Dodaj do ulubionych

Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomunikacy

04.08.09, 15:57
Czy operator ma prawo wykasować kilka reklamacji złożonych przez klienta na stronie WWW.playmobile.pl z zakładce zgłoszenia dodatkowo nie udzielając na nie odpowiedzi?


Sprawa dotyczy sieci Play.

Reklamacje dotyczące przerwy w świadczeniu usług telekomunikacyjnych zostały złożone przez stronę operatora. W tych reklamacjach żądałem zwrotu za abonament Operator zarejestrował te reklamacje w systemie. Po jakimś czasie zauważyłem brak tych reklamacji w systemie. Wystosowałem pismo do operatora z pytaniem, co stało się z tymi reklamacjami

Otrzymałem taką idiotyczną odpowiedz

„Szanowny Panie, dziękujemy za zgłoszenie reklamacyjne dotyczące reklamacji złożonych poprzez stronę internetową, które wpłynęło do nas XX maja 2009 roku za pośrednictwem strony WWW. Dokładnie zapoznaliśmy się z przedstawioną przez Pana sytuacją. Rozumiemy, że mogła ona spowodować pewne niedogodności. W odpowiedzi na zgłoszenie, i w oparciu o Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 1 października 2004 r. w sprawie trybu postępowania reklamacyjnego oraz warunków, jakim powinna odpowiadać reklamacja usługi telekomunikacyjnej, będące aktem wykonawczym do ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo Telekomunikacyjne poniżej przedstawiamy decyzję w przedmiotowej sprawie. Zgodnie z Regulaminem "Zasady Korzystania z Serwisu Internetowego www.playmobile.pl" Punkt12. P4 nie udziela żadnej gwarancji co do formy i treści informacji umieszczonych w Serwisie Internetowym P4, a w szczególności w zakresie dostępności, aktualności, dokładności, zupełności, szczegółowości oraz przydatności informacji dla określonych działań użytkowników. P4 nie ponosi żadnej odpowiedzialności z tytułu ewentualnych szkód poniesionych przez użytkowników lub osoby trzecie w związku z korzystaniem z Serwisu Internetowym P4. Wszelkie ryzyko związane z korzystaniem z Serwisu Internetowego P4 ponosi użytkownik. P4 przysługuje prawo do zmiany wszelkich elementów Serwisu Internetowego P4 bez konieczności uprzedniego powiadamiania użytkowników. P4 nie gwarantuje ponadto i nie odpowiada za działanie Serwisu Internetowym P4 na wszystkich możliwych konfiguracjach sprzętu i oprogramowania wykorzystywanego przez użytkowników. P4 nie ponosi także odpowiedzialności za szkody i problemy wywołane przez korzystanie z Serwisu Internetowego P4 za pomocą określonej konfiguracji sprzętu i oprogramowania wykorzystywanego przez użytkowników. W związku z powyższym uznajemy za niezasadną. Mamy nadzieję, iż przedstawione wyjaśnienia w pełni wyczerpują poruszane przez Pana kwestie. Ze swej strony zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby nasza współpraca przebiegała owocnie i stanowiła źródło wzajemnej satysfakcji, zaś Pan cieszył się zarówno profesjonalną obsługą, jak i usługami świadczonymi na najwyższym możliwym poziomie.

(……)”

Uważam, że operator łamie prawo, że względu na to, że nie ma prawa wykasować reklamacji złożonej rzez klienta i ten przytoczony przez operatora pkt regulaminu tyczy się bloga a nie reklamacji. Z tego wynika, że maja swoje prawo telekomunikacyjne.

Dodatkowo kanał dostępu WWW jest w regulaminie operatora i tym samym mam prawo z niego korzystać składając reklamację. Z tego wynika, że jak reklamacja jest nie na rękę i nie wygodna dla operatora to ją kasuje i po kłopocie i jeszcze twierdzi ze zgodnie z prawem.
Gdy nie ma reklamacji nie ma też odpowiedzi i tym samym klient nie może uzyskać rekompensaty za nie rozpatrzenie reklamacji w terminie, bo jej nie ma..

Ja nie zgadzam się ze stanowiskiem Play

Czekam na stanowisko i odpowiedz eksperta z UKE

--
odchodzi4
Obserwuj wątek
    • natalia_sankowska1 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 05.08.09, 00:50
      Zgodnie z ustawą PT oraz Rozporzadzeniem ministra infrastruktury
      reklamacja rzeczywiście powinna odpowiadać określonym w tych
      dokumentach wymogom.
      Należy w regulaminie usługi przeczytać o formach zgłaszania
      relkamacji. Jeżeli regulamin uwzględnia dostępność drogi mailowej, a
      także precyzuje, jaki adres ma służyć temu celowi, należy wysyłać
      reklamacje pod wskazany adres. Jeżeli adresu nie podano, służy temu
      centralny adres firmy, względnie ogólny adres BOK. Ale w przypadku
      gdy w regulaminie istnieja przytoczone zapisy, nie ma Pan żadnych
      podstaw, by zgłaszać pretensje do operatora z powodu zaginięcia
      postu z zakładki. Nim cokolwiek się zrobi, należy zapoznać się z
      regułami, przeciwne zachowanie jest po prostu niefrasobliwością.
      Wzmianka o blogu wydaje mi się nie na miejscu - na stronie operatora
      chyba się tego nie robi.
      • odchodzi4 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 05.08.09, 02:24
        Pani Natalio PR & Communication Specialist polecam lekturę między innymi
        Regulamin świadczenia usług Telekomunikacyjnych oraz Regulamin korzystania z
        usługi Play24 www §3 pkt 1b oraz Zasady Korzystania z Serwisu Internetowego
        www.playmobile.pl pkt 13
        a potem niech broni Pani play.

        Operator w w tych regulaminach zapewnia dostęp do serwisu wwww i tym samym prawo
        złożenia reklamacji
        Sugeruję mi Pani w regulaminie usługi przeczytanie o formach zgłoszenia reklaamcji.

        Ja przeczytałem a Pani chyba nie.

        Moje reklaamcję były zgodne z rozporządzeniem ministra infrastruktury i PT i
        regulaminami

        Nim cokolwiek się odpowie i wprowadzi ludzi w błąd tak jak Pani to czyni,
        należy zapoznać się z regulaminem, przeciwne zachowanie jest po prostu
        niefrasobliwością.

        Jakby Pani nadal będzie się upierała to wrzucę treść regulaminu i zobaczymy kto
        umie czytać.

        --
        odchodzi4
        • natalia_sankowska1 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 05.08.09, 23:46
          Szanowny Panie,
          regulaminy firmy P4 przewidują zgłoszenie REKLAMACJI tak na piśmie
          lub protokołu w punkcie sprzedaży (salonie firmowym), jak i droga
          elektroniczną. Ale we wszystkich regulaminach w części dot.
          zgłoszenia REKLAMACJI przez KONSUMENTÓW podaje się adres
          ok@pomocplay.pl
          . Natomiast do zgłoszenia PROBLEMÓW (czyt.
          zasięgnięcia porady) zaleca się wykorzystanie specjalnej ścieżki,
          która rzeczywiście pozwala kontrolować przebieg udzielania
          informacji. REKLAMACJA jest zupełnie innym dokumentem (zresztą, w
          regulaminach umieszczono listę wymogów, którym powinna sprostać),
          aniżeli ZGŁOSZENIE PROBLEMÓW, które się układa dowolnie i co do tej
          formy w regulaminie nia ma ani słowa.
          Nikogo nie wprowadzam w błąd i nigdy nie bronię żadnej firmy, jeżeli
          postepuje ona z naruszeniem prawa. Ale przestrzegam też klientów
          różnorodnych telekomów przed atakami pieniactwa faktycznie
          prowadzącymi do nagromadzenia kłopotow i niepotrzebnych wydatkow.
          Nim bedzie Pan kogokolwiek obwiniał, proszę policzyć do 10, a
          następnie na spokojnie przeczytać regulamin ze 2 razy i spróbować
          zrozumieć, że jeżeli w dokumencie są 2 różne pojęcia nazwane dwoma
          róznymi słowami, nie może to być to samo - przynajmniej takie są
          zasady tworzenia prawa. A REKLAMACJA TO OPIS PROBLEMU, GDZIE WINNYM
          JEST OPERATOR (przynajmniej klient tak uważa) POŁĄCZONY Z ŻĄDANIAMI
          WYNIKAJĄCYMI Z USTAW I REGULAMINÓW.
    • odchodzi4 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 06.08.09, 11:07
      Pani Natalio ja przeczytałem wiele razy a Pani jako pracownikowi sieci Play proponuję też przeczytać, chociaż 1 raz ale ze zrozumieniem co się czyta, bo nie sztuka jest przeczytać ale sztuką jest zrozumieć co się przeczytało.


