Gość: looki
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
19.07.09, 23:43
Spotkała mnie nieprzyjemna sytuacja z sieciami jak w temacie. Miałem podpisana
umowę z Play ważną do dnia 11-06-2009, w dniu 24-04-2009 zgłosiłem się do Ery
z chęcią przeniesienia numeru. podpisałem pełnomocnictwo, umowę z Erą,
odstałem tymczasowy numer który miał być zmieniony na ten właściwy gdy play go
udostępni i zapomniałem o całej sprawie. Do czasu...W dniu 30 czerwca w Erze
zaczął mi funkjonowac "właściwy" numer a dnia ok 15 lipca dostałem od play
wezwanie do zapłaty kary umownej za zerwanie umowy!!! Napisałem reklamację do
Play z opisaniem sprawy i została ona odrzucona, że zbyt wcześnie wpłyneło do
nich pismo od Ery i umowa została zerwana na moje życzenie, Era się tłumaczy,
że nie ma takiej opcji, bo wysłali pismo że owszem umowa ma być rozwiązana ale
z zachowaniem 30 dnoiwego okresu wypiwedzenia wraz z dniem jej zakończenia, że
ludzie nawet 2-3 miesiące wcześniej dają pełnomocnictwo na przenisienie i
wszystko jest ok...i teraz jestem w kropce, kogo ścigać, będę się raczej
odwolywał do Plkay, o nie uśmiecha mi się płacić 900zł, ale wcześniej
chciałbym od Ery wyciągnąć całą korespondenję z Play co by wiedzieć co zostało
wysłane, jak i kiedy...ma ktoś radę co z tym fantem zrobić, bo na razie nie
wiem kto zawinił...