Gość: Kaczus (Tomek)
IP: *.teoc.pl
27.02.09, 22:59
Historia jest pewnie taka jak wiele innych. Chcąc lepszy i tańszy dostęp do
internetu zdecydowałem się na uslugę Dialogu dla klientów TPSA. Najpierw
dowiedziałem sie od konsultanta jak również w placówce firmy od pracownika jak
cała operacja przebiegnie. Mialo być różowo, regulamin mówi, iż jeśli ktoś
posiada internet w telekomunikacji, to przerwa między odłączeniem usługi tpsa
a podłączeniem internetu z Dialogu wyniesie maksymalnie 12 godzin. Tak więc
uzbrojony w tą wiedzę, zaniosłem rezygnację z usług do TPSA, w Dialogu
natomiast podpisywałem umowę. Zaciekawił mnie jeden punkt umowy, otóż zamiast
tego co było w regulaminie (dołączonym również do umowy) okres podłaczenia to
14 dni od daty zaprzestania świadczenia umowy przez tpsa. Jak mnie zapewniono,
to tylko asekuracyjnie, w razie gdyby TPSA przeciągała sprawę. Okazało się, że
to nie TPSA zawaliła sprawę... Modem, który obiecano mi jeszcze w trakcie
trwania umowy z TPSA nie przyszedł jeszcze do tej pory, dziś - w tydzień po
zakończeniu umowy z TPSA uzyskałem dane do logowania się do usługi dialog i po
drążeniu sprawy okazało się, że modem nie jest wciąż wysłany. Co więcej, na
umowie mam wpisaną usługę dodatkową, o której przypadkiem wspomniałem, bo
zaciekawiło mnie, iż parametrów tej usługi nie otrzymałem. Zadzwoniono do
mnie później z informacją, że ta usługa nie może być realizowana w oparciu o
umowę, mogę ją spróbować zamówić oddzielnie przez stronę dialogu! Jeśli ktoś
się zastanawia nad umową z tą firmą - odradzam!