Gość: gość70
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.08.08, 09:55
Dotyczy mojego postu "pytanie do UKE : przerwa w dostepie do
internetu" z dn 31.07.2008 i 06.08.2008
Dalej nie mam internetu (wyjątek 4 godz w południe jednego dnia)
pomimo wielu zgłoszeń
co ma w tej sytuacji zrobić ?
- zewrwać po 1 mies. umowę i płacić 1000 zł kary
- czekać 1,5 roku bez internetu aż umowa się skończy ?
czy inne możliwości ?
Po kilku miesiącach działania bez zarzutu nastąpiła przerwa już 3
tygodnie w dostępie do internetu (oczywiście trzykrotna reklamacja,
w tym pisemnie - bez odzewu i bez podania terminu przywrócenia).
Umowa tzw "promocyjna" na 24 m-ce z karą ok 1000 zł za wypowiedzenie
przez abonenta (brak określenia przyczyny np. z czyjej "winy").
Pytania :
1. czy operator ma jakiś maksymalny czas na przywrócenie ?
(w Regul. jest tylko zapis że po 1 m-cu przerwy mogę rozwiązać
umowę bez wypowiedzenia (ale to ja abonent rozwiązuję umowę)
2. czy muszę zapłacić karę po tym miesiącu rezygnując z takiego
operatora- bo to przecież ja rozwiązuję umowę - naliczą mi i
ciągaj się po sądach, a w sądzie przegram chyba sprawę bo zapis
w "promocyjnej" jest "bezwzględny" czy muszę czekać być może te
1,5 roku aż umowa się skończy ?
3. W Ustawie Prawo Telekom. Art 105 mówi o odszkodowaniu 1/15 oraz
w pkt 3 zwrot opłaty 1/30 ale usługi telefonicznej.
Natomiast w Regulaminie firmy jest mowa o zwrocie 1/30 opłaty
i ogólnie wysokość odszkodowania gdy go żądam .
Czy mogę wnioskować o zwrot 1/30 opłaty oraz na podst.Ust PT
1/15 odszkodowania ?
Zastanawiam się co dalej zrobić po tym miesiącu, a nawet jak właczą
i po kilku dniach znowu przerwa tak na kilka tygodni itd.