Gość: adresat
IP: *.aster.pl
28.01.09, 16:23
zwracam się z prośbą o pomoc w sprawie jak dla mnie beznadziejnej,
poczta zagubiła przesyłkę, która zawierała towar kupiony przez
internet. Za towar jak i przesyłkę zapłaciłam sprzedawcy przed
nadaniem, poczta uznała reklamację nadawcy, wypłaciła mu
odszkodowanie, a mnie polecono, aby ubiegać się o zwrot
odszkodowania od nadawcy. Pytanie tylko w jaki sposób? Sprzedawca
nie zrzekł się prawa do roszczeń, zgodnie z regulaminem otrzymał
odszkodowanie, tylko, że poszkodowana jestem ja, bo w chwili
zaginięcia przesyłki towar należał do mnie, ja zapłaciłam za nadanie
przesyłki i to ja jej nie otrzymałam. Czy naprawdę w tej sytuacji
mam mieć pretensję do sprzedawcy, nie do poczty?