gixera
12.08.08, 08:46
Witam,
miałam taki przypadek: mojemu ojcu kończyła się umowa na neostradę,
więc negocjował w TP S.A. lepsze warunki, w końcu oprócz niewielkiej
zniżki, w trakcie rozmowy z konsulatantem zaproponowali mu, że wraz
z umową dostanie dodatkowo, klawiaturę, mysz i program antywirusowy.
Pewnego dnia, przyjechał sporo opóźniony kurier z umową, ale
gratisów nie przywiózł. Ojciec skontaktował się więc z infolinią i
powiedział jak sprawa wygląda, przeprosili i powiedzieli, że swój
błąd naprawią. Po kilku dniach przyjechał kurier i przywiózł...smycz
na klucze. Moje pytanie, czy tak można oszukiwać przez telefon,
obiecywać i niedotrzymywać obietnic, czy jest jakis sposób
udowodnienia im, że coś takiego obiecali? Czy teraz to już "popij
wodą"?