Orage naciąga emerytów ale można wygrać

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 11:41
Mój ojciec, 64 lata, hipohondyrcznie bojąc się o swój stan zdrowia, chciał
zapewnić sobie jakiś stały kontakt z domem w razie czego. Załapał się
okazyjnie (ulotki!) na telefon za 1 zł w Orange. Oczywiście nie ma nic za
darmo, bo to umowa na 3 lata na abonament typu mix, czyli z obowiązkowym
doładowaniem. Co się okazało, jak przyjechałem do niego i zobaczyłem co
podpisał. Oczywisćie żadnego regulaminu mu nie wręczono, choc podpis mówi, że
go otrzymał. Sprzedawca oczywiście nie powiedział o kruczkach, tylko, że ma
doładowywać i tyle.
Ojciec nie bardzo się orientuje, więc z ochotą podpisał nie widząc, że nie ma
regulaminu.
Poszedłem do tego punktu, wypytałem jak to jest po czym ujawniłem co i komu
wcisnęli, lekko ochrzaniłem kierownika, mówiąc, że teraz to ojciec może
rozwiązać umowę, bo go po prostu naciągnęli nie mówiąc o wszystkim, a także
nie dając wszystkch załączników do umowy
I byli skłonni zmięknąć, tylko ojciec już chciał pozostać przy tym co miał.
Ale warto drani poustawiać.
    • zona_jarka Re: Orage naciąga emerytów ale można wygrać 27.05.09, 07:29
      W opcji mix Orange nie ma obowiazku doładowania!!!! Mam tą opcję od
      lat, po prostu jak sie skończą środki finansowe z abonamentu MOŻNA
      doładować ale nie ma takiego obowiązku!
      • Gość: tapatik Re: Orage naciąga emerytów ale można wygrać IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.05.09, 21:24
        zona_jarka napisał:

        > W opcji mix Orange nie ma obowiazku doładowania!!!! Mam tą opcję
        > od lat, po prostu jak sie skończą środki finansowe z abonamentu
        > MOŻNA doładować ale nie ma takiego obowiązku!

        Z jakiego abonamentu? Czyli kupuję MIX, doładowuję raz i mogę więcej
        nie doładowywać? To brzmi zbyt pięknie.
    • Gość: mk Re: Orage naciąga emerytów ale można wygrać IP: *.chello.pl 31.05.09, 15:37
      > Oczywisćie żadnego regulaminu mu nie wręczono, choc podpis mówi, że
      > go otrzymał.

      +

      > Ojciec nie bardzo się orientuje, więc z ochotą podpisał nie
      > widząc, że nie ma regulaminu.

      Orange naciąga?
Pełna wersja