      Tak jak obiecałem przytaczam pkt

      Regulaminu świadczenia Usług telekomunikacyjnych

      § 14. Reklamacje
      1. Abonent może złożyć reklamację w sprawie niewykonania lub nienależytego wykonania Umowy pisemnie na adres korespondencyjny Operatora, telefonicznie za pośrednictwem OK, pocztą elektroniczną lub za pośrednictwem strony internetowej Operatora.


      3. Za dzień wniesienia reklamacji pisemnej przyjmuje się datę wpływu zgłoszenia reklamacyjnego na adres korespondencyjny lub numer faksu Operatora, datę wskazaną w potwierdzeniu przyjęcia wiadomości elektronicznej wysłanej na adres poczty elektronicznej OK lub datę wskazaną na formularzu przyjęcia reklamacji dostępnym na stronie WWW Operatora.


      W którym jednoznacznie jest możliwość złożenia reklamacji przez stronę internetową operatora, czyli WWW.playmobile.pl Wobec tego mam prawo skorzystać z tego kanału dostępu i przez niego złożyć reklamację. A nie dopuszczalne jest żeby operator tą reklamacje kasował.

      Jednocześnie ten regulamin jest nadrzędny niż pozostałe regulaminy usług.
      Nie może być tak że w jednym regulaminie operator umożliwiał skorzystanie z danej usługi a innym ogranicza prawo korzystania z tej usługi.

      Wiedząc ze ma Pani problem z rozróżnieniem kanałów przez jakie można składać reklamację
      Pomogę Pani w tym

      1 listownie na adres operatora
      2 w punkcie sprzedaży do protokołu lub pisemnie i otrzymuje się potwierdzenie przyjęcia
      3 telefonicznie do OK. 790500500 lub *500
      4 elektronicznie e-meil na adres ok.@pomocplay.pl
      5 przez strone WWW.playobile.pl
      6 fax
      Sugeruję przyznać się do błędu i nie wprowadzać ludzi w błąd tak jak idioci z BOK myślę że Pani reprezentuje wyższy merytoryczny poziom wiedzy a tylko Play płaci Pani za udzielanie takich nie merytorycznych odpowiedzi.

      --
      odchodzi4
      • Gość: case Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.centertel.pl 06.08.09, 14:08
        Pani Natalia nie przyzna się do błędu, raczej odwróci kota ogonem. Szkoda, bo
        wiele jej postów naprawdę jest bardzo merytorycznych i pomaga.
        A z tą stroną to ogólnie jest jakiś problem. Założyłem akurat zwykłe zgłoszenie
        o zmniejszenie limitu kredytowego dla mojego numeru (1200 to za dużo, a wiadomo
        że różne rzeczy się dziają). Przez kilka godzin zgłoszenie było widoczne,
        później ślad po nim zaginął. Nawet jeśli przez ten kanał nie mogę złożyć takiego
        zlecenia, to powinni zamknąć je ze stosowną adnotacją, a nie całkowicie kasować.
        Więc jak ktoś coś będzie zlecał/reklamował przez konto na portalu Play polecam
        robienie screenów.
        • odchodzi4 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 06.08.09, 15:03
          case
          ja wiem jaka jest rola Pani Natali na tym forum obrona Play i atakowanie klientów przecież to jej praca.
          Pani Natalia nie przyzna się do błędu bo Play ma zasadę że każdorazowo robi klienta w balona i wmawia mu że białe jest czarne ale jako EWA S.już będzie musiała UKE udzielić wyczerpującej odpowiedzi aczkolwiek bywa tak że UKE daje zrobić się w balona przez play. Bo UKE przymyka oko na wałki ze strony play i nie weryfikuje dokumentów przekazanych przez operatora tylko im wierzy a oni oszukują i kłamią




          --
          odchodzi4
          • Gość: case Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.08.09, 17:27
            Bez przesady, to nie praca dla Play, a raczej sympatia. Znajdziesz sporo
            klakierów Play na forach, ale z Panią Natalią to raczej pudło. Fakt nie
            przyznawania się do błędów wynika z czegoś innego. Co do samego Play to niestety
            masz rację, oni tam są bardzo "dowcipni", kreatywni i potrafią oszczędzać swój
            czas. W końcu po co zajmować się zgłoszeniem klienta jak można po prostu je
            skasować ;-) A co do UKE to temat rzeka, coś za co grupa tp dostałaby milionowe
            kary innym uchodzi na sucho. Z jednej strony UKE chce zmniejszyć udziały tp w
            rynku i słusznie, a z drugiej jak klient przejdzie już do innego operatora to
            olewa jego problemy.
            • odchodzi4 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 06.08.09, 19:13
              case

              Przeczytaj Pani Natalii więcej postów. Za bardzo broni Play. Nikt za free nie atakowałby tak klientów i nie wyśmiewał ich bezczelnie.
              Nikt codziennie nie śledziłby forum i odpowiadał.Ciekawe jest też że przeważnie odpowiada na posty w sprawie play

              Góra 1-2 posty znalazłem że poparła klienta a resztę bezczelnie wyśmiewa.Poszukaj w necie a Natalię znajdziesz jako pracownik play
              szukaj po nazwisku bo imię fikcyjne

              --
              odchodzi4
              • natalia_sankowska1 Do Odchodzi4: o bezczelności i Pańskiej manii 07.08.09, 00:24
                1. Nazywam się tak, jak się nazywam - imienia i nazwiska nie ukrywam
                (w odróżnieniu od Pana).
                2. Mam jeszcze jedno nazwisko - po mężu. Ale jest dość
                skomplikowane, więc wolę podpisywać się "moją" częścią, a
                Sankowskich w Warszawie jest cały klan, gdyby się ktoś pytał (w tym
                piszący w "Gazecie" Robert i specjalista chirurgii plastycznej
                prof.Andrzej).
                3. Ma Pan manię "PLAY", więc nie czyta nic, co by dotyczyło innych
                operatorów, a to by wiedział, że użutkownicy innych sieci potrafią
                postępować tak samo niefrasobliwie, lub wręcz głupio, jak Pan. I o
                tym piszę, jak i sposobach postępowania z operatorami. I ciągle, ale
                jak widać na przykładzie Pana, bezskutecznie, radzę podchodzić do
                dokumentów operatorów bardzo uważnie. I asekurować się, i włączać
                wyobraźnię.
                4. Mam hobby - pisuję na tym forum. Tak naprawdę zajmuje to niewiele
                czasu.
                5. Nie znoszę ludzkiej głupoty i pieniactwa - a sporo klientów nie
                tylko operatorów kablówek i telefonii przejawia te cechy. Cóż,
                głupoty na tym świecie jest więcej, niż rozumu. I im więcej głupoty,
                tym bardziej się pieni. A potem płacz, że sądy, że kary, że
                komornicy. I krzyk na forach: pomocy!
                6. I "uwielbiam" powszechne przekonanie, że mimo niewiedzy i
                blędnych interpretacji "nasze" ma być zawsze na wierzchu! Szkoda, że
                żaden socjolog tu nie zagląda - jest fantastyczny materiał do
                badania stereotypów zachowania.
                • Gość: case Re: Do Odchodzi4: o bezczelności i Pańskiej manii IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.08.09, 00:39
                  1. Wielu pewnie nie interesuje jak się Pani nazywa.
                  2. Ciekawa historia,
                  3. Otrzymała Pani wyciągi z regulaminu. To inni operatorzy jak ich nie stosują
                  są be, a Play jest cacy?
                  4. To nie wygląda na zwykle hobby.
                  5. Ja również nie znoszę. Dlatego ośmieliłem się skrytykować Panią.
                  6. Tego też nie lubię, dlatego również pewna krytyka Pani podejścia. A socjolog
                  rzeczywiście miałby ciekawy materiał, zwłaszcza, że to tylko "hobby". Dziwny
                  stereotyp zachowania jak na hobby, na pewno wart podjęcia dokładniejszych badań.
      • natalia_sankowska1 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 06.08.09, 23:37
        Jeszcze raz podkreślam: jestem osobą zupełnie prywatną, uczestniczę
        w tym forum dlatego, że miałam swoje "przygody" z niektórymi
        operatorami, z którymi sobie poradziłam dzięki znajomości prawa i
        umiejętności logicznego myślenia. Ponieważ większość użytkowników ma
        problemy właśnie wynikające z nieznajomości prawa oraz błędnej
        interpretacji posiadanych dokumentów lub banalnego nieprzeczytania
        umowy i regulaminu, staram się tłumaczyć błędy i podpowiadać sposoby
        przezwycięzenia kłopotów (jeżeli te sposoby są) lub ich
        minimalizacji. Pan uprł się, by zamiast wysłania reklamacji w
        wygodny i normalny sposób (mailem pod wskazany we wszystkich
        regulaminach adres ze zwykłego klienta poczty, by mieć dowody
        procesowe - przecież zwykła troska o własne dobro powinna
        podpowiedzieć taki sposób), skorzystać ze sposobu, owszem, podanego
        przez operatora, ale nieco ekstrawaganckiego i mało przydatnego
        dowodowo. Cóż, brak wyobraźni nie jest karalny... Może Pan wysłać
        kolejną reklamację w związku z wykasowaniem wysłanego formularza,
        następnie skargę na odrzucenie reklamacji - powstanie spirala
        pieniactwa. I co to Panu da?
        A odpowiedź operatora ma podstawy - powołał się na nie.
        I co Pan ugrał? Po prostu należy nauczyć się, zamiast zapieniać
        niepotrzebnie, wykorzystywać możliwości dane przez ustawy(przede
        wszystkim) i firmowe dokumenty.
        A WŁAŚCIWI ADRES DO WYSŁANIA REKLAMACJI PAN SAM PRZYTOCZYŁ.
        • Gość: case Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.08.09, 00:27
          Pani Natalia znów nie przyznaje się do błędu :)

