Gość: ola
IP: 82.112.155.*
01.12.08, 11:45
Mamy problem z TP SA. Wraz z mężem podpisaliśmy w maju umowę na 2 lata na
internet w tym telewizję internetową. Czekaliśmy na podłączenie kilka tyg.
Dzwoniliśmy ciągle nas inforomowano,że lada dzień ktoś się zjawi. Kilka
tygodni i kilkanaście telefonów później wykonanych do TP doczekaliśmy się
internetu. Niestety nowy modem szwankował od początku aż po kilku dniach padł
na dobre. Dzwoniliśmy znów do TP , żeby ktoś przyjechał i się tym zajął. Bez
skutku. Mijały kolejne tygodnie i cisza. Mąż zadzwonił że chce rozwiązać
umowę. Owszem możemy,ale musimy zapłacić karę za zerwanie umowy. Możemy
rozwiązać umowę (oczywiście to będzie z ich winy) jeżeli w ciągu miesiąca oni
z tym nic nie zrobią. Więc stwierdziliśmy, że poczekamy ten miesiąc bo w
tempie w którym oni takie sprawy załatwiają i z ich podejściem do klienta nie
doczekamy się odzewu w ciągu tego czasu. I tutaj jakaż niespodzianka nastąpiła
kiedy jakieś 2 dni przed upływem tego czasu zapukał do naszych drzwi ktoś z
TP. Niestety jedyną rzeczą którą zrobił po oględzinach modemu było
poinformowanie nas że modem jest niesprawny i musimy na WŁASNY KOSZT wymienić
go na nowy. Nie pomogło nasze tłumaczenie, że taki wadliwy modem dostaliśmy od
nich i to w ich interesie jest dostarczenie nam sprawnego egzemplarzu. Kpina.
Pan odnotował, że był u nas i wyszedł. Mąż znów zaczął dzwonić to TP.
Poinformował Pana po drugiej stronie po raz 100 z kolei o całej sytuacji.
Jakież było nasze zdziwienie kiedy powiedziano nam, że to nasza wina że nie
mamy już od prawie 8 miesięcy internetu,bo nawet nie zgłosiliśmy im tej
sprawy. Ręce opadają. Pan uparcie twierdził,że nikt z nas do nich nie
dzwonił.To jest jakaś totalna paranoja. Totalne olewanie klienta i nabijanie w
butelkę.Mąż ma wszystko na rozliczeniu. Wszystkie numery telefonów na jakie
dzwoniliśmy. W tym kilkanaście właśnie do TP o czym mąż go poinformował. Mimo
to facet uparcie twierdzi, że oni nic nie odnotowali. Podsumowując : od 8
miesięcy nie mamy internetu ani tv internetowej. Od 6 miesięcy nie płacimy
rachunków za internet,które nam co miesiąc przysyłają bo go nie mamy! Oni
dalej w tej sprawie nic nie robią. Wysyłają tylko ponaglenia do zapłaty!
Sprawę skierowaliśmy do Rzecznika Praw Konsumenta. Co dalej zobaczymy. Czy
ktoś miał podobną sytuację? Czekamy na jakieś rady co dalej z tym zrobić?