Gość: Anna
IP: *.chello.pl
26.01.09, 21:20
W umowie/regulaminie na świadczenie usług telekomunikacyjnych jest
akapit, że w kwestiach spornych można zwrócić się do urzędu o
mediację.
W moimi odczuciu jest to forma deklaracji ze strony operatora, że w
przypadku sporu, mogę zwrócić się do bezstronnego mediatora, który
osądzi, która strona ma rację. Z drugiej strony jak sama nazwa
wskazuje - mediacja polega na szukaniu rozwiązania, więc obie strony
muszę chcieć, a tego nie można traktować jako obowiązek.
Czy wg Was jest to przywilej czy obowiązek wynikający z umowy? Jakie
jest wasze zdanie?
Jeżeli chodzi o moje zdanie - jest to oszustwo. O wywiązywaniu się z
umowy decyduje niesolidny operator (decydując o uznaniu bądź
odrzuceniu reklamacji)!
Jestem zdegustowana postępowaniem operatora. Mimo, że operator
deklarował się (regulamin będący załącznikiem do umowy, negatywna
odpowiedź na reklamacje) teraz - nie chcę doprowadzić do
rozstrzygnięcia konfliku. Nie chcą przystąpić do postępowania
mediacyjnego (mimo, że z mediacji można się wycofać przed
zapadnięciem nie korzystnego werdyktu), a jednocześnie straszą mnie
firmami windykacyjnymi, sądami itp