          Pisze Pani: "jestem osobą zupełnie prywatną, uczestniczę w tym forum dlatego, że
          miałam swoje "przygody" z niektórymi operatorami, z którymi sobie poradziłam
          dzięki znajomości prawa i umiejętności logicznego myślenia."

          Wcześniej mieliśmy wyciąg z regulaminu:

          § 14. Reklamacje
          1. Abonent może złożyć reklamację w sprawie niewykonania lub nienależytego
          wykonania Umowy pisemnie na adres korespondencyjny Operatora, telefonicznie za
          pośrednictwem OK, pocztą elektroniczną lub za pośrednictwem strony internetowej
          Operatora.

          Dalej jedzie Pani, że klient skorzystał z przysługującego mu prawa i złożył
          reklamację przez stronę internetową operatora. Krytykuje Pani, że reklamacja nie
          została wysłana w "wygodny i normalny" sposób - mailem. Biorąc pod uwagę Pani
          umiejętność logicznego myślenia, chcę zwrócić uwagę, że mail to nie list
          polecony i może zaginąć. Za to zgłaszając problem przez stronę od razu jest
          generowany numer zgłoszenia/reklamacji. Nie ma opcji, że nie dotarła ona do
          operatora jak zwykły e-mail i można zrobić screena. Który sposób jest więc
          bardziej logiczny? Akurat w tym przypadku w bezsensowny i bezczelny sposób broni
          Pani operatora Play, a pisała Pani że po własnych doświadczeniach chce prywatnie
          bronić nie operatorów, a klientów. Na pewno jest Pani inteligentną kobietą, po
          co więc iść tak w zaparte? Naprawdę sprawia Pani wrażenie opłacanej osoby, która
          próbuje kreować swój PR na neutralną pragnącą tylko pomagać.

          • odchodzi4 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 07.08.09, 13:17
            E-meil nie może zginąć tylko ginie i dlatego staram się tego unikać bo robili mnie w konia że nie otrzymali e-meili

            Telefonicznie nie bezpiecznie bo konsultant cię okłamie że przyjął reklamacje i poda ci nr a jej nie ma lub zrobi zgłoszenie a ja wyraźnie żądam reklamacji.Udokumentowane nagraniem rozmów !!!!!!!!!!!!!

            Widzę że Panią Natalię też znalazłeś w necie jako pracownik PR Play
            Wyszło szydło z worka

            Ja już od dawna wiedziałem czytając jej posty. Czekałem jak mnie zaatakuje i się wtedy upewniłem że pracuje dla Play
            Specjalnie wrzuciłem oczywiste błędy Play żeby sprawdzić reakcje Pani Natalii. Haczyk połknęła.Mam jeszcze kilka debilnych i idiotycznych odp operatora. Podzielę się kilkoma poufnymi i tajnymi informacjami.W interesie operatora jest żeby to nie wyciekło bo grozi sparaliżowaniem sieci i dużymi kosztami. Jak raz to było to dlaczego nie może z tego każdy skorzystać. Mnie nie obowiązuje żadna umowa do zachowania tego w tajemnicy.hehe
            Czyli mogą mnie cmoknąć. Mogę pisać do woli.

            A tak z ciekawości masz tel w play
            Podpowiedziałbym ci kilka sztuczek i pokazał jak operator cię okrada
            Już kilku osobom powiedziałem o tym i teraz egzekwuje od Play naprawienie tych usterek a Play się kompromituje.

            Będzie zbiorowe naruszenie interesów konsumentów.
            Nie można załatwić sprawy samemu to trzeba w grupie


            --
            odchodzi
        • odchodzi4 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 07.08.09, 11:59
          Pani Natalio
          Pani sobie poradziła z Play i chwali się bardzo dobra wiedza z PT. Myślę, że
          Pani się przechwala ponieważ złodzieje i oszuści z Play mają wszystkich w d....
          łącznie z UKE. Skarga wylądowała w UKE i co UKE bezradne. Operator bawił się w
          kotka i myszkę a UKE bezradne.

          Co z tego że Pani zna prawo jak Play jego nie przestrzega i będzie się kłócił że
          białe to czarne i co z Pani znajomości prawa pozostanie tylko wiedza bo Play i
          tak ma swoje prawo i debilne interpretacje regulaminów.

          Ja mam potężne dowody i dziesiątki kompromitujących godzin nagrań
          UKE też je miała i cackała się z Play
          Jak by chciała to nałożyła by taką kare na play że by już nikogo nie oszukali

          Ale jak UKE atakuje tylko TP a Play uważa że im wszystko wolno bo wiedzą że UKE
          nic im nie zrobi.

          Co z tego że Pani ma potwierdzenie złożenia reklamacji jak oni i tak się tego
          wyprą tacy są bezczelni.UKE dostało dowody a Play wmówił UKE że to nie prawda i
          nie wyraża zgody na mediację

          Ja z nimi wojnę toczę już od dawna i co chwile robią mi pod górkę.
          To polega na tym kto kogo przechytrzy.

          Już kilka razy w konia się zrobili.
          Aczkolwiek eksperci Play szybko się uczą.

          Ja może zdecyduje opisać się wojnę z play, szczegóły jak Play zrobiło UKE w
          balona, ale w tym momencie byłaby kompromitacja tej instytucji.Ja tego nie
          rozumiem jak eksperci UKE dali się zrobić jak małe dzieci w konia przez Play

          Mam dokumenty z UKE i z nich wynika że operator zapewnił że sprawa rozwiązana a
          tak nie jest bo do dnia dzisiejszego Play wojnę ze mną toczy o to co przyznał
          się do błędu w UKE ale teraz znowu nadal twierdzi że ma rację.Wobec tego jest to
          szczyt bezczelności Play
          Jest tyle nieprawidłowości udokumentowanej że książkę można napisać
          Chciałbym żeby UKE chociaż w 10% było tak dociekliwe wobec Play niż jest wobec TP

          Co by Pani powiedziała gdy konsultant Play nazwałbym Panią trudny klient?

