barabara6
25.09.08, 18:22
W akcie bezradności proszę was o pomoc
W dn 28.08 zamówiłem via telefon neostradę z opcją dostawy umowy przez
kuriera. Dostawę ustaliłem na 08.09. Gdy kurier do mnie nie dotarł,
zadzwoniłem naiwnie na 9393. Dostałem nr przesyłki, a następnego dnia
dowiedziałem się, że kurier uznał, że błędnie jest napisany mój adres i
odesłał umowę do TPSA. W TPSA dowiedziałem się, że - po zmianie statusu z
"kurier" na "odbiór osobisty" - mogę osobiście podpisać umowę w dowolnym
punkcie TPSA, co uczyniłem w dn. 10.09. Od tego dnia dzwonię codziennie na
9393 i dowiaduję się, że - umowa nie została dostarczona przez kuriera!
Ponieważ internet jest mi potrzebny do pracy, po kilkudniowej szarpaninie
niemal wydarłem z gardła pracownikowi nr 9394, na który przefaksowałem 1 i
ostatnią stronę podpisanej przeze mnie umowy. I....gowno! Nie można uruchomić
neostrady, bo umowa nie została dostarczona przez kuriera!
Sprawa jest obecnie podobno w reklamacji - ale ja nie mogę poznać nazwiska
pracownika, który się nią zajmuje; nie mogę dostać nr telefonu kontaktowego do
tego pracownika; nie jestem w stanie porozmawiać z nikim kompetentnym, który
byłby w stanie zaznaczyć w systemie, że już dawno podpisałem tę cholerną umowę!
Chyba jedyne co mogę, to kupić na bazarze Tomahawka ziemia-ziemia i wystrzelić
go do Warszawy.
A na końcu jeszcze taki hicior: "TPSA ma 37 dni na rozpatrzenie reklamacji"
(to informacja uzyskana na 9393), ALE - jeśli w ciągu 30 dni od podpisania
umowy nie zaloguję się na neo - umowa wygasa. Co oni będą rozpatrywać TYDZIEŃ
po wygaśnięciu umowy??
I jeszcze jeden kwiatek: przez 10 dni od zawarcia umowy (przy zakupie przez
telefon) mam prawo testować neostradę (i jeśli będę niezadowolony - mogę
zerwać umowę) (to też informacja uzyskana na 9393), ALE - TPSA daje sobie 30
dni na uruchomienie sygnału. Czy to już sprawa dla UKE? (jak mam przetestować
coś, czego nie mam??)
I na koniec: jestem skazany na internet na linii TPSA (tam gdzie mieszkam nie
ma kablówki ani żadnej sieci osiedlowej)