Gość: olziem
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.07.08, 17:12
Jestem abonentem TP S.A. od 2004 roku. Korzystałem z telefonu i Neostrady. W
związku ze zmianą miejsca zamieszkania, w dniu 10 czerwca 2008 roku złożyłem –
wysyłając faks na nr 9394 – wniosek o przeniesienie numeru telefonicznego do
nowego lokalu mieszkalnego.
Zlecenie zostało przyjęte i pierwotnie miało być zrealizowane – zgodnie z
informacją uzyskaną na infolinii 9393 - do dnia 25 czerwca 2008 roku.
Po tym terminie zadzwoniłem na infolinię. Poinformowano mnie, że do 25 czerwca
2008 roku miał być przeprowadzony wywiad techniczny i że jego wynik jest
pozytywny. Nowy termin realizacji wyznaczono na okres do 8 lipca 2008 roku.
W dniach 8 – 9 lipca kilka razy telefonowałem na 9393. Najpierw otrzymałem
zapewnienie, że przeniesienie zostanie zrealizowane do 8 lipca.
9 lipca dowiedziałem się, że wysłano mail do osoby odpowiedzialnej o
przyspieszenie realizacji usługi.
W dniu 10 lipca powiedziano mi, że przeniesienie nie może być zrealizowane z
uwagi na przeszkody techniczne. Wywiad techniczny był negatywny (wcześniej
miał być pozytywny).
11 lipca zatelefonowałem do telepunktu w Kołobrzegu. Tam pracownik po
sprawdzeniu potwierdził, że wynik pierwszego wywiadu technicznego był
negatywny. Zlecono drugi, ale zlecenie utknęło na błędach w systemie.
Zapewniono mnie, że za około tydzień usługa zostanie zrealizowana.
Ostatecznie w dniu 17 lipca 2008 roku od operatora linii 9393 otrzymałem
informację, że sprawa jest załatwiona i mam zgłosić się do telepunktu w
Kołobrzegu celem podpisania stosownych dokumentów (aneksu do umowy).
W dniu 19 lipca 2008 roku zatelefonowałem do telepunktu w Kołobrzegu, gdzie
otrzymałem potwierdzenie powyższej informacji.
W tym samym dniu zgłosiłem się do tegoż punktu, ale tam pracownik TP S.A.
(inny niż ten, z którym rozmawiałem) oświadczył, że nie posiada aneksu.
Na moje pytanie, jak ten aneks otrzymać odparł, że nie wie, bo procedury w
zakresie przeniesienia numeru zmieniają się tak szybko, że nie są mu znane te
obecnie obowiązujące.
Otrzymałem zapewnienie, że drogą elektroniczną zostanie o powyższym
powiadomiona osoba odpowiedzialna za realizację usługi.
Do tego czasu nikt z TP S.A. – pomimo, że podawałem swój numer kontaktowy –
nie uznał za stosowne powiadomienie mnie o terminie wykonania usługi i
przyczynach zwłoki.
W dniu 19 lipca 2008 roku otrzymałem do zapłaty rachunek telefoniczny na
kwotę 152, 29 zł.
Uważam to za niesłuszne.
W okresie od 10 czerwca 2008 roku w dawnym miejscu zamieszkania przebywałem
tylko kilka razy, aby zdać lokal nowym właścicielom.
Z telefonu korzystałem sporadycznie czym świadczy fakt, że łączny czas rozmów
wynosił 7 minut i 18 sekund.
Z usługi Neostrada nie korzystałem w ogóle (prostuję raz podpiąłem się do
sieci w nowym mieszkaniu, żeby sprawdzić czy działa, trwało to około 3 minut).
W związku z powyższym złożyłem reklamację, chociaż pewnie jej nie uwzględnią.
Co więcej z uwagi na zwłokę w przeniesieniu numeru i konieczność zdania lokalu
byłem zmuszony zablokować rozmowy wychodzące, a na skutek błędnej informacji
udzielonej przez pracownika TP S.A. musiałem w tym celu udać się specjalnie do
telepunktu, gdzie okazało się, że rozmowy mogę zablokować po prostu dzwoniąc
pod numer 9393 – bez wychodzenia z domu.
Co warte podkreślenia wraz z reklamowanym rachunkiem otrzymałem pismo o
rozwiązaniu umowy o świadczeniu usługi Neostrada tp.
W treści tego pisma można przeczytać m. in. następujące zdanie „Mamy nadzieję,
że po zainstalowaniu telefonu w nowej lokalizacji będzie Pan nadal
zainteresowany korzystaniem z tej usługi”.
Komentarz w tym wypadku jest zbyteczny.
Obecnie termin realizacji usługi przesunięto na 1 sierpnia 2008 roku, ale
biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia szczerze wątpię, że zostanie on
dotrzymany.
Nie wiem już, jak walczyć z TP S.A.
Proszę o pomoc.