Gość: geta
IP: 212.160.240.*
02.06.09, 15:00
Witam!
We wrześniu 2002r podpisałem umowę z Telekomunikacją o świadczenie
telefonicznych usług powszechnych. Niestety umowa do dzisiaj nie
została zrealizowana.Mimo kolejnych pism z mojej strony i
telefonów "przypominających się". TPSA zgodnie z regulaminem
wypłaca tzw. odszkodowanie ~50 zł miesięcznie.
W uzasadnieniu jako przyczynę podawano brak możliwości technicznych.
Kolejnymi decyzje kończyły drogę postępowania reklamacyjnego.
Jestem przekonana, ze TPSA w żadnym z przypadków mojej reklamacji
nie zadała sobie trudu sprawdzenia stanu faktycznego. Bo jak mam
zrozumieć konsekwentne odmowy, w sytuacji gdy w międzyczasie moi
najbliżsi sąsiedzi stali się i stają szczęśliwymi posiadaczami
telefonu i internetu, mimoże to my pierwsi podpisaliśmy umowę z TPSą
Nadmienię, że mieszkam w domu jednorodzinnym tzw. szeregowcu w
środku ciągu 12 domów. W celu podłączenia tych w 2002 rdomów
poprowadzono linię telefoniczną biegnącą przez teren działek,
równolegle do ulicy, później połozoną drugą równoległą do niej już w
ulicy. Te podłączenia realizowane są dla wszystkich chętnych do
dzisiaj. z mojej lewej iprawej strony podłączo ponad dwadzieścia
numerów tel.
Mam swoje przykre spostrzeżenia co do całej tej sprawy, w której nie
bez znaczenia jest rola firmy będącej kontrahentem TPSy na tym
terenie.
Ostatnio dostałam propozycję z tych nie do odrzucenia; podłączenia
telefonu radiowego z groźbą wygaśnięcia umowy. Oczywiście ta
propozycja mnie nie satysfakcjonuje, ponieważ nadal jestem
pozbawiona szansy na dostęp do internetu.
w zwiazku z tym mam prośbę o informację:
- czy w tej sytuacji mogę jeszcze coś zrobić ?
- czy ma szansę moja skarga do UKE ?
dziekuję i pozdrawiam