P4 i nie uznana reklamacja - poradźcie proszę

IP: 212.160.172.* 15.07.08, 08:52
Witam wszystkich. Telefon kupiony w salonie playa, nie zmieniany,
użytkowane są w nim dwie karty - żony abonamentowa i czasem moja
prepaid (równiez play). Niedawno żona zauważyła, że ma zawyżony
rachunek o jakieś 120 zł, jest bezrobotna, telefon jest na mnie,
zawsze stara się nie przekraczać kwoty abonamentu. Sprawdziliśmy na
internecie i okazało się, że są to jakieś videorozmowy z niemieckim
numerem, które trwają cały czas tyle samo i występują w mniej więcej
równych odstępach. Zadzwoniłem do BOK i pan stwierdził, że raczej
nie ma takiej możliwości żebym tak dokładnie wyliczył czas trwania
rozmowy i przyjął reklamacje. W życiu nie korzystałem z czegoś
takiego jak wideorozmowa nawet z numerami w kraju. Działo się to
tylko jednego dnia. Po tygodniu zadzwniłem do BOK dowiedzieć się co
mogło być tego przyczyną (byłem przekonany, że to jakiś błąd w
obilingowaniu). Okazało się, że reklamcja została rozpatrzona
negatywnie, nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi pisemnej ale pani
przeczytała mi treść i napisano tam, że połączenia te były
realizowane z niemieckim T Mobile i że ja (tzn w tym przypadku żona)
mogłem o nich nie wiedzieć, poprostu były wykonywane samoczynnie
(?). Jeżli telefon był kupiony u nich i za każdym razem po włożeniu
karty przychodzi sms konfiguracyjny playa to wydaje mi sie to nie
możliwe. Żona raczej nie potrafi przekonfigurowywać nic takiego poza
tym nie dzwoni do niemiec. Telefon nie posiada systemu operacyjnego
żeby mógł złapać jakiegoś wirusa, poza tym byłem w serwisie i nic
nie wykryli. Nie wiem co mam zrobić, czy odwołanie się do play i
uzasadnienie mojego stanowiska da szanse zmienić decyzję odnośnie
reklamacji czy raczej jest to moja wina, chociaż nie chce mi się
wierzyć, że telefon sam sobie gdzieś tam przeoprowadza wideorozmowe.
Zdarzyło sie to pierwszy raz od pół roku użytkowanie telefonu i
teraz znowu jest dobrze chociaż częściej sprawdzamy stan konta.
Można liczyć, że odpowiedź pisemna nie dotrze do mnie wciągu 30 dni
ale nie chodzi mi o to aby znależć jakiś kruczek tylko uczciwie
rozwiązać problem gdyż nie poczuwam się do tych połaczeń (żeby to
były chociaż jakieś numery audiotele czy coś takiego). Poradźcie, z
góry dziękuje za info.
    • ekspert.uke Re: P4 i nie uznana reklamacja - poradźcie proszę 15.07.08, 11:01
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > Witam wszystkich. Telefon kupiony w salonie playa, nie zmieniany,
      > użytkowane są w nim dwie karty - żony abonamentowa i czasem moja
      > prepaid (równiez play). Niedawno żona zauważyła, że ma zawyżony
      > rachunek o jakieś 120 zł, jest bezrobotna, telefon jest na mnie,
      > zawsze stara się nie przekraczać kwoty abonamentu. Sprawdziliśmy
      na
      > internecie i okazało się, że są to jakieś videorozmowy z
      niemieckim
      > numerem, które trwają cały czas tyle samo i występują w mniej
      więcej
      > równych odstępach. Zadzwoniłem do BOK i pan stwierdził, że raczej
      > nie ma takiej możliwości żebym tak dokładnie wyliczył czas trwania
      > rozmowy i przyjął reklamacje. W życiu nie korzystałem z czegoś
      > takiego jak wideorozmowa nawet z numerami w kraju. Działo się to
      > tylko jednego dnia. Po tygodniu zadzwniłem do BOK dowiedzieć się
      co
      > mogło być tego przyczyną (byłem przekonany, że to jakiś błąd w
      > obilingowaniu). Okazało się, że reklamcja została rozpatrzona
      > negatywnie, nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi pisemnej ale pani
      > przeczytała mi treść i napisano tam, że połączenia te były
      > realizowane z niemieckim T Mobile i że ja (tzn w tym przypadku
      żona)
      > mogłem o nich nie wiedzieć, poprostu były wykonywane samoczynnie
      > (?). Jeżli telefon był kupiony u nich i za każdym razem po
      włożeniu
      > karty przychodzi sms konfiguracyjny playa to wydaje mi sie to nie
      > możliwe. Żona raczej nie potrafi przekonfigurowywać nic takiego
      poza
      > tym nie dzwoni do niemiec. Telefon nie posiada systemu
      operacyjnego
      > żeby mógł złapać jakiegoś wirusa, poza tym byłem w serwisie i nic
      > nie wykryli. Nie wiem co mam zrobić, czy odwołanie się do play i
      > uzasadnienie mojego stanowiska da szanse zmienić decyzję odnośnie
      > reklamacji czy raczej jest to moja wina, chociaż nie chce mi się
      > wierzyć, że telefon sam sobie gdzieś tam przeoprowadza
      wideorozmowe.
      > Zdarzyło sie to pierwszy raz od pół roku użytkowanie telefonu i
      > teraz znowu jest dobrze chociaż częściej sprawdzamy stan konta.
      > Można liczyć, że odpowiedź pisemna nie dotrze do mnie wciągu 30
      dni
      > ale nie chodzi mi o to aby znależć jakiś kruczek tylko uczciwie
      > rozwiązać problem gdyż nie poczuwam się do tych połaczeń (żeby to
      > były chociaż jakieś numery audiotele czy coś takiego). Poradźcie,
      z
      > góry dziękuje za info.

      W opisywanej sytuacji proszę złożyć skargę do UKE z krótkim opisem
      powyższej sytuacji oraz podaniem danych Abonenta, na którego jest
      zawarta umowa, tzn. imię, nazwisko, adres, nr tel. Skargę może Pan
      złożyć do UKE z podaniem swoich danych i krótkim opisem sytuacji w
      formie korespondencji kierowanej na adres Urzędu:
      Urząd Komunikacji Elektronicznej
      ul. Kasprzaka 19/20
      01-211 Warszawa
      lub w formie elektronicznej na adres uke@uke.gov.pl
      Przekazana do UKE skarga pozwoli nam podjąć interwencję i wyjaśnić
      sygnalizowaną przez Pana sprawę.

      Tomasz Hupało
      Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
      Urząd Komunikacji Elektronicznej


      • Gość: Tomek Re: P4 i nie uznana reklamacja - poradźcie proszę IP: 212.160.172.* 15.07.08, 11:19
        Bardzo dziękuje Panu za wyczrpującą odpowiedź. Poczekam tylko na
        otrzymanie odpowiedzi pisemnej i napiszę skargę, może uda się jakoś
        zmniejszyć te opłaty. Pozdrawiam. Tomek.
Pełna wersja