          Pani taki ekspert to niech Pani ustosunkuje się do mojego postu
          Play ingeruje w treść mms


          --
          odchodzi4
          • natalia_sankowska1 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 08.08.09, 00:18
            Co do ingerencji w wysłane wiadomości, proszę się skonsultować z
            pewnym uczestnikiem tego forum (niestety, zapomniałam, pod jakim
            nickiem wystepuje, ale jak zadał Pan sobie tyle trudu, by śledzić
            jakąś Natalię Sankowską (zresztą jestem ciekawa osoby - pełnej
            imienniczki nigdy nie spotkałam), poradzi sobie i z odnalezieniem
            tej osoby. Ten pan kilkakrotnie wypowiadał się na tematy technologii
            telekomunikacji i kiedys napisał (przy okazji chyba pretensji o
            blokowanie wielokrotnych sms-ów), w jaki sposób bez
            czytania/oglądania można kontrolować dane wiadomości.
            Okazuje się, że można.
            Nie pisałam, że miałam przygody z PLAY - po prostu potraię, nim
            cokolwiek zamówię, a tym bardziej podpiszę, zasięgnąć informacji,
            więc raczej nie wdeptuję w takie coś.
            A poza Ustawą Prawo telekomunikacyjne istnieje KC, kpc (a także
            inne, nieraz dość przydatne, ustawy). I ten, kto rzeczywiście
            interesuje się prawem (i swoimi prawami) i potrafi CZYTAĆ ZE
            ZROZUMIENIEM, doczyta u wszystkich operatorów, bo wynika to z UPT:
            po wyczerpaniu drogi reklamacyjnej (i nieskorzystaniu z mediacji lub
            Sądu polubownego przy Prezesie UKE) przysługuje prawo wniesienia
            sprawy do sądu powszechnego. O ile UKE (i UOKiK) maja pewne
            ograniczenia ustawowe, o tyle sąd ma ich dużo mniej.
            Jeżeli jest Pan pewien swych racji, potrafi myślec logicznie,
            analizować dokumenty (w tym regulaminy i ustawy), przedstawiać
            dowody, nic nie stoi na przeszkodzie, by wystąpić do sądu. Owszem,
            wymaga to pewnej pracy, ale lepiej w ten sposób udowadniać
            operatorowi, że ma poważnego i przygotowanego przeciwnika, aniżeli
            lamentować, jaki to on jest niegrzeczny, określając klienta jako
            trudnego.
            Wg mnie, każdy powinien nauczyć się korzystać z prawa, bo od
            urodzenia do smierci istniejemy w systemie prawnym.
            A konkretnie: jeżeli operator uznał Pańską rację, a później
            zaprzeczył, może Pan wystąpić do sądu o nakazanie operatorowi
            konkretnych działań na Panską rzecz. Tyle bezczelnie mogę poradzić
            nie znając szczegółów Pańskiej sprawy (zresztą, z ostatniego postu
            wynika, że nie wygląda ona tak, jak na początku Pan sugerował).
            PS. Skargą na TP UKE swego czasu też nie mogło się zająć wskutek
            otrzymania oświadczenia operatora o niewyrażeniu zgody ani na
            mediacje, ani na sąd polubowny. I jedno, i drugie, jak wynika z nazw
            oraz wymogów prawa, powinno być za obopólna zgodą, nie inaczej. I to
            są, m.in., ograniczenia prawne, których nie można znieść bez
            podważenia podstaw prawa w ogóle.
    • anna_pawul Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 07.08.09, 09:30
      1. Pani Natalia udzieliła mi wielu istotnych rad w czasie sporu z
      NIE-FAIR-Playem! Nie widzę podstaw do twierdzenia, że pani Natalia
      sympatyzuje z tym opertorem. Ma dużą wiedzę z zagadnień prawa
      telekomunikacyjnego (nie z poszczególnych regulaminów operatorów).
      2. Rzeczywiście w regulaminie widnieje informacja, że można złożyć
      reklamację poprzez formularz na stronie internetowej. Z
      doświadczenia mojego (a mój spór ciągnie się od roku) odradzam
      korzystania z niego. Po pierwsze - jeśli wysyłasz listem poleconym
      to masz dowód nadania, jeśli dzwonisz lub piszesz emailem -
      teoretycznie powinni wysłać potwierdzenie, że reklamacja wpłynęła,
      jeśli składasz reklamację osobiście w punkcie Playa wówczas
      podpisujesz protokół reklamacji. W przypadku strony internetowej nie
      ma żadnego potwierdzenia, co najwyżej we własnym zakresie możesz
      sobie wydrukować i na podstawie wydruku próbować udowodnić, że
      jednak złożyłeś reklamację.
      3. Play bezczelnie kłamie. Nie wysłał mi wypowiedzenia umowy, ale
      obciążył karą. Złożyłam reklamację - odpowiedzieli po 2 miesiącach
      (wg regulaminu po miesiącu moja reklamacja powinna zostać
      automatycznie uznana!) twierdząc, że moja reklamacja jest
      niezasadna, bo wypowiedzili mi umowę, więc mają prawo karać mnie!
      Domagałam się przedstawienia dowodu wypowiedzenia umowy, niestety to
      jest walka z wiatrakami. Nie potrafili przedstawić dowodu, że doszło
      do zerwania umowy, więc mnie poprzestali na twierdzeniu, że jest jak
      oni twierdzą. Dopiero później przed UKE przyznali się, że nie
      wysłali wypowiedzenia.
      • odchodzi4 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 07.08.09, 14:37
        Obrońco biednej Pani Natalii mogłaś by mi wskazać kiedy napisałaś post i Pani
        Natalia ci pomogła? gratuluje miałaś szczęście jako jedyna otrzymałaś
        merytoryczna odp

        Mój spór ciągnie się od początku istnienia tej sieci i UKE rady nie daje a Pani
        Natalia jest taka wszechwładna i sobie radzi z play.

        Ciekawe a może jako pracownik, play ma możliwość wpływać na podejmowane decyzje
        w firmie?
        Gra na 2 fronty
        Drugi Hans Klos oraz j-23

