Gość: Iwona_kaas_pl
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.11.08, 14:54
Dałam się ponownie nabrać firmie TPSA i podpisałam umowę na mutipakiet.
Wideostrada została podłączona z podstawowym, bardzo ubogim pakietem kanałów TV.
W międzyczasie zrezygnowałam z umowy na odbiór TV drogą satelitarną, po czym
zamówiłam dodatkowe pakiety kanałów w TPSA, zgodnie z ofertą. Było to 1
września 2008r. Mijają już 3 miesiące, a do dziś nie doczekałam się aktywacji
zamówionych pakietów. Wielokrotne skargi, reklamacje, kontakty z doradcami
TPSA nie prowadzą do niczego - stale słyszę, że powsstał gdzieś błąd na
etapie przetwarzania zamówienia albo że wprowadzono błędną umowę do systemu i
muszę z niej zrezygnować, ponownie zamówić, i tak w kółko.
W końcu października dostałam pismo od kierownika pionu obsługi z klientami,
że problemy już rozwiązano i mogę się zgłosić do salonu sprzedaży, żeby
ponownie złożyć zamówienie. Zrobiłam tak, jednak na miejscu dowiedziałam się,
że to niemożliwe, bo nadal trwa oczekiwanie na anulowanie błędnie wprowadzonej
umowy. Oszukano mnie, więc złożyłam skargę na niewłaściwe rozpatrzenie
reklamacji. Niestety, nic nowego się w tej sprawie nie dzieje. Przesłałam
również do Cyfry Plus informację o tym, w jaki sposób TPSA blokuje swoim
klientom dostęp do kanałów Cyfry. Skontaktowano się ze mną i usłyszałam
wyjaśnienie, że do Cyfry Plus nigdy nie wpłynęła umowa, jaką TPSA zawarła w
imieniu tejże firmy (???).
Mam pytanie: jak długo można zwlekać z realizacją zamówionej usługi? Jaka jest
odpowiedzialność za błędy (a właściwie serię błędów), które popełniają
pracownicy TPSA zajmujący się daną sprawą? Dlaczego wreszcie to klient musi
sam tracić czas, by dzwonić do TPSA (i tak rozmawia za każdym razem z innym
doradcą), dlaczego jest odsyłany do Salonu Sprzedaży, w którym nikt mu nie
jest w stanie pomóc, dlaczego przez kilka tygodni musi składać skargi i
dowiadywać się, czy ktoś je rozpatrzył. Przecież w normalnie działającej
firmie to osoba, która przyjmuje zamówienie lub podpisuje ze umowę ma
obowiązek zająć się usunięciem wszelkich nieprawidłowości,jeśli takie powstały
i kontaktować się z klientem. Podobny przypadek miałam już z TPSA dwa lata
temu, wówczas z powodu jednego niefortunnego zamówienia (błędnie wprowadzonego
przez panią z Salonu) zablokowano mi dostęp do usług na kilka miesięcy.
Tłumaczono się, że to zbieg niekorzystnych zdarzeń. Widzę jednak, że w
przypadku TPSA klient zawsze jest na przegranej. Nieudolność, nieterminowość,
lekceważenie klientów biją tam wszelkie rekordy. Ma się to nijak do ofert
nowych usług i kampanii reklamowych, które namawiają na oglądanie telewizji za
pośrednictwem TPSA. Potencjalni klienci nie zdają sobie sprawy, że mogą zostać
na długo z wyjątkowo ubogim pakietem kanałów.