Pytanie do UKE

IP: *.aster.pl 24.01.09, 16:33
Problem z utratą numeru telefonu.
Blisko rok temu podpisałem umowę z operatorem telewizji kablowej (Aster) na
telefon stacjonarny. Jednocześnie wyrejestrowałem się z TPSA.
Jednym z głównych warunków, które mnie przekonały do tego kroku, było to, że
zachowam mój stary numer telefonu. Trzykrotnie, najpierw przez agenta w domu,
następnie kolejnego agenta telefonicznie i w końcu przez instalatora nowego
operatora byłem zapewniany, że sprawa dokona się automatycznie i po podpisaniu
rezygnacji i nowej umowy, oraz wpłaceniu 60 zł za zachowanie starego numeru o
nic więcej nie muszę się martwić. Formalności tych dokonałem. Minęło kilka
miesięcy i okazało się, że wciąż posiadam tzw. numer przejściowy. Zadzwoniłem
do biura obsługi klienta i okazało się, że mój stary numer 'przepadł'.
Wyjaśniono mi, że nie doniosłem do siedziby Aster zawiadomienia z TPSA o
rozwiązaniu umowy i przeniesieniu numeru. Rzeczywiście dostałem takie
zawiadomienie, ale wiedząc, że Aster załatwia dalsze formalności byłem pewny,
że ma ono jedynie charakter informacyjny, a moja sprawa jest w toku.
Powiedzieli, że im przykro, że nikt mnie o tym nie powiadomił, ale już nic nie
da się zrobić.
Czy rzeczywiście tak jest? Czy te numery bezpowrotnie przepadają? Przecież
zapłaciłem za tę usługę i ten fakt powinien być gdzieś odnotowany. A jeśli
tak, to jak mogę odzyskać moje pieniądze. Czy mam zwracać się z tym do TPSA,
której uiściłem opłatę, czy nagabywać Aster, że skoro wprowadzili mnie w błąd,
to niech teraz postarają się to 'odkręcić'. Najgorsze jest to, że gdybym
wiedział, że tak będzie, nie zdecydowałbym się na zmianę operatora.
    • sprytne_kartofelki Re: Pytanie do UKE 26.01.09, 22:22
      Jak widać, UKE traktuje to Forum jako populistyczny dodatek do wątłej
      działalności Urzędu, a co za tym idzie, telekceważy Forumowiczów. Z czego to
      wynika? Wiadomo: z lenistwa. Urzędnikom nie chce się wypełniać poleceń
      przełożonych, nie chce się rozwiązywać problemów klientów telekomów. Wolą
      obnażać swoją bezradność, obnażać to, że UKE służy tak na prawdę rozgrywkom
      politycznym, usadzaniu na stołkach posłusznych pasibrzuchów. O tym większość z
      nas wie, natomiast ci którzy nie wiedzieli - wiedzą teraz: jesteśmy koncertowo
      olewani przez "ekspertów" UKE.
      • Gość: Łukasz R. Re: Pytanie do UKE IP: *.aster.pl 28.01.09, 20:59
        Nie oczekiwałem co prawda na błyskawiczną odpowiedź tuż po wstawieniu zapytania,
        ale...
        Czyżby nazwa tego forum była adekwatna do jego działalności?
    • ekspert.uke Re: Pytanie do UKE 29.01.09, 22:12
      Gość portalu: Łukasz R. napisał(a):

      > Problem z utratą numeru telefonu.
      > Blisko rok temu podpisałem umowę z operatorem telewizji kablowej (Aster) na
      > telefon stacjonarny. Jednocześnie wyrejestrowałem się z TPSA.
      > Jednym z głównych warunków, które mnie przekonały do tego kroku, było to, że
      > zachowam mój stary numer telefonu. Trzykrotnie, najpierw przez agenta w domu,
      > następnie kolejnego agenta telefonicznie i w końcu przez instalatora nowego
      > operatora byłem zapewniany, że sprawa dokona się automatycznie i po podpisaniu
      > rezygnacji i nowej umowy, oraz wpłaceniu 60 zł za zachowanie starego numeru o
      > nic więcej nie muszę się martwić. Formalności tych dokonałem. Minęło kilka
      > miesięcy i okazało się, że wciąż posiadam tzw. numer przejściowy. Zadzwoniłem
      > do biura obsługi klienta i okazało się, że mój stary numer 'przepadł'.
      > Wyjaśniono mi, że nie doniosłem do siedziby Aster zawiadomienia z TPSA o
      > rozwiązaniu umowy i przeniesieniu numeru. Rzeczywiście dostałem takie
      > zawiadomienie, ale wiedząc, że Aster załatwia dalsze formalności byłem pewny,
      > że ma ono jedynie charakter informacyjny, a moja sprawa jest w toku.
      > Powiedzieli, że im przykro, że nikt mnie o tym nie powiadomił, ale już nic nie
      > da się zrobić.
      > Czy rzeczywiście tak jest? Czy te numery bezpowrotnie przepadają? Przecież
      > zapłaciłem za tę usługę i ten fakt powinien być gdzieś odnotowany. A jeśli
      > tak, to jak mogę odzyskać moje pieniądze. Czy mam zwracać się z tym do TPSA,
      > której uiściłem opłatę, czy nagabywać Aster, że skoro wprowadzili mnie w błąd,
      > to niech teraz postarają się to 'odkręcić'. Najgorsze jest to, że gdybym
      > wiedział, że tak będzie, nie zdecydowałbym się na zmianę operatora.