        --
        odchodzi4
            • Gość: case Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.centertel.pl 08.08.09, 03:18
              Pani Natalio... wie Pani co... nie chce się już zagłębiać w szczegóły bo z tej
              obrony Play (niemal jak Częstochowy) już dziecinada się robi. Napiszę już tylko
              jedno nie nawiązując do samego meritum wątku. Na merytoryczny, podkreślam
              merytoryczny wpis odpisała Pani pojazdem o nie czytaniu regulaminów, co już
              merytoryczne nie było. Po wklejeniu konkretnych części regulaminu które
              wskazywały, że nie ma Pani racji, schowała Pani głowę w piasek, a później
              przeniosła "obronę" na inny front. Proszę odpowiedzieć mi tylko na jedno
              pytanie, nie będę się już czepiał. Dlaczego Pani tak zrobiła? Proszę
              odpowiedzieć merytorycznie i dokładnie na zadane przeze mnie pytanie,
              podkreślam... na zadane przeze mnie pytanie.
              • natalia_sankowska1 Do Case 08.08.09, 11:25
                1. Konkretny regulamin (a także inne regulaminy funkcjonujące u tego
                operatora), podając listę sposobów i ścieżek zgłaszania reklamacji,
                daje klientom prawo wyboru. TO OD KLIENTA ZALEŻY, CZY WYBIERZE
                NAJMNIEJ RYZYKOWNĄ I BARDZIEJ PEWNĄ ŚCIEŻKĘ.
                2. W większości regulaminów stosuje się 2 określenia: złożenie
                reklamacji i zgłoszenie problemów. I z punktu widzenia prawnego, i
                praktycznie są to różne czynności. Jeżeli klient tego nie rozumie,
                jest to, jak się mówi kollokwialnie, jego problem.
                W kilku miejscach operator proponuje wykorzystanie swej www dla
                zgłoszenia problemów, natomiast adres mailowy zawsze jest podawany
                jako właściwy do zgłoszenia reklamacji. I śmiem twierdzić, że gdyby
                przed sądem klient tak samo się upierał przy swej interpretacji,
                przeciwna strona używałaby argumentów przytoczonych przeze mnie i
                wygrała.
                I na to własnie zwróciłam uwagę forumowicza, który może na początku
                i przeczytał regulamin, ale nie wyciągnął z niego wniosków.
                3. Uważam, że każdy klient, zamiast wdawać się w jałowe i pieniackie
                dyskusje, powinien nauczyć się wykorzystywać prawo w obronie
                własnych interesów. A dlatego należy zrobić intelektualny wysiłek.
                Uważam, że jest to wysiłek korzystniejszy nawet w pewnej
                perspektywie życiowej (w końcu operatorów jest wiele, jak i innych
                usługodawców, a zycie na konflikcie z jednym się nie kończy).
                4. I najważniejsze - z mojego punktu widzenia.
                Nasze prywatne poczucie sprawiedliwości zależy w pewnym sensie od
                naszej wiedzy "prawniczej" i cech osobowości i nieraz daleko odbiega
                od tego, co tak naprawdę w świetle prawa jest prawidłowe i
                sprawiedliwe. Staram się zwracać na to uwagę forumowiczów. Bo
                wysuwanie bezpodstawnych żądań na równi z uzasadnionymi niweczy
                postępowanie i nieraz przekeśla możliwość dochodzenia uzasadnionych
                praw. Ergo: klient nie powinien sam sobie szkodzić.
                A szkodliwe jest nieczytanie, a w razie przeczytania nieanalizowanie
                umów i regulaminów oraz kierowanie się w przypadku konfliktu,
                zamiast dokumentami i ustawami, własnym poczuciem sprawiedliwości i
                jedynie nim. Szkodliwe jest także niezrozumienie tego, czym jest
                dowód w sprawie. Szkodzi także niebranie pod uwagę tego, że
                ostatecznym rozwiązaniem konfliktu może (a często powinien) być
                proces sądowy, który ma swoje reguły.
                I na koniec.
                Wielu forumowiczów dlaczegoś uważa, że konflikt z operatorem jest
                wynikiem jakiejś jego złośliwości. Z tego mozna wyciągnąć
                schizofreniczny wniosek, że wszystkie firmy na rynku są z założenia
                złośliwe, bo konflikty są wszędzie.
                W mojej ocenie rzecz często jest pochodną niefrasobliwości klienta
                nieporozumienia i braku merytorycznego przygotowania "pierwszego
                eszelonu" służb reprezentujących usługodawcę (przeciez analogiczne
                konflikty są choćby w sklepach). Nastepną warstwę tworzy brak
                umiejętności ze strony klienta uzasadnionego wyłożenia swoich racji,
                karygodny brak merytorycznej wiedzy prawniczej wykazywany przez
                pracowników firm - i chęć obrony "honoru munduru". Dalej następuje
                eskalacja, którą tak naprawdę można przerwać jedynie na drodze
                sądowej, z której należy korzystać.
                Sapientis sat.
                • Gość: case Re: Do Case IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.08.09, 13:18
                  Sam to patrzę przez pryzmat systemu CRM innej firmy, takiej duuuużo częściej
                  krytykowanej:). Tam e-mail jest mało funkcjonalnym kanałem składania reklamacji,
                  ze względu na brak możliwości weryfikacji klienta i co któryś tam e-mail zawsze
                  może zaginąć (błąd programu anty-spamowego, zablokowane IP). Co do samych
                  zgłoszeń przez e-mail to looz, klient szybko dostaje potwierdzenie zajęcia się
                  sprawą.
                  Moim zdaniem zgłaszanie reklamacji przez konto na portalu jest dużo lepsze i
                  wygodniejsze. Po 1 mamy pewność, że zgłoszenie zostało przyjęte (wpisujemy je
                  bezpośrednio do systemu CRM operatora - podobnie jak robi to na swoim komputerze
                  konsultant - i otrzymujemy jego numer), po 2 klient logując się na swoje konto
                  zawsze w jakiś sposób się weryfikuje. Pani Natalio, doskonale wiemy jakie są
                  różnice między zgłoszeniem a reklamacją, proszę nie stosować na nas zdartej
                  płyty. Gorzej jak operator tego nie wie, albo kasuje niewygodne zgłoszenia,
                  czego pod żadnym pozorem i niezależnie od regulaminów robić mu nie wolno!. Poza
                  tym nadal nie odpowiedziała Pani na moje pytanie.
                  • Gość: case Re: Do Case IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.08.09, 13:34
                    Żeby było Pani łatwiej, przykleję ponownie fragment regulaminu świadczenia Usług
                    telekomunikacyjnych

                    § 14. Reklamacje
                    1. Abonent może złożyć reklamację w sprawie niewykonania lub nienależytego
                    wykonania Umowy pisemnie na adres korespondencyjny Operatora, telefonicznie za
                    pośrednictwem OK, pocztą elektroniczną lub za pośrednictwem strony
                    internetowej Operatora
                    .

                    Tutaj akurat Pani jest osobą nie znającą regulaminu, a przytoczony wcześniej
                    powyższy fragment zignorowała Pani, nadal oskarżając nas właśnie o nie czytanie
                    regulaminu :). Stąd moje pytanie, dlaczego Pani tak robi?
                    • natalia_sankowska1 Re: Do Case 08.08.09, 14:42
                      Zmusza mnie Pan do powtarzania w kółko tego samego.
                      Jak wejdzie Pan na stronę rzeczonego operatora, zobaczy tam Pan
                      linki do regulaminów, w tym archiwalnych.
                      Operator wymienia całą listę ścieżek składania reklamacji (o tym już
                      pisałam). Wskazanie sposobu z użyciem strony www jest na końcu
                      (jeżeli jest). Osobno opisano sposób zgłoszenia problemów - za
                      pomocą strony www.
                      Otóz także napisałam, że czytanie regulaminu (i innych dokumentów)
                      nie polega jedynie na złożeniu w wyrazy literek. Należy także
                      zrozumieć znaczenie tekstu. W tym przypadku zrozumieć, że
                      ścieżka=tryb=procedura.
                      Zarzucałam forumowiczowi nie banalny analfabetyzm (choć sądząc po
                      interpunkcji, ma pewnw problemy), lecz analfabetyzm prawny.
                      A więc jeszcze raz: CZYTAĆ REGULAMIN, CZYTAĆ UMOWĘ, CZYTAĆ USTAWĘ.
                      CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM!
                      • odchodzi4 Re:Do Natalia 08.08.09, 17:27
                        Pani Natalio nieważne czy wymieniona ścieżka składania reklamacji jest na końcu na początku czy w środku ważne że jest.
                        Z Pani rozumowania wynika że jak regulamin ma np 20 pkt to 1 pkt jest ważny a 20 już nie i klient nie musi go przestrzegać
                        Gratuluje inteligencji i proponuje przeczytać regulamin sama Pani potwierdziła że go nie przeczytała i nie wie czy dany kanał jest w regulaminie wobec tego nie wiem dlaczego kłóci się Pani jak nie ma zielonego pojęcia o zagadnieniu.

                        A więc jeszcze raz: CZYTAĆ REGULAMIN, CZYTAĆ UMOWĘ, CZYTAĆ USTAWĘ.
                        CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM!

                        o ile się w ogóle umie czytać

                        A tak na marginesie Pani zdanie jest mało ważne bo jest Pani stronnicza i liczy się stanowisko eksperta UKE chociaż odpowie merytorycznie i będzie miał ciężki orzech do zgryzienia
                        Może być tak że dana klauzura jest nie zgodna z obowiązującym prawem i klienta wtedy nie obowiązuje

