wiayta urzędnika URE w domu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 15:45
Owiedził mnie dziś urzędnik prosząc o ostatni rachunek za telefon
ponieważ w związku z przystapieniem do UE chce sprawdzić czy należy
mi się zwrot za... Byłam zajęta, z panem nie chciałam rozmawiać wiec
nie wiem dokładnie o co chodziło. Czy ktoś może wie, o co chodzi?
Nie rozmawiam z domokrążcami, ani przedstawicielami różnych firm
oferującymi np. tańsze rozmowy w zamian za przejście z abonamentem
do ich firmy. Nie uznaje niezapowiedzianych wizyt domowych,
szczególnie,że mam małe dzieci i jestem cały czas zajęta.
Jeżeli to faktycznie pracownik URE (lub (URT) to o takiej akcji
gdzieś powinno być napisane i wyjaśnione na jakiej podstawie należy
się zwrot.
    • natalia_sankowska1 Re: wiayta urzędnika URE w domu 09.03.09, 16:57
      Żaden z urzedów prywatnych osób nie wizytuje. Do Unii, jak wiadomo,
      wstąpiliśmy nie wczoraj. Wszelkiego rodzaju ulgi sa regulowane przez
      prawo - dostepne w internecie, gazetach w okresie rozliczenia
      podatków, urzędach skarbowych.
      Dlaczego Pani nie zapytała o legitymację?
      Dobrze, gdy był to jedynie wybieg jakiegoś akwizytora telefonii, a
      co jak ktoś groźniejszy?
      Trochę zdrowego rozsądku nie zaszkodzi!
    • ekspert.uke Re: wiayta urzędnika URE w domu 11.03.09, 08:17
      Gość portalu: minesota napisał(a):

      > Owiedził mnie dziś urzędnik prosząc o ostatni rachunek za telefon
      > ponieważ w związku z przystapieniem do UE chce sprawdzić czy
      należy
      > mi się zwrot za... Byłam zajęta, z panem nie chciałam rozmawiać
      wiec
      > nie wiem dokładnie o co chodziło. Czy ktoś może wie, o co chodzi?
      > Nie rozmawiam z domokrążcami, ani przedstawicielami różnych firm
      > oferującymi np. tańsze rozmowy w zamian za przejście z abonamentem
      > do ich firmy. Nie uznaje niezapowiedzianych wizyt domowych,
      > szczególnie,że mam małe dzieci i jestem cały czas zajęta.
      > Jeżeli to faktycznie pracownik URE (lub (URT) to o takiej akcji
      > gdzieś powinno być napisane i wyjaśnione na jakiej podstawie
      należy
      > się zwrot.

      Pracownicy Urzędu Komunikacji Elektronicznej wykonując większość
      zadań określonych w ustawie z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo
      telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171 poz. 1800 z późn. zm.) nie
      odwiedzają Abonentów, użytkowników usług telekomunikacyjnych w ich
      domach i mieszkaniach. Sytuacja taka może mieć miejsce jedynie w
      przypadku zgłaszanych do Urzędu Komunikacji Elektronicznej zakłóceń
      elektromagnetycznych, w tym zakłóceń w odbiorze programów radiowo-
      telewizyjnych lub urządzeń radiowych. Tylko w takich przypadkach
      pracownicy Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), po okazaniu
      legitymacji służbowej i pisemnego upoważnienia, mogą żądać od osób
      fizycznych dostępu do materiałów, dokumentów, danych urządzeń,
      aparatury i sieci, jednak bez wstępu do lokali mieszkalnych.
      W przypadku niezapowiedzianej wizyty akwizytora, gdy niespodziewany
      się nikogo, ważne abyśmy byli BARDZO ostrożni. Pośpiech w takich
      sytuacjach, to zły doradca. Dobry przykład podała na forum Pani
      Natalia_Sankowska1, do Unii Europejskiej Polska nie przystąpiła
      wczoraj, a 1-go maja 2004 r. „zatem już sam fakt, iż ktoś po 5
      latach od naszego wstąpienia do wspólnoty prosi nas o okazanie
      faktur, to powinno wzbudzić naszą czujność! Nie powinniśmy się na to
      godzić. Prośba o okazanie faktury lub innego dokumentu zawierającego
      nasze dane może być próbą wyłudzenia danych osobowych w celu
      sporządzenia fałszywej umowy. Osoby, które beztrosko okazują obcym
      dokumenty lub rachunki często dowiadują się później, że np. zostały
      abonentami innego operatora i otrzymują rachunki do zapłaty od
      firmy, z którą rzekomo zawarły umowę. Wtedy dość trudno jest
      dowieść, że umowa jest fałszywa, kiedy widnieją na niej nasze dane
      (nazwisko, adres, nr PESEL, nr abonenta u dotychczasowego operatora
      itd.). Często zdarza się tak, że nawet ustawowy termin, w czasie
      którego Konsument może odstąpić bez podania przyczyn od umowy
      zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa – tj. 10 dni od daty zawarcia
      umowy mija, gdyż Konsument dowiaduje się po tym terminie, iż jest
      już Abonentem innego operatora.
      Poza tym warto podkreślić, że każdy akwizytor, który nachodzi nas w
      domu musi okazać nam dokument wskazujący w imieniu jakiej firmy
      występuje (identyfikator, upoważnienie) a nie żądać od nas
      jakichkolwiek dokumentów. Powinien także jasno określić ofertę, z
      jaką przychodzi. Dla własnego bezpieczeństwa należy zawsze zakładać,
      że domokrążca przychodzi nam coś sprzedać (towar lub usługę) i
      zarobić na tym, a nie dać nam coś za darmo. Jeżeli domokrążca nie
      chce pokazać dokumentów wskazujących w imieniu jakiej firmy działa i
      w dodatku jest natarczywy zawsze możemy wezwać policję. Nikt nie ma
      prawa, bez naszej zgody, wejść do naszego mieszkania i żądać wglądu
      do naszych dokumentów (rachunku telefonicznego, dowodu osobistego,
      odcinku płatności za wodę czy gaz). Jeszcze raz pragnę przypomnieć,
      że pracownicy Urzędu Komunikacji Elektronicznej nie odwiedzają
      nikogo w domach i nie proszą o wgląd do rachunków telefonicznych. Z
      uwagi, iż nie sprecyzowała Pani, o jaki zwrot chodzi, trudno jest mi
      na to pytanie odpowiedzieć. Wydaje mi się, że akwizytor specjalnie
      użył sformułowania „zwrotu” pod pretekstem wglądu do Pani rachunku
      telefonicznego, na którym znajdują się Pani dane.
      Mając na celu uświadomienie abonentom występujących zagrożeń,
      informuję szczególnie osoby starsze, aby bez szczegółowego
      sprawdzenia tożsamości i legitymacji służbowej, nie dawały wiary
      informacjom przekazywanym przez „domokrążców” i nie udostępniały im
      swojego aparatu telefonicznego, rachunków telefonicznych i innych
      wrażliwych danych. Jest to jedyny sposób, aby nie stać się ofiarą
      oszustwa. Obecne uregulowania prawne nie dają Prezesowi UKE
      stosownych narzędzi do walki z tego typu oszustwami. Sprawy
      dotyczące kradzieży i oszustw należą do kompetencji organów
      ścigania.
Pełna wersja