odmowa operatora na postępowanie mediacyjne a umow

IP: *.chello.pl 26.01.09, 21:20
W umowie/regulaminie na świadczenie usług telekomunikacyjnych jest
akapit, że w kwestiach spornych można zwrócić się do urzędu o
mediację.
W moimi odczuciu jest to forma deklaracji ze strony operatora, że w
przypadku sporu, mogę zwrócić się do bezstronnego mediatora, który
osądzi, która strona ma rację. Z drugiej strony jak sama nazwa
wskazuje - mediacja polega na szukaniu rozwiązania, więc obie strony
muszę chcieć, a tego nie można traktować jako obowiązek.
Czy wg Was jest to przywilej czy obowiązek wynikający z umowy? Jakie
jest wasze zdanie?

Jeżeli chodzi o moje zdanie - jest to oszustwo. O wywiązywaniu się z
umowy decyduje niesolidny operator (decydując o uznaniu bądź
odrzuceniu reklamacji)!
Jestem zdegustowana postępowaniem operatora. Mimo, że operator
deklarował się (regulamin będący załącznikiem do umowy, negatywna
odpowiedź na reklamacje) teraz - nie chcę doprowadzić do
rozstrzygnięcia konfliku. Nie chcą przystąpić do postępowania
mediacyjnego (mimo, że z mediacji można się wycofać przed
zapadnięciem nie korzystnego werdyktu), a jednocześnie straszą mnie
firmami windykacyjnymi, sądami itp
    • sprytne_kartofelki Re: odmowa operatora na postępowanie mediacyjne a 26.01.09, 22:20
      Jak widać, UKE traktuje to Forum jako populistyczny dodatek do wątłej
      działalności Urzędu, a co za tym idzie, telekceważy Forumowiczów. Z czego to
      wynika? Wiadomo: z lenistwa. Urzędnikom nie chce się wypełniać poleceń
      przełożonych, nie chce się rozwiązywać problemów klientów telekomów. Wolą
      obnażać swoją bezradność, obnażać to, że UKE służy tak na prawdę rozgrywkom
      politycznym, usadzaniu na stołkach posłusznych pasibrzuchów. O tym większość z
      nas wie, natomiast ci którzy nie wiedzieli - wiedzą teraz: jesteśmy koncertowo
      olewani przez "ekspertów" UKE.
      • Gość: Anna Re: odmowa operatora na postępowanie mediacyjne a IP: *.chello.pl 28.01.09, 08:21
        sprytne_kartofelki - stroną umowy jest operator, nie UKE, chyba nie
        zrozumiałeś pytania
    • natalia_sankowska1 Re: odmowa operatora na postępowanie mediacyjne a 29.01.09, 00:33
      NA tym polega zasada polubowności, że obie strony się zgadzają z
      trybem. Generalnie obligującą instancją jest sąd powszechny.
      Też mam swoje przygody z nieuczciwymi operatorami, więc radzę: 1)
      wszystkie spory prowadzić na piśmie; 2)nie bać się windykatorów.
      Żałowac można (w świetle obowiązujących ustaw), że a) mimo iż
      konsumentowi (stronie umowy z operatorem) przysługuje prawo
      wystąpienia do sądu po wyczerpaniu drogi reklamacyjnej, generalnie
      nie ma możliwości odsprzedania swoich roszczeń w stosunku do
      operatora jakiejś firmie, telekom może na dowolnym etapie
      odsprzedać "dług" windykatorowi; co prawda, w przypadku zbycia
      sprzeciw i wszelkiego rodzaju zarzuty przysługujące w stosunku do
      pierwotnego "wierzyciela" przyjmuje na siebie nabywca
      tzw. "długu", ale wychodzi, że operator umywa ręcę i po sadach nie
      chodzi; b)istnieje znaczna asymetria w prawach stron: roszczenia
      operatora przedawniają się po 3 latach (jednak), zaś roszczenia
      klienta - po roku.
      Myslę, że należy z tym tematem zwrócić się do Rzecznika Praw
      Obywatelskich, on ma szerokie uprawnienia i może by sie udało przy
      okazji świeżej nowelizacji prawa telekomunikacyjnego coś z tym
      zrobić.
Pełna wersja