                        --
                        odchodzi4
                        • natalia_sankowska1 Re:Do Natalia 09.08.09, 14:17
                          SZanowny PAnie,
                          nim Pan się zgłosił na forum, studiowłam regulamin(y) stosowane
                          przez PLAY - a to za sprawą p.Anny. Dlatego napisałam, że czytać
                          należy UWAŻNIE. No, ale demonstruje Pan dość typowe dla pewnej grupy
                          ludzi pieniactwo (zresztą, dlatego ma Pan ten swój problem z PLAY, z
                          którym można było sobie poradzić już dawno temu ) szkodzące samemu
                          interesantowi. Cóż, Panski wybór.
                          A że uporczywie nie chce Pan rozumieć tego, co piszę - nie będę
                          dochodzić przyczyn: czy Pan "rzżnie głupa" dla zasady, czy upór Pana
                          zaślepia, czy rzeczywiście nie jest Pan w stanie zrozumieć.
                          A "klauzura" nie może być zgodna z ustawodawstwem cywilnym, ponieważ
                          ją regulują ustawy kościelne. Cóż, rzeczywiście należy umieć i
                          czytać, I PISAĆ. A także MOWIĆ. JEst to umiejętność niezbędna dla
                          tego, kto walczy o swoje interesy sam, a nie oczekuje, że przyjdzie
                          mamusia i za rąsię przeprowadzi przez wszystkie klopoty.
                          Co zaś do odpowiedzi pracowników UKE, raczej odpowiedzą w dość
                          wąskim zakresie UPT i "przylegających" art. kc (jeżeli już),
                          ponieważ nie prowadzą kancelarii prawnej i nie bedą na Pański użytek
                          budować calej linii postępowania. Zrobi to odpłatnie prawnik
                          konsultujacy w kancelarii lub charytatywnie jakiś hobbysta. Ale jest
                          to zupełnie inna historia...
                      • Gość: case Re: Do Case IP: *.centertel.pl 08.08.09, 17:36
                        To ja Pani polecam czytanie ze zrozumieniem, przez brak tego dyskusja z Panią
                        jest ciężka. Ciągle pisze Pani to samo: "Jak wejdzie Pan na stronę rzeczonego
                        operatora..." Ja już dawno tam byłem, naprawdę, naprawdę, NAPRAWDĘ!!!! Przecież
                        piszę o tym, cytuję i nie tylko ja!!!!!!! polecam również tam wejść, a nie
                        tylko ciągle bezsensownie to samo kłapać!!!! Normalnie aż ciśnienie rośnie,
                        próbuje mnie Pani obrażać? :) Fakt, że głupiego maila uważa Pani za bardziej
                        logiczny sposób, niż założenie zgłoszenia bezpośrednio w systemie CRM operatora,
                        oznacza albo pójście w zaparte, albo własny analfabetyzm który zarzuca Pani
                        innym. I taka jest z Panią cała dyskusja!
                        • natalia_sankowska1 Re: Do Case 09.08.09, 14:26
                          Cóż, za pomoca "głupich" maili wykorzystanych jako dowodów w sprawie
                          udało się wygrać sprawy sądowe przeciwko TP S.A., TELE2, a ostatnio
                          ERZE i Dialogowi.
                          A czym Pan może się pochwalić? Skokami ciśnienia? Zdrowia życzę!
                          • odchodzi4 Re: Do Natalia 09.08.09, 16:07
                            Ale w Play jest taki haczyk z e-mailem że operator potwierdza jego otrzymanie tak jest w regulaminie i wystarczy że nie będzie potwierdzał otrzymania i co Pani zrobi?

                            A przez stronę operatora rejestracja jest on-line i od razu nadany jest nr i nie ma możliwości że operator nie zarejestruje rreklamacji.
                            Ale teraz cwaniaki wpadki na pomysł kasowanie reklamacji

                            Ja kiedyś wysyłałem e-maile i był problem że operator ich rzekomo nie otrzymywał i złożyłem zapytanie dlaczego to ekspert play zasugerował składanie reklamacji przez stronę operatora jako najlepsza droga kontaktu.

                            Wobec tego Pani sugestie co do E-maili zostały obalone

                            Inna sprawa jest w erze z E-mail bo system automatycznie generuje potwierdzenie przyjęcia i sam z tego kanału korzystam Dodatkowo era udzielając odp zamieszcza też treść wiadomości wysłanej przez klienta. I nie ma niejasności na jaka reklamacje odpowiada

                            Ja nie będę chwalił się swoimi osiągnięciami, bo Pani do pięt mi nie dorasta a najśmieszniejsze jest w tym wszystkim że ani razu w sądzie nie byłem

                            Jest to nie pierwsza firma z którą wojnę toczę.
                            W kaszę nie dam sobie dmuchać i dać się okradać

                            TP SA jest słaba to nie jest godny przeciwnik ja wojnę z nimi toczyłem jakieś 7-8 lat temu. Mądrowali się a polegli na prawie telekomunikacyjnym i regulaminie.Bulili kasę za nie wykonanie umowy

                            Wtedy mało kto słyszał o UKE(inaczej się nazywało) o ile było.
                            Załatwiałem sprawę przez inną instytucję.

                            Wobec tego uważam że po to jest UKE i UOKiK żeby zajmować się naruszeniem zbiorowych interesów klientów.
                            Kasowanie reklamacji tyczy się innych klientów tej sieci nie tylko mnie

                            --
                            odchodzi4
                            • natalia_sankowska1 Re: Do Natalia 10.08.09, 07:02
                              odchodzi4 napisał:

                              > Ale w Play jest taki haczyk z e-mailem że operator potwierdza jego
                              otrzymanie t
                              > ak jest w regulaminie i wystarczy że nie będzie potwierdzał
                              otrzymania i co Pan
                              > i zrobi?

                              Ten "haczyk" wynika z ustawy. "Technicznie": drukuje Pan sobie z
                              klienta poczty wysłany dokument. Jako dowód w sprawie to wystarczy.

                              > A przez stronę operatora rejestracja jest on-line i od razu nadany
                              jest nr i ni
                              > e ma możliwości że operator nie zarejestruje rreklamacji.
                              > Ale teraz cwaniaki wpadki na pomysł kasowanie reklamacji
                              >
                              > Ja kiedyś wysyłałem e-maile i był problem że operator ich rzekomo
                              nie otrzymywa
                              > ł i złożyłem zapytanie dlaczego to ekspert play zasugerował
                              składanie reklamacj
                              > i przez stronę operatora jako najlepsza droga kontaktu.
                              >
                              > Wobec tego Pani sugestie co do E-maili zostały obalone

                              Śmieszne i pozbawione logiki twierdzenie. Czy Pan sam rozumie co
                              pisze? "Obalone" przez kogo? Operatora, u którego Pan chodzi na
                              pasku?

                              > Ja nie będę chwalił się swoimi osiągnięciami, bo Pani do pięt mi
                              nie dorasta a
                              > najśmieszniejsze jest w tym wszystkim że ani razu w sądzie nie
                              byłem

                              Bardzo elegancko Pan się chwali, doprawdy. Cóż, na takie kompleksy
                              to potrzeba fachowca z innej branży.
                              W innych wątkach też czytałam Pańskie przechwałki i
                              zapowiedzi "zdradzenia tajemniczego a uniwersalnego patentu" na
                              wszystkich operatorów. Już słyszę w tym cyrku werble, już
                              publiczność oddech wstrzymała...A Pan wciąz się buja na tej trapecji.
                              A co do bycia w sądzie... I nie pójdzie tam Pan, bo tam wiedzy
                              potrzeba, a nie przechwałek.

                              > TP SA jest słaba to nie jest godny przeciwnik ja wojnę z nimi
                              toczyłem jakieś 7
                              > -8 lat temu. Mądrowali się a polegli na prawie telekomunikacyjnym
                              i regulaminie
                              > .Bulili kasę za nie wykonanie umowy

                              Gdyby Pan sobie poradził z tepsą, nie miałby problemów zgłaszanych
                              na tym forum. A tak to raczej swe życzenia podaje Pan jako
                              rzeczywistość.

                              > Kasowanie reklamacji tyczy się innych klientów tej sieci nie tylko
                              mnie

