Gość: Klientka
IP: *.stk.vectranet.pl
21.10.08, 19:15
www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5814887,Orange_dolicza_ukryte_kos
zty_do_rachunku_.html
Pani Anna kupiła cztery startery w sieci Orange poprzez stronę
internetową firmy. Jeden abonament miesięczny dla firm miał
kosztować 13,15 zł, jednak na fakturze koszty były wyższe o 5 zł.
Skąd się wzięła ta tajemnicza dopłata?
Parę dni po wykupieniu abonamentów przez internet, pani Anna
otrzymała umowę zakupu.
- Cena na umowie zgadzała się z tą, która była wyświetlona w
internecie. Nie miałam żadnych zastrzeżeń więc ją podpisałam - pisze
na Alert24 pani Anna. - Jakie było moje zdziwienie, gdy kilka dni
później otrzymałam fakturę,
a każda cena abonamentu była wyższa o 5 zł. Próbowałam wyjaśnić
sprawę przez telefon, dzwoniąc do Biura Obsługi Klienta. Ten z kolei
odsyłał mnie do sklepu Orange, a ten znowu do Biura Obsługi Klienta.
I koło się zamknęło.
Nikt nie był w stanie mi pomóc!
13 października pani Anna poszła do jednego z punktów sieci Orange i
złożyła pisemną reklamację.
Dowiedziała się wtedy, że Biuro Obsługi Klienta nie ma nic wspólnego
ze sklepem internetowym firmy Orange, ponieważ są to dwa odrębne
kanały sprzedaży.
- Zdziwiłam się bardzo. To kto w takim razie będzie mi teraz w
stanie pomóc wyjaśnić tę dziwną sytuację?
Chciałabym ostrzec pozostałych klientów Orange, którzy planują zakup
czegokolwiek przez sklep internetowy, żeby dobrze się zastanowili
zanim klikną KUP! - pisze pani Anna.
O komentarz i wyjaśnienie sprawy dziennikarze zapytali Wojciecha
Jabczyńskiego, rzecznika Grupy TP.
- Jesteśmy w trakcie wyjaśniania sprawy - powiedział Jabczyński.
Po interwencji dziennikarzy do pani Anny zadzwonił konsultant z
Biura Obsługi Konsumentów.
Tajemnicze 5 zł zniknie z faktury, ale Orange nie wyjaśnia, dlaczego
pojawiły się dodatkowe koszty.
- W środę otrzymałam telefoniczne zapewnienie, że przez cały okres
trwania umowy cztery abonamenty będą naliczane zgodnie z zawartą
wcześniej umową. Aktualnie oczekuję na korektę faktur. Nie
wyjaśniono mi jednak skąd wzięła się dodatkowa, tajemnicza kwota 5
zł - pisze pani Anna.