      Odpowiadając na Pana pytanie wyjaśniam, iż szczegółowo warunki realizacji uprawnienia Abonenta jakim jest przeniesienie przydzielonego numeru przy zmianie operatora, o którym mowa w art. 71 ustawy Prawa telekomunikacyjnego, określa Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 1 marca 2006 r. w sprawie warunków korzystania z uprawnień w publicznych sieciach telefonicznych (Dz. U. Nr 42, poz. 290). Chcąc dokonać przeniesienia przydzielonego numeru przy zmianie operatora, zgodnie z przepisami ww. rozporządzenia, należy zwrócić się z wnioskiem w formie pisemnej o potwierdzenie możliwości zawarcia umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych z przeniesieniem przydzielonego numeru do nowego dostawcy. Wniosek taki podlega rozpatrzeniu przez nowego dostawcę w terminie 7 dni od dnia jego złożenia. Nowy operator zawiadamia w formie pisemnej o możliwości zawarcia umowy o świadczenie usług z przeniesieniem przydzielonego numeru oraz o przewidywanym terminie rozpoczęcia usług. Po otrzymaniu takiego zawiadomienia, abonent składa wniosek w formie pisemnej do dotychczasowego dostawcy o rozwiązanie umowy z przeniesieniem przydzielonego numeru. Do wniosku należy załączyć kopię zawiadomienia przesłanego przez nowego dostawcę. Dotychczasowy dostawca zawiadamia w formie pisemnej w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku o terminie i warunkach rozwiązania umowy z przeniesieniem przydzielonego numeru. Całą tą procedurę Abonent może pominąć o ile wcześniej upoważni operatora do dokonania tych czynności w jego imieniu. Trudno jest nie znając dokładnie sprawy wskazać, gdzie leży błąd, bo nie wątpliwie cała ta sytuacja jest wynikiem błędu, najprawdopodobniej operatora, gdyż jak sam Pan wskazał: „Rzeczywiście dostałem takie zawiadomienie, ale wiedząc, że Aster załatwia dalsze formalności byłem pewny, że ma ono jedynie charakter informacyjny, a moja sprawa jest w toku”, który to nie przekazał do TP informacji o możliwości przyjęcia Pana numeru wraz ze wskazaniem punktu styku do sieci operatora Biorcy oraz numeru rutingowego, na jaki powinny być kierowane połączenia telefoniczne. Przydzielony Panu numer napewno nie przepadł, a wrócił do puli numerów TP z odzysku. W przedmiotowej sprawie proszę skierować oficjalną skargę do Urzędu Komunikacji Elektronicznej – najszybciej można to zrobić przysyłając do nas maila na adres: uke@uke.gov.pl Na podstawie przesłanej skargi Urząd podejmie stosowne działania i postaramy się Panu pomóc.

      z poważaniem
      Paweł Kucharczyk
      Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
      Urząd Komunikacji Elektronicznej
      • Gość: Łukasz R. Re: Pytanie do UKE IP: *.aster.pl 31.01.09, 12:26
        Bardzo dziękuję za wyjaśnienia.
    • Gość: Didi Re: Pytanie do UKE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 15:35
      Witam Pana,
      Pana post zawiera identyczną historię, która przytrafił się i mnie.
      Serdecznie proszę o kontakt na mój e-mail dariamania@vp.pl ponieważ
      bardzo interesuje mnie jak potoczyła sie dalej Pańska sprawa.

      Pozdrawiam
Pełna wersja