                              Cały czas robi Pan z technicznego szczegółu WIELKI PROBLEM. Przecież
                              istnieją inne, pewne i niezawodne sposoby na zgłoszenie reklamacji.
                              I ważne jest to, co się zgłasza, a nie w jaki sposób! Ciągle Pan
                              tego - jednak już chyba duży chłopczyk - nie rozumie. Za drzewami
                              lasu nie widzi.
                              I ponieważ, zamiast podpowiedzieć pytającym rzeczywiście coś
                              konkretnego lub przestrzec przed pomyłkami i błędami, jedynie się
                              Pan przechwala, śmiem twierdzić, że jest Pan niekompetentny i
                              niewiarygodny.
                          • Gość: case Re: Do Case IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.08.09, 04:07
                            Skoki ciśnienia są powodowane tylko przez Pani głupotę, zaczęło się od wątku z
                            podziałem łącza, teraz mamy epilog. Nie chwalę się nimi, wchodząc na w sumie
                            poważne forum oczekiwałbym czegoś innego. Dziękuję za życzenia zdrowia, jak
                            napisałem wcześniej za wiele rzeczy Panią cenię, ale twierdzę, że często również
                            wykazuje się Pani kompletną głupotą. Sam wyznaję zasadę, że jak czegoś nie wiem,
                            nie znam się to na ten temat po prostu nie piszę. A jeśli napiszę i okaże się,
                            że nie mam racji to po prostu przyznam i przeproszę. Co do głupiego e-maila to
                            Play po prostu by go skasował, a na dowód z zapisanego outlooka pewnie
                            twierdziłby, że nie doszedł. W sumie może nie dojść i mogłoby być to niezależne
                            od play. Jak kasują reklamacje założone w systemie CRM, to już mały problem po
                            prostu skasować maila, przycisk delete, potwierdzić i po problemie :)
                            • natalia_sankowska1 Re: Do Case 11.08.09, 22:38
                              Po pierwsze, poprosiłabym o odpowiedni dobór słów!
                              Po drugie, reklamacje wysyła się bezpośrednio z klienta pocztowego
                              bez użycia outlooka. A dla większej pewności może to Pan zrobić
                              (jeżeli, oczywiście, zależy Panu na rozwiązaniu problemu, a nie na
                              chandryczeniu się z operatorem i "stawianiu wnyk" na niego)listem
                              poleconym - i nawet za potwierdzeniem odbioru!
                              Po trzecie, jeżeli ma Pan jakieś pozytywne doświadczenie w walce z
                              operatorami, należałoby na "poważnym", jak Pan stwierdził, forum,
                              podzielić się z innymi tym doświadczeniem. Jeżeli, oczywiście, je
                              Pan ma...
                              • odchodzi4 Re: Do Natalia 12.08.09, 17:53


                                Pani rozumowanie jest na poziomie BOK Play
                                Ja nie będę wysyłał listem poleconym reklamacji bo zbankrutuję na znaczkach.A jakim kanałem by się reklamacji w Play nie złożyło są nie prawidłowości.W tym momencie rady Pani są bezsensowne
                                Co za problem listu poleconego nie odbierać.
                                Są na to sposoby.


                                --
                                odchodzi4
                                • Gość: mmm123 Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 18:03
                                  W tym temacie nadmienię tylko, że odbiór listu poleconego (za potwierdzeniem)
                                  wcale nie gwarantuje odpowiedzi w ciągu dwóch miesięcy (póki co, bo wciąż
                                  czekam). O innych kanałach reklamacji nie będę wspominac, bo wątek wielokrotnie
                                  był poruszany na tym i innych forach. W moim przypadku sprawdziłam wszystkie
                                  poza www (bo właśnie brak dostępu do internetu reklamowałam) i żaden nie
                                  zadziałał; poza 5-krotna informacja o zarejestrowaniu zgłoszenia (każde pod
                                  innym numerem) nie udało mi się uzyskać z tą firmą żadnego kontaktu.
                                  • natalia_sankowska1 Do mmm123 12.08.09, 23:35
                                    Szanowny Panie!
                                    Jeżeli forma reklamacji była zgodna z wymogami ustawowymi, po 30
                                    dniach od daty otrzymania jej przez operatora jest ona uznawana
                                    automatycznie.
                                    Jeżeli reklamował Pan nienalezyte wykonanie usługi lub brak jej
                                    wykonania, zgodnie z UPT ma teraz Pan prawo wystąpić do sądu z
                                    pozwem o nakazanie operatorowi określonego działania. Jeżeli
                                    reklamowano niewłaściwe naliczenie opłat, ma Pan prawo (na podstawie
                                    KC) przeprowadzić wzajemne zaliczenie (pomniejszyć f-ry wystawione
                                    przez operatora o sumę, która została uznana automatycznie).
                                • natalia_sankowska1 Re: Do Natalia 12.08.09, 23:29
                                  W kwestii doręczenia odsyłam Pana do kodeksu postępowania cywilnego -
                                  i niech Pan nie pisze bzdur.A jak wyśle Pan list polecony za
                                  potwierdzeniem odbioru, będzia miał Pan murowany dowód. I kosztuje
                                  nie az tyle, by PAn zbankrutował (jak stać Pana na telefon i
                                  internet, tym bardziej stać na wysłanie reklamacji). A w razie
                                  procesu może Pan żądać zwrotu kosztów korespondencji.
                                  Od samego początku pomieszał Pan rzeczy różne: prawo
                                  telekomunikacyjne, które nie ma nic do tego, w jaki sposób operator
                                  zaleca wysyłać reklamacje, byleby podał jakikolwiek sposób, z
                                  postępowaniem w świetle kodeksu cywilnego.
                                  Radzę jednak mniej się pienić a więcej czytać (ustaw).
                              • Gość: case Re: Do Case IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.08.09, 02:45
                                Pani Natalio, Outlook jest klientem pocztowym, naprawdę, wie to każde dziecko po
                                lekcjach informatyki w szkole podstawowej, naprawdę :) Pisząc o poważnej
                                wymianie zdań na forum miałem na myśli takie infantylne wpadki. Dalej nie chce
                                mi się pisać, bo po prostu Pani nie czyta, a co najwyżej ignoruje merytoryczne
                                odpowiedzi które wskazują, że jest Pani w błędzie. A co do wyboru słów... po
                                Pani niektórych stwierdzeniach mogłem uderzać głową w ścianę, jednak wybrałem
                                "mniej odpowiednie" słowa. Proszę zrozumieć, to jednak mniej boli.
      • natalia_sankowska1 Zgadzam się z gościem portalu! 16.08.09, 14:48
        Własnie i ja cały czas o tym samym! |To do klienta należy wybór, w
        jaki sposób składa reklamację. I urządzenie prymitywnej pyskówki i
        pieniacka postawa nie przynosi żadnej korzysci a oddala sensowne
        rozwiązanie sprawy.
        Teraz o mailach jako dowodach. Sądy, ze względu na możliwości
        edycyjne outlook, uznają wydruki ze skrzynki (bezpośrednio),
        natomiast przychylają się do zarzutu operatora, że wydruk z outlook
        może być zmanipulowany i oddalają podobne dowody, Więc jak pewien
        forumowicz radzi komuś podobne rozwiązanie, mnie się chce walić
        głową w stół lub ścianę. Przecież taka głupota może rzeczywiście
        komuś zaszkodzić, a "doradca" nie poniesie żadnej odpowiedzialności!
        • Gość: case Re: Zgadzam się z gościem portalu! IP: 212.160.172.* 17.08.09, 12:14
          Właśnie o tym pisałem. To Pani sama poradziła pisanie e-maili i kłóciła się, że
          to najlepszy sposób :) A teraz Pani pisze:
          "Więc jak pewien forumowicz radzi komuś podobne rozwiązanie, mnie się chce walić
          głową w stół lub ścianę. Przecież taka głupota może rzeczywiście komuś zaszkodzić".
          Rozdwojenie jaźni?
          • natalia_sankowska1 Re: Zgadzam się z gościem portalu! 17.08.09, 22:57
            Nie żadne rozdwojenie jaźni - ja po prostu CAŁY CZAS piszę o tym, że
            klient powinien trzeźwo (może być po jednym piwie, nie więcej)ocenić
            sposób zgłoszenia reklamacji i zapewnić sobie dotarcie reklamacji do
            operatora. Natomiast podanie przez operatora adresu mailowego do
            zgłaszania REKLAMACJI (nie kłopotów) wskazuje, gdzie tak naprawdę
            należy kierować zgłoszenie w razie podjęcia decyzji o wysłaniu
            takowej droga mailową. Napisałam także o tym, jak sądy traktują
            dowód w postaci wydruku korespondencji mailowej.
            Jeżeli coś radzę, to nie są to triki lub tajemnicze "sposoby", lecz
            sprawdzony tryb postępowania. Wysłanie reklamacji mailem jeszcze
            nikomu nie zaszkodziło: po pierwsze, przewidziano ten sposób w
            regulaminach operatorów, po drugie, wydruki z klienta pocztowego
            (skrzynki mailowej) BEZ WYKORZYSTANIA PROGRAMU OUTLOOK są uznawane
            jako dowody. No i e-mail dochodzi natychmiast (częśto w NADANYCH
            jest wzmianka o odebraniu). Łatwo wyliczyć terminy.
            Coś jeszcze Panu wytłumaczyć?
            • Gość: Andrzej Re: Zgadzam się z gościem portalu! IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.09, 16:51
              Ma Pani rację. Trzeba bardzo uważać na Play, robią wszystko aby pokrzywdzić
              klienta. Tak że zbieranie wszystkich dokumentów związanych z Play jest jak
              najbardziej uzasadnione. Przydadzą się przy sprawie sądowej. Play łamie prawo na
              każdym kroku więc dowody należy zbierać.
              To złodzieje i oszuści, a kto się upomni o swoje to ,,trudny klient "
              Ostrzegam wszystkich przed Play!!!!
    • ekspert.uke Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 09.09.09, 14:09
      odchodzi4 napisał:

