ORANGE - publiczne posądzenie o nieuczciwość

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 00:15
Chcac przedluzyc umowe w Orange (z ich uslug korzystam juz 6,5 roku, w tym
czasie umowy przedluzane byly dwukrotnie w salonach), okazalo sie, ze system
nie pozwala zweryfikowac klienta - pojawia sie blad wewnetrzny.
Jakze inteligentna panienka z salonu Orange stwierdzila na glos publicznie
przy klientach, ze byc moze jest tak dlatego, ze nie oplacam rachunkow!!
Upomniana przeze mnie, ze przekroczyla granice, zaczela prawie krzyczec, ze
ona nie rozumie o co chodzi i z czego ja w ogole robie problem ... Czy sa
jakies mozliwosci wyciagniecia konsekwencji w stosunku do tej pani, ktorej
imie i nazwisko sobie zapisalam? Publiczne posadzanie klienta o nieuczciwosc i
nieplacenie rachunkow jest po prostu karygodne, w zadnym wypadku nie mozna
takiej rzeczy powiedziec. Poczulam sie urazona, poniewaz rachunki oplacam
regularnie, a publicznie zostalam posadzona przez taka "madra" pania
sprzedawczynie o oszustwo! Pomijam juz fakt, ze blad wewnetrzy systemu nie ma
nic do rzeczy z wnoszonymi oplatami, a jezeli istnialyby jakies
niedociagniecia, to wlasnie system by o nich poinformowal. Czy wiecie do kogo
mozna zlozyc skarge na panienke z salonu Orange, ktora powinna przynajmniej
dostac po premii??
    • natalia_sankowska1 Re: ORANGE - publiczne posądzenie o nieuczciwość 14.06.09, 16:29
      Należy żłożyć pisemną skargę w dyrekcji i zażądać pisemnych
      przeprosin. Uchybienie nie jest na tyle wielkie, by występować do
      sądu o ochronę dobr osobistych.
Pełna wersja