Pytanie do UKE: wypowiedzenie a czas nieokreślony

IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.08, 14:37
Chciałabym zapytać się, czy rzeczywiście potrzebny jest( ze względów
technicznych?) tak długi okres wypowiedzenia umowy o świadczenie
usług telekomunikacyjnych (w moim przypadku dostępu do internetu
przez Netię na linii TP S.A. przy umowie, która-niestety-
przekształciła się w umowę na czas nieokreślony )-chodzi o
zapis: "...w drodze wypowiedzenia ze skutkiem na koniec okresu
rozliczeniowego następującego po okresie rozliczeniowym, w którym
zostało dokonane wypowiedzenie." W praktyce czasemi dochodzi do
sytuacji, gdy klient jest zmuszony do korzystania i płacenia-czasem
ponad 100% więcej za usługę/i przez prawie 2 m-ce! Rozumiem, że nie
można żądać, aby skutek w postaci rozwiązania umowy następował
natychmiast albo następnego dnia, ale pewne zdyscyplinowanie firm w
postaci ustawowego zapisu-np. 14-dniowego terminu wypowiedzenia,
chroniłby interesy konsumentów jako strony słabszej na rynku.
Chciałabym również zapytać się, czy zgodne z prawem i tzw. dobrymi
obyczajami jest odmówienie konsumentowi aneksowania dotychczasowej
umowy bądź podpisania nowej umowy aż do czasu, gdy minie powyższy
termin wypowiedzenia? Może także warto zastanowić się czy nie
wprowadzić ( UKE w porozumieniu z UOKIK) zapisów, które zapewniałyby
ochronę konsumentów w przypadku, gdy umowa przekształcałaby się w u.
na czas nieokreślony-np. w postaci, że firmy powinny wcześniej
uprzedzić konsumenta, że zbliża się taki termin albo w postaci, że
usługi mogą być dalej świadczone, ale na dotychczasowych zasadach.
Wiem, że mamy swobodę kształtowania umów, ale w przypadku telekomów,
klienci dostają gotowy wzorzec umowy i nie ma możliwości negocjacji,
a w praktyce okazuje się, że wszystkie firmy mają podobne zapisy.
Z góry dziękuję za wszystkie posty i pozdrawiam walczących z
telekomami!!!
UKE i UOKIK ostatnią deską ratunku!!!
    • ekspert.uke Re: Pytanie do UKE: wypowiedzenie a czas nieokreś 27.11.08, 16:05
      Gość portalu: matrix007 napisał(a):

      > Chciałabym zapytać się, czy rzeczywiście potrzebny jest( ze
      względów
      > technicznych?) tak długi okres wypowiedzenia umowy o świadczenie
      > usług telekomunikacyjnych (w moim przypadku dostępu do internetu
      > przez Netię na linii TP S.A. przy umowie, która-niestety-
      > przekształciła się w umowę na czas nieokreślony )-chodzi o
      > zapis: "...w drodze wypowiedzenia ze skutkiem na koniec okresu
      > rozliczeniowego następującego po okresie rozliczeniowym, w którym
      > zostało dokonane wypowiedzenie." W praktyce czasemi dochodzi do
      > sytuacji, gdy klient jest zmuszony do korzystania i płacenia-
      czasem
      > ponad 100% więcej za usługę/i przez prawie 2 m-ce! Rozumiem, że
      nie
      > można żądać, aby skutek w postaci rozwiązania umowy następował
      > natychmiast albo następnego dnia, ale pewne zdyscyplinowanie firm
      w
      > postaci ustawowego zapisu-np. 14-dniowego terminu wypowiedzenia,
      > chroniłby interesy konsumentów jako strony słabszej na rynku.
      > Chciałabym również zapytać się, czy zgodne z prawem i tzw. dobrymi
      > obyczajami jest odmówienie konsumentowi aneksowania dotychczasowej
      > umowy bądź podpisania nowej umowy aż do czasu, gdy minie powyższy
      > termin wypowiedzenia? Może także warto zastanowić się czy nie
      > wprowadzić ( UKE w porozumieniu z UOKIK) zapisów, które
      zapewniałyby
      > ochronę konsumentów w przypadku, gdy umowa przekształcałaby się w
      u.
      > na czas nieokreślony-np. w postaci, że firmy powinny wcześniej
      > uprzedzić konsumenta, że zbliża się taki termin albo w postaci, że
      > usługi mogą być dalej świadczone, ale na dotychczasowych zasadach.
      > Wiem, że mamy swobodę kształtowania umów, ale w przypadku
      telekomów,
      > klienci dostają gotowy wzorzec umowy i nie ma możliwości
      negocjacji,
      > a w praktyce okazuje się, że wszystkie firmy mają podobne zapisy.
      > Z góry dziękuję za wszystkie posty i pozdrawiam walczących z
      > telekomami!!!
      > UKE i UOKIK ostatnią deską ratunku!!!


