeżenia zostaniecie połaczeni z numerem )0801.... (płatny)!!!
Na koniec zacytuję dowcip z emaila BOK w Gdyni, gdzie na pytanie o przekierowanie (bez mojej zgody i ostrzeżenia o przekierowaniu!!!) otrzymałem taka odpowiedź (cytuję):
"\Witam
Zanim połączenie zostanie przekierowane jest kilku sekundowa cisza. W tym czasie może Pan przerwać połączenie."
(co nie dość że jest śmieszne, to jeszcze mija się z prawdą, bo przerwa ma może z 1 do 1,5 sek i już jest nowa zapowiedź bez żadnego ostrzeżenia, co do dnia dzisiejszego można samodzielnie sprawdzić).
Prosze o interwencję (poradę, co dalej...)
Pozdrawiam.
dzidekagata@interia.pl