logo64
02.03.09, 19:44
Witam.Mój problem z operatorem (ORANGE)polega na tym,że przed dwoma laty (2007 )przedstawiciel firmy sprzedał mi aktywacje dwóch nowych numerów telefonów.Zastrzegłem sobie (prowadzę firmę),że zależy mi na dotychczas używanych z racji kontaktów z klientami.Nowe abonamenty miały zawierac bezpłatne przekierowania rozmów danych ,faksów i SMSów -tak obiecywała Pani reprezentujaca ORANGE.Oprócz tego dodatkowe promocje typu darmowe rozmowy dla firm itd.Po pierwszym okresie rozliczeniowym okazało się ,że płacę za wszystkie cztery abonamenty oraz za wszystkie przekierowania na nowe numery zgodnie z taryfą.Ponadto okazało się,że nie ma fizycznej możliwosci dokonać przekierowań SMSów transmisji danych itd ze względów technicznych.Natychmiast zlożyłem reklamację oraz wniosek o rozwiązanie umowy.Tak mi poradzono w salonie firmowym w Łodzi.Po kilku miesiącach (bodajże sześciu )korespondencji i prób wyjaśnienia ,że umowa została zawarta w złej wierze na dodatek przez niekompetentnego pracownika reprezentującego firmę Orange (nota bene firma ta zniknęła w krotkim czasie,nie powiodły sie żadne próby ustalenia tych osób).W tym czasie płaciłem bardzo wysokie rachunki.
Orange przychyliło się do mojej prośby o anulowanie tzw.kary umownej za wczesniejsze odstapienie od umowy.
Minęło półtora roku i zmuszony byłem wymienić kartę SIM w swoim telefonie.Dokonałem tego bez przeszkód w Grudniu 2008 roku w siedzibie firmy w Łodzi.Dwa dni po tym wyłączono mi telefon motywując to niezapłaconą nota za wcześniejsze zerwanie umowy z 2007 na kwote 1500 zł.Próby wyjaśnienia sprawy spełzły na niczym.Orange nie ma sladu moich pism a jedynym dokumentem,którego kopię mi przesłali jest wezwanie do zapłaty kary umownej, datowane z okresu kiedy prowadzona była korespondencja wyjaśniająca.Ponad półtora roku ,płaciłem zobowiazania i korzystałem z telefonów bez przeszkód traktujac sprawę jako załatwioną.
W chwili obecnej nikt w firmie Orange nie jest w stanie udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi co z tym zrobić.Napisałem skargę do firmy,datowaną na 20.02.br.Wysłałem poczta tradycyjną (jak i emailową)za potwierdzeniem odbioru.Dzisiaj tj 02.03 ,podczas rozmowy z telefonicznej z Biurem Obsługi Klienta uzyskałem informację,że żadna skarga do nich nie wpłynęła.Nie są w stanie udzielić jakiejkolwiek informacji co dalej .
Jestem już tym zmęczony i zrozpaczony.Mam wyłączone telefony i nie wiem co robić,do kogo pisac tak,żeby to było przeczytane i zrozumiane.
Pozdrawiam