zerwanie umowy z powodu jej niewykonywania

IP: *.miechow.com 02.12.08, 14:34
Witam

Mam pytanie dotyczące zerwania umowy o korzystanie z usług telefonii
komórkowej w sieci ERA.

Podpisałem umowę na 3 lata w kwietniu br., niestety od samego początku mam
poważny problem, bo w moim miejscu zamieszkania (wieś) ERA nie ma zasięgu.
Mimo zgłaszanych reklamacji i podkreślania tego faktu, otrzymywałem odpowiedź,
że zgodnie z ich komputerowym systemem monitoringu, moja miejscowość leży w
zasięgu sieci i można normalnie korzystać z ich usług, a ewentualne zakłócenia
mogą być spowodowane np. przez ukształtowanie terenu, zwartą zabudowę, czy
teren leśny. Nie ma też potrzeby, by ktokolwiek z ich firmy sprawdzał na
miejscu zasięg, bo mają ów system. Ponadto nie jest to telefonia stacjonarna,
lecz mobilna.

Jest to tyle bezzasadne, że w moim domu i najbliższej okolicy W OGÓLE nie ma
zasięgu, nie można więc nawiązywać jak i odbierać połączeń. Jestem emerytem i
rzadko wybieram się poza miejsce zamieszkania, więc jest to dla mnie
szczególnie uciążliwe. Jedna kreska sygnalizująca słaby zasięg, pojawia się
mniej więcej 0,5 km od mojego domu, co i tak nie zawsze wystarcza na
przeprowadzenie normalnej rozmowy bez zakłóceń.
Jeśli wyjeżdżam gdzieś dalej, to problemu nie ma, zasięg jest normalny,
telefon także działa prawidłowo, więc nie jest to związane z jego wadą.

Co ciekawe, u innych operatorów zasięg w mojej miejscowości jest normalny.
Gdybym wiedział wcześniej, ze takie problemy są z ERĄ, to zdecydowałbym się na
innego operatora, ale nie przypuszczałem, że może być z tym problem, tym
bardziej, że wg ERY problemu nie ma.

Mimo moich kilkukrotnych reklamacji usługi, nadesłano mi z ERY ostateczne
pismo, które zamyka drogę postępowania reklamacyjnego.
Ponieważ w tej sytuacji nie mogę praktycznie korzystać w normalny sposób z
usług ERY, a oni nie są w stanie zapewnić mi jej prawidłowego działania,
chciałby zerwać tą umowę, z powodu niewywiązywania się operatora z umowy.
Ale tu niestety spotkałem się z odpowiedzią, że zerwanie umowy będzie się
wiązać z obowiązkiem zapłaty kary umownej ponad 1000 zł.
Nie rozumiem, dlaczego płacić mam za coś, czemu nie jestem winien? Gdybym
zerwał umowę z jakichś swoich powodów to owszem, ale w opisanej sytuacji nie
mogę normalnie korzystać z usług ERY, mimo ich zapewnień, że w moim miejscu
zamieszkania działa ona prawidłowo, co nie jest zgodne z prawdą.

Czy mam jakieś możliwości działania?
Czy mogę zerwać tą umowę z podanych przyczyn, nie płacić kary umownej i czekać
na wyrok sądu? Ale boję się tego trochę, bo to dość duża jak dla mnie kwota, a
nie wiem czy sąd podzieli moje zdanie.

Nie chciałbym zrywać tej umowy i spokojnie ją kontynuować, ale pod warunkiem,
że dostanę w zamian usługę, bo w tej chwili płacę od kwietnia praktycznie za
nic - jedynie za nieliczne rozmowy nawiązywane poza miejscem mojego zamieszkania.

Czy ekspert UKE mógłby mi pomóc w tej sprawie?


pozdrawiam
Pełna wersja