Gość: Mile T
IP: *.chello.pl
13.12.08, 00:55
Witam,
Moje pytanie dotyczy nastepującej sprawy.
Podpisałem umowę z firmą UPC dotyczącą dostarczania sygnału internetowego. "W pakiecie" dostałem bezpłatną (na 2 miesiące) usługę. Po przeczytaniu drobnego druczku regulaminu przed upływem miesiąca od "okresu promocyjnego" wysłałem wiadomość z adresu e-mail nadanego przez tegoż operatora, podając swój numer klienta i dane kontaktowe, iż rezygnuję z nigdy mi nie potrzebnego dodatku promocyjnego.
Mój wniosek odrzucono, ze względu na brak podania przeze mnie nr PESEL we wniosku (Moja interpretacja na końcu). Następnie odpisałem wyjaśnienie, iż moim zdaniem jest to niezgodne z UoODO. Nie otrzymawszy odpowiedzi spodziewałem się korzystnego rozwiązania mojego problemu. I tu nastapiło moje zdziwienie wraz z kolejną FV za usługi (po 45 dniach od ostatniego mojego kontaktu).
Dopiero po przeprowadzeniu bardzo długich rozmów telefonicznych z "przełożonym" uzyskałem obietnicę odpowiedzi i sprawdzenia "zaginięcia" wiadomości z moimi wyjaśnieniami. Odpowiedzi telefonicznej nie otrzymałem, jednak dotarł e-mail, w którym "osoba kompetentna" łaskawie anuluje opłaty za tę usługę od momentu wygaśnięcia okresu promocyjnego - i oczywiście raczy przypomnieć, że paragraf pr.telekom. pozwala przetwarzać nr PESEL. Na pierwszej otrzymanej FV opłata nadal figurowała, zobaczymy co przyniesie nastepna.
--
Interpretacja dot. UoODO.
UPC powołuje się na bodajże paragraf 261 prawa telekomunikacyjnego, które mówi, że może wykorzystywać nr PESEL jako parametr dodatkowy identyfikacji Klienta. Nie próbuję w tej materii podważać prawa telekomunikacyjnego.
Jednak, wszelkie firmy nowych technologii - np. portale oferujące bezpłatną pocztę elektroniczną(m.in. gazeta.pl), wszelkiego rodzaju komunikatory(GG, Skype), czy różnego rodzaju serwisy dające dostęp do informacji poprzez Internet (i chyba UPC też chce być tak postrzeganą) informują w polityce bezpieczeństwa, że nie należy nikomu podawać hasła do danego zasobu - pomijam już w ogóle kombinację login + hasło.
Ale w UPC oczekują podania nr Klienta (który jest jednocześnie loginem do panelu obsługi faktur i płatności Klienta) oraz nr PESEL (który jest hasłem do tegoż panelu).
Podsumowując - niezależny podmiot gospodarczy, elegancki BOK, walczący o własny skrawek rynku telekomunikacyjnego, a nie potrafiący zadbać o właściwą politykę bezpieczeństwa i nieco bardziej bezpieczne formy dostępu. Niekompetentne osoby na infolinii, będące OK, jeśli chce się kupić, ale jeśli chce się wymagać, to już zdecydowanie gorzej.
******************************************
W sprawie czasowych wyłączeń sygnału - przez kilka dni pod rząd - uzykałem informację, że informacja jest podawana na stronie internetowej. Jak to jednak sprawdzić, kiedy nie ma sygnału? W przypadku wyłączenia nocą, po interwencji komunikat był na stronie(następnego dnia rano). Jednak następnego wieczora sprawdzając przed godziną 00.00 komunikaty nie znalazłem informacji o pracach, a kwadrans później już było po sygnale - aż do rana. Gdyby operator wysyłał do swoich uzytkowników maile, wówczas użytkownicy mieliby podkładkę i w zasadzie operator kręciłby "bicz" na siebie, co musiałoby się wiązać z korektami abonamentu za dany okres czasu. Ale przecież czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal (większość użytkowników wówczas śpi i nie korzysta z usług). Po co zatem informować Klientów? By ściągać od nich mniej kasy? Nie do pomyślenia.