Orange, oszuści i wyzyskiwacze !!!!!!

12.08.08, 22:00
Wykonałam telefon w sprawie rekrutacji na studia do jednej z wyższych uczelni
w Polsce i rozmawiałam kilka minut. Zauważyłam na drugi dzień, że na rachunku
bilingowym dostępnym na internecie do mojego konta powyższa rozmowa trwała
ponad 8 godzin. Zgłosiłam reklamację do Biura Obsługi Klienta, że sprawa ta
musi się wyjaśnić przed okresem rozliczeniowym tj. zanim wystawią fakturę, bo
nikt w dziekanacie w żadnej ze szkół wyższych nie prowadziłby takich rozmów, a
ja nie będę płacić za usługi których nie wykonałam. Ponadto system bilingowy
zarejestrował tego samego dnia kolejne połączenie mojego numeru telefonu z
powyższym dziekanatem w godzinach wieczornych (ok. 22) gdzie trwało ono 1,5
godziny. Za to połączenie także kazano mi zapłacić, pomimo, że nie było
wykonane przeze mnie z mojego telefonu oraz nie było nawet na nim zarejestrowane.
Ale już jakiś czas przed tą aferą zauważyłam, że znikają mi pieniądze z
konta,a o naliczaniu za rozmowy z bardzo dużym opóźnieniem już nie wspomnę.

W Biurze Obsługi Klienta konsultanci potraktowali mnie lekceważąco ( cytuję:
„czasami tak zdarza się, że usiądzie się na komórce i ona sama dzwoni’’ – tak
przez ponad 9 godzin, pomimo, że w tym czasie przychodziły do mnie smsy i
puszczałam tzw. sygnałaki ??? lub „pewnie któraś ze stron nie rozłączyła się”
– ale brednie, jeśli jedna strona rozłączy się to druga też już rozmowy nie
prowadzi, i to nazywa się dbaniem o klienta). Następnie wystawili fakturę do
zapłacenia gdzie rozmowy te kosztowały mnie ponad 400 zł. To było jawne
oszustwo ze strony PTK Centertel Sp.zo.o.

Kosztowało mnie to wiele nerwów i czasu w oczekiwaniu na jakieś wyjaśnienie.
W ciągu 3 dni mieli sprawdzić dlaczego tak zostało to naliczone i jaka jest
tego przyczyna, że rozmowy te trwały tak długo oraz obiecali ,że poinformują
mnie telefonicznie o przebiegu reklmacji. Poinformowali, ale po 4 dniach
poprzez smsy, że wszystko jest ok i proszą o zapłacenie faktury zgodnie z
naliczonym cennikiem.
A reklamację to można składać dopiero po zapłaceniu rachunku, a to sprawdzenie
to było tylko zapytanie techniczne.

Na szczęście dzięki jednemu z Urzędów Komunikacji Elektronicznej udało mi się
tę sprawę wygrać . I za to bardzo dziękuję. Bo pewnie by ta sprawa ciągnęła
się latami i musiałabym zapłacić tak dużą sumę za darmo.

Ale już wiem, że nigdy więcej Orange i telefonu na abonament !!!!!!!!





    • Gość: dziennikarka Lemon Re: Orange, oszuści i wyzyskiwacze !!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.08, 10:47
      Hej, jadę jutro na wywiad do Orange w sprawach takich, jak Twoja. Chciałabyś na
      ten temat się wypowiedzieć do mojego programu o telekomunikacji (komórkowej
      też)?? Chodzi dosłownie o kilka słów gdzieś na mieście. Jeśli tak, proszę
      skontaktuj się ze mną pod numerem 0 518-544-721.

      Karen D'Souza
      Lemon Firma
Pełna wersja