Netia przejmuje Telekomunikację !!! real story

IP: 212.160.172.* 22.01.09, 13:11
2 dni temu do drzwi pewnego mieszkania w Gdyni zapukał, na pozór dobrze
wyglądający młody człowiek. Gospodyni wraz z trzydziestokilku letnia córką
czym prędzej pospieszyły w kierunku korytarza, ciekawe cóż to za gość nawiedza
ich ostoję spokoju w czasie południowej sjesty. Jednak czar uroku zewnętrznego
prysł wraz z pierwszą sylabą wypowiedzianą ustami człowieka młodego, ale
spaczonego przez los. "Jestem z Telekomunikacji, poproszę ostatni rachunek i
dowód osobisty właścicielki" zabrzmiało złowrogo. Uczulona na podobne
sytuacje, wprawiona w boju córka gospodyni natychmiast zauważyła, iż spod poły
marynarki wystaje niby to przypadkowo ukryty identyfikator absztyfikanta, a na
nim zamiast dobrze znanego pomarańczowego &TP niebieskie znaczki z ptakiem. W
ułamku sekundy, jak z AK47 wystrzeliła w stronę gościa "Z jakiej jest Pan
firmy?". Upór i wrodzone kłamstwo nie pozwoliły wytrącić się z równowagi:
"Jestem z Firmy telekomunikacyjnej Netia. Otrzymali przecież Państwo
informację z rachunkiem, że Netia przejmuje Telekomunikację. Przychodzę
właśnie przepisać Państwa do naszej firmy". Te słowa zamurowały nawet kota,
który pod chwilową nieobecność właścicielek raczył się śmietanką do kawy i
okruszkami serniczka. Starsza Pani pierwsza otrząsnęła się z tego chwilowego
letargu przytomnie analizując wrzutki otrzymane z fakturą. Nie przypominała
sobie takich informacji, a przecież interesują się sytuacją gospodarczą,
wiedzą o każdej karze wymierzonej przez prezes Anne, takich rewelacji nie
słyszały. Z wyimaginowanym uśmiechem podziękowała za uprzejmości agentowi,
usiłującemu jeszcze przez zamknięte drzwi zaargumentować konieczność zmian.
Dopiero kieliszek koniaku i krótka konsultacja telefoniczna utwierdziła obie
Panie o słuszności swej decyzji.

Historia może troche z kolorytem opisana ale prawdziwa i majaca miejsce 20
stycznia. Z tego miejsca chciałbym zapytać kontrolujących - ile jeszcze potrwa
to naciąganie ??? Ilu jeszcze konsumentów musi zostać oszukanym by wreszcie
Urzad Kontroli zakończył te prymitywne metody zdobywania klienta. Najłatwiej
kopie się największego - bo nieważne gdzie się kopnie i tak się trafi a
kopanego nie zaboli.
Ciekawe że odbija się to na szarych i szeregowych klientach i pracownikach.

Mam nadzieje, że odpowiednie władze szybciej zainteresują się tematem niż
prasa brukowa i telewizje szukajace sensacji w zdechłym kocie.

Wszyscy pamietamy glosny program TVN'u o pracownikach innej firmy
telekomunikacyjnej naciagajacej klientow narodowego operatora w bardzo podobny
sposób jak ten wyżej opisany. Widać, że pozostali szybko uczą się
niekoniecznie zgodnych z prawem sposobów zdobywania klienta.

Pozdrawiam

MikiRurka

PS: Jakbyscie chcieli mnie znaleźć to wiecie gdzie - podam wiecej szczegółów.
PA ...
    • Gość: hol Re: Netia przejmuje Telekomunikację !!! real stor IP: *.CNet.Gawex.PL 23.01.09, 12:34
      niestety to jest właśnie przykre że tak się dzieje... niestety dużo starszych ludzi się a takie zagrywki firm telekomunikacyjnych nabiera...

      ostatnio moja znajoma (tak około 70 letnia) przywitała pracownika firmy Novum Telekomunikacja (E-Telko sp zo.o), który zaczął jej wciskać że TP zrywa umowy z francuzami i z faktur zniknie logo &tp ale jeszcze konieczne jest podpisanie umowy że chce się z TP korzystać dalej... długo jej tak nagadywał aż w końcu podpisała umowę z nim. Dopiero jak ją odwiedziłem i pokazała mi umowę to wytłumaczyłem jej, że z TP to oni nic wspólnego nie mają i że to naciągacz był. Wysłała do nich rezygnację ale po 10 dniach od podpisania umowy... ciekawe czy naliczą jej karę za zerwanie umowy (która nie weszła w życie)...

      a po za tą firmą to podobno Tele 2 jest specjalistą w naciąganiu... chodzi mi że z opowiadań znajomych to podobno oni biją rekordy ale inni niestety też naciągają...

      a najbardziej jest przykre to, że najczęściej są to ludzie młodzi....
      • Gość: stokrotka Re: Netia przejmuje Telekomunikację !!! real stor IP: *.centertel.pl 13.08.09, 21:42
        Nie chce bronic ludzi ktorzy tak robia w tym rejonie ale opowiem Wam moja
        historie. Przychodzisz na rozmowe o prace tłumacza Ci ze to wygodna praca z
        klientami chcacymi miec oferte Netii ze wczesniej rozmawiaja z nimi telefonistki
        itp itd. podpisujesz umowe wstepna z ktorej nie mozesz sie wycofac bo jest
        niezauwazalny druczek:) wiec pozniej dowiadujesz sie ze masz chodzic po domach i
        wciskac ludziom sciemy typu ze dalej sa w tepsie tylko cennik maja z netii. Ty
        chcac dostac kase i nie plaac kary robisz to. a Pozniej tak jak w moim przypadku
        i moich znajomych z ktorymi pracowałam okazuje sie ze Twoj trener ktory Cie
        szkolił nie powiedział wszystkiegoo wiec zostaje na tym ze i tak nie dostajesz
        kasy za prace ani za podpisane umowy!!!! Nie dostałam ani zł a upokozenie jakie
        przezyłam pukajac do drzwi długo we mnie zostanie tym bardziej ze masz za soba
        osobe ktora sprawdza Ciebie na kazdym kroku czy byles co mowiles i jak mowiles
Pełna wersja