      w odpowiedzi na Pana post uprzejmie wyjaśniam, iż zgodnie
      z art. 56 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne, świadczenie usług
      telekomunikacyjnych odbywa się na podstawie umowy o świadczenie
      usług telekomunikacyjnych. Umowa zawarta w formie pisemnej powinna w
      szczególności określać (art. 56 ust. 3 pkt 5)) czas trwania umowy
      oraz warunki przedłużenia i rozwiązania umowy. Każdy Abonent
      zawierając umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych,
      uprzednio wcześniej zapoznając się z jej warunkami, akceptuje jej
      postanowienia. To w umowie określony zostaje termin jej bowiązywania
      oraz warunki odnośnie jej przedłużenia czy rozwiązania. Abonent
      składając podpis na umowie potwierdza, iż akceptuje te warunki,
      czyli jest świadomy również tego, jaki jest okres lojalnościowy oraz
      faktu, co stanie się, gdy umowa przejdzie na czas nieokreślony
      (wyższe ceny za usługę poza promocją). Operatorzy chcąc, aby dany
      Abonent pozostał ich klient, z reguły stosunkowo wcześniej przed
      zakończeniem okresu promocyjnego, kontaktują się z Abonentem i
      przedstawiają nowe warunki promocji, z której Abonent może
      skorzystać podpisując aneks na kolejny okres lojalnościowy,
      otrzymując w zamian np.: prezent, upust w opłacie abonamentowej czy
      dodatkową usługę. Kosztem tego jest oczywiście tzw. "lojalka” czyli
      pozostanie Abonentem tego operatora w danym okresie trwania
      aneksu/umowy. Nie można „z góry” założyć, iż Abonent będzie chciał
      dalej korzystać z tej usługi i że napewno nie przeczytał warunków
      świadczenia umowy i tym samym trzeba podejmować decyzję za niego. To
      Abonent decyduje o tym, czy dalej będzie korzystał z usługi czy i na
      jakich warunkach. Czy regulacja ustawowa w tym przypadku byłaby
      najlepszym rozwiązaniem? Należy wziąć pod uwagę, iż umowy zawierane
      np.: na czas określony nie ograniczają prawa Abonenta do ich
      rozwiązania zgodnie z terminem ich obowiązywania o ile Abonent
      prześle w odpowiednim czasie stosowne oświadczenie woli. Praktyką
      godzącą w interesy konsumenta byłaby umowa, której warunki by to
      uniemożliwiały. Swobodę kształtowania treści umów zobowiązaniowych
      określa art. 353(1) ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny
      (Dz. U. Nr 16, poz. 93). Swoboda ta jednak ograniczona może być w
      poszczególnych dziedzinach lub wobec poszczególnych typów stron
      umowy w drodze regulacji ustawowych lub orzecznictwa sądów. Strony
      ustalają stosunek prawny według własnego uznania, byleby jego treść
      lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie
      ani zasadom współżycia społecznego. Granicę swobody zawierania umów
      wyznacza również art. 58 § 1 KC w myśl, którego czynność prawna
      sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest
      nieważna. Warunki umowy ustalone przez jedną ze stron umowy
      określone w już uprzednio przygotowanym i przedstawionym
      konsumentowi wzorcu umownym do akceptacji (zawarcie umowy poprzez
      przystąpienie - adhezję) nie będzie wiążące dla konsumenta, jeżeli
      postanowienia te kształtują jego prawa i obowiązki w sposób
      sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
      Wzorce umowne, które obecnie funkcjonują na rynku są kontrolowane
      przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Prezes
      UOKiK), który jako właściwy organ w tym zakresie posiada narzędzia
      oraz możliwości podejmowania działań, dokonywania kontroli wzorców
      umownych stosowanych przez przedsiębiorców pod katem ich zgodności z
      prawem w szczególności z ustawą Prawa telekomunikacyjnego,
      określającej poziom ochrony abonentów i użytkowników na rynku usług
      telekomunikacyjnych oraz przepisami kodeksu cywilnego.

      z poważaniem
      Paweł Kucharczyk
      Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
      Urząd Komunikacji Elektronicznej
    • Gość: gość Re: Pytanie do UKE: wypowiedzenie a czas nieokreś IP: *.centertel.pl 27.11.08, 19:43
      Operator powinien głośno i wyraźnie przeczytać Klientowi wszystkie zapisy
      zawarte w umowie oraz conajmniej 3 krotnie zapytać czy zrozumiał!I dopiero po
      usłyszeniu 3xTAK podać do podpisu.... co i tak zapewne nie uchroni go w 100%
      przed pretensjami jw.
      • Gość: p Re: Pytanie do UKE: wypowiedzenie a czas nieokreś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 19:07
        nie. każdy powinien 3x PRZECZYTAĆ SAM co podpisuje, w razie
        wątpliwości pytać, lub sprawdzić. Jeśli nie wywiązujesz się z
        obowiązków, to możesz mieć pretensje jedynie do siebie. 90%
        problemów, jakie są poruszane na tym forum, to dowód na ignorancję,
        głupotę i brak krytycyzmu w przypadku samych klientów. I na tym
        korzystają firmy.
Pełna wersja