DIALOG- umowa, problem POMOCY

27.03.09, 16:06
Witam dzisiaj przyszlado nas pani ktora przedstawila sie ze jest z tp. Owa
pani poprosila o ostatnia fakture za telefon po czym zaczela wkrecac ze od
czerwca tp podnosi abonament do 36 zl (ja mam abonament socjalny 28zl z
groszami) no i zaczela tlumaczyc ze tp przejela francuska firma i ma 97 %
udzialow no i panstwo polskie w takiej sytuacji jako alternatywe powolalo
spolke DIALOG. No i ten oto to DIALOG oferuje wlasnie tanszy abonament ktory
bedzie wynosil 25 zl jeszcze tanszy niz mam teraz wiec moja mama po "za
krotkiej" chwili namyslu podpisala umowe i teraz co nastepuje: nie dostalismy
zadnego cennika, umowa jest na czas nieokreslony z tym ze abonament nie bedzie
kosztowac 25 zl tylko jest w promocji "pol na pl" wiec przez pierwsze pol roku
17,50 a przez druga czesc 35 zl no i jakby to dodac i podzielic to
rzeczywiscie wyjdzie cos kolo 25 zl ale pol roku minie a umowa jest na czas
nieokreslony. Usluga ma zostac uruchomiona dopiero 1 czerwca tego roku, umowe
moja mama podpisala dzisiaj. Jak z niej zrezygnowac? czytalem ze mam prawo w
ciagu 10 dni od zawarcia odstapic bez zadnych kosztow ale nie wiem czy to
prawda, prosze was o pomoc. Dodam ze dostalem razem z umowa "Oswiadczenie o
odstopieniu od umowy zawartej poza lokalem przedsiebiorstwa no i niby jest ok
tylko jest taka fraza:
Zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2000r., uslugi telekomunikacyjne
wykonane przez telefonia DIALOG SA do dnia odstapienia od umowy lub do dnia
wykonania postanowien ujetych w aneksie, nie moga byc zwrocone w stanie
niezmienionym.

Wobec powyzszego, w przypadku gdy od dnia zawarcia lub zmiany umowy do dnia
odstapienia zostaly wykonane uslugi telekomunikacyjne, ZOBOWIAZUJE sie
zaplacic wynagrodzenie za te uslugi na podstawie otrzymanej od telefoni dialog
SA faktury VAT." no i ja nie chce sie na nic zoobowiazywac zeby mi nie
przyszlo te 120 zl do zaplaty co kazdemu przychodzi ;/

Blagam ludzie pomozcie ;/
    • natalia_sankowska1 Re: DIALOG- umowa, problem pomocy 27.03.09, 18:46
      Po pierwsze, dlaczego wprowadza Pan nowy topic - przecież z
      tytułem "Dialog" jest cały ciąg postów!!! Tak się nie robi - po
      prostu nim sie cikilwiek napisze, czyta wszystko już napisane przez
      innych uczestników forum.
      Po drugie: jak się dostało druk z "Odstąpieniem od umowy", należy po
      prostu z niego skorzystać, a nie zaśmiecać forum!
      Dziwnie (mało zrozumiale, bo niegramatycznie) cytowany dokument, ale
      nawet zakładając, że operator coś tam sobie zawinszował, bo jest to
      bezprawne. Odstępując od umowy w ciągu 10 dni nie ponosi się ŻADNEJ
      MATERIALNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI! Natychmiast wysłać listem poleconym
      (ksero dla siebie)!

      Poza tym natychmiast wysłać skargę do UKE - oni tam akurat
      kolekcjonują.
      • robertbmw Re: DIALOG- umowa, problem pomocy 27.03.09, 19:37
        Uciekaj jak najdalej od czegokolwiek co zwie się DIALOG.

        Swoje z nimi już przeszedłem.....od samego początku wciskali kit,
        naciągnęli moim rodziców na swoją gó...aną pseudopromocję przy czym
        narazili na koszty karne (1000zł) związane z przedwczesnym
        wypowiedzeniem kończącej się umowy z TPSA.
        Do tego, za wszystkie niezrealizowane połączenia naliczali
        opłaty.....jeśli ktoś nie odebrał, lub tzw.strzałki.....przekonasz
        się o tym dopiero w praktyce, jak przyjdzie Ci rachunek z bilingiem.
        I na sam koniec jeszcze mam z nimi przejścia, bo wypowiedzenie umowy
        staje się niemożliwe bez poniesienia kosztów.

        Jakakolwiek ich oferta to wyłudzenie pieniędzy.

        Nie będę Ci proponawał żadnych innych operatorów, bo wszystkie jakie
        są na rynku poza TPSA to wtórne wcielenia, które telekomunikacji
        muszą płacić myto za łącza a na to myto okradany jest abonent.

        Masz 10 dni na rezygnację....nie czekaj do ostatniego dnia.....a
        jeśli jakikolwiek z przedstawicieli się znów pojawi to pogoń go tak,
        by pamiętał Twój adres na przyszłość i więcej się nie zjawił.

        Powodzenia.
Pełna wersja