      > Czy operator ma prawo wykasować kilka reklamacji złożonych
      przez klienta na
      > stronie WWW.playmobile.pl z zakładce zgłoszenia dodatkowo nie
      udzielając na nie
      > odpowiedzi?
      >

      >
      > Sprawa dotyczy sieci Play.
      >
      > Reklamacje dotyczące przerwy w świadczeniu usług
      telekomunikacyjnych zostały zł
      > ożone przez stronę operatora. W tych reklamacjach żądałem zwrotu
      za abonament O
      > perator zarejestrował te reklamacje w systemie. Po jakimś czasie
      zauważyłem bra
      > k tych reklamacji w systemie. Wystosowałem pismo do operatora z
      pytaniem, co st
      > ało się z tymi reklamacjami
      >
      > Otrzymałem taką idiotyczną odpowiedz
      >
      > „Szanowny Panie, dziękujemy za zgłoszenie reklamacyjne dotyczące
      reklamac
      > ji złożonych poprzez stronę internetową, które wpłynęło do nas XX
      maja 2009 rok
      > u za pośrednictwem strony WWW. Dokładnie zapoznaliśmy się z
      przedstawioną przez
      > Pana sytuacją. Rozumiemy, że mogła ona spowodować pewne
      niedogodności. W odpow
      > iedzi na zgłoszenie, i w oparciu o Rozporządzenie Ministra
      Infrastruktury z dni
      > a 1 października 2004 r. w sprawie trybu postępowania
      reklamacyjnego oraz warun
      > ków, jakim powinna odpowiadać reklamacja usługi
      telekomunikacyjnej, będące akte
      > m wykonawczym do ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo
      Telekomunikacyjne poniżej
      > przedstawiamy decyzję w przedmiotowej sprawie. Zgodnie z
      Regulaminem "Zasady K
      > orzystania z Serwisu Internetowego www.playmobile.pl" Punkt12. P4
      nie udziela ż
      > adnej gwarancji co do formy i treści informacji umieszczonych w
      Serwisie Intern
      > etowym P4, a w szczególności w zakresie dostępności, aktualności,
      dokładności,
      > zupełności, szczegółowości oraz przydatności informacji dla
      określonych działań
      > użytkowników. P4 nie ponosi żadnej odpowiedzialności z tytułu
      ewentualnych szk
      > ód poniesionych przez użytkowników lub osoby trzecie w związku z
      korzystaniem z
      > Serwisu Internetowym P4. Wszelkie ryzyko związane z korzystaniem
      z Serwisu Int
      > ernetowego P4 ponosi użytkownik. P4 przysługuje prawo do zmiany
      wszelkich eleme
      > ntów Serwisu Internetowego P4 bez konieczności uprzedniego
      powiadamiania użytko
      > wników. P4 nie gwarantuje ponadto i nie odpowiada za działanie
      Serwisu Internet
      > owym P4 na wszystkich możliwych konfiguracjach sprzętu i
      oprogramowania wykorzy
      > stywanego przez użytkowników. P4 nie ponosi także
      odpowiedzialności za szkody i
      > problemy wywołane przez korzystanie z Serwisu Internetowego P4 za
      pomocą okreś
      > lonej konfiguracji sprzętu i oprogramowania wykorzystywanego przez
      użytkowników
      > . W związku z powyższym uznajemy za niezasadną. Mamy nadzieję, iż
      przedstawione
      > wyjaśnienia w pełni wyczerpują poruszane przez Pana kwestie. Ze
      swej strony za
      > pewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby nasza współpraca
      przebiegała owocni
      > e i stanowiła źródło wzajemnej satysfakcji, zaś Pan cieszył się
      zarówno profesj
      > onalną obsługą, jak i usługami świadczonymi na najwyższym możliwym
      poziomie.
      >
      > (……)”
      >
      > Uważam, że operator łamie prawo, że względu na to, że nie ma prawa
      wykasować re
      > klamacji złożonej rzez klienta i ten przytoczony przez operatora
      pkt regulaminu
      > tyczy się bloga a nie reklamacji. Z tego wynika, że maja swoje
      prawo telekomun
      > ikacyjne.
      >
      > Dodatkowo kanał dostępu WWW jest w regulaminie operatora i tym
      samym mam prawo
      > z niego korzystać składając reklamację. Z tego wynika, że jak
      reklamacja jest n
      > ie na rękę i nie wygodna dla operatora to ją kasuje i po kłopocie
      i jeszcze twi
      > erdzi ze zgodnie z prawem.
      > Gdy nie ma reklamacji nie ma też odpowiedzi i tym samym klient nie
      może uzyskać
      > rekompensaty za nie rozpatrzenie reklamacji w terminie, bo jej
      nie ma..
      >
      > Ja nie zgadzam się ze stanowiskiem Play
      >
      > Czekam na stanowisko i odpowiedz eksperta z UKE
      >

      w odpowiedzi na Pana post informuję, iż w przedmiotowej sprawie
      należy skierować sprawę w formie skargi do Urzędu Komunikacji
      Elektronicznej z opisem całej sytuacji oraz danymi kontaktowymi na
      adres: Urząd Komunikacji Elektronicznej ul. Kasprzaka 18/20, 01-211
      Warszawa lub mailem: uke@uke.gov.pl. W przedmiotowej sprawie Urząd
      podejmie stosowne działania.

      --
      Z poważaniem
      Paweł Kucharczyk
      Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
      Urząd Komunikacji Elektronicznej
      • Gość: Andrzej Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.09, 16:10
        Do BOK Play !!
        A nie można normalnie, uczciwie, rzekłbym ,, po bożemu " rozpatrzyć reklamację
        klienta. Tylko trzeba mataczyć , oszukiwać , kręcić i kłamać , łamiąc
        jednocześnie prawo na każdym kroku.
        Przecież łamanie prawa jest często czasochłonne i zwykle bardziej kosztowne niż
        stosowanie się do niego.
        Klient też czasami może mieć rację, u was tylko po interwencji UKE lub Rzecznika
        Konsumentów.
        • odchodzi4 case 10.09.09, 09:33

          Pewna Pani się błaźni co róż i jej argumenty nie merytoryczne przedstawiane na
          tym forum tylko ja ośmieszają ale co można się spodziewać po osobie pracującej w
          play.
          Nie wieże żeby UKE podtrzymało argumenty pewnej Pani.
          Postaram się napisać jak potoczyła się ta sprawa.
          Mam jeszcze kilkadziesiąt ciekawych tematów dla UKE o łamaniu różnego rodzaju
          praw przez play

          --
          odchodzi4
          • natalia_sankowska1 Do: case od pewnej pani 11.09.09, 10:47
            Naprawdę głupi z Pana człowiek!
            Pewna pani pracuje na pewnej uczelni, ale się zna na prawie.
            Szczególnie interesują mnie pewne zagadnienia prawa cywilnego, w tym
            szeroko pojęte prawa konsumenta. Dlatego czytam materiały tego forum
            (choc nie tylko) i staram się odwieść niektórych
            użytkowników/klientów od mylnych kroków, przedstawiając zaistniałe
            sytuacje od strony prawnej. I używam argumentów, których użyłby
            prawnik - tak pracujący dla operatora/firmy, jak i doradzający
            klientom. Prawo jest jedno, a że Pan w swym pieniackim zapędzie
            uważa, że zależy ono od chęci poszczególnych osob... Cóż, na tym
            właśnie polega polska plaga arogancji prawnej oraz debilizmu
            klienckiego, gdy się uważa, ze prawo prawem, a nasze ma być na
            wierzchu.
            Trochę roztropności w pokonywaniu rzeczywistych, a nie zmyślonych
            problemów - tego Panu i Panu podobnym życzę.
              • natalia_sankowska1 Re: Andrzej 13.09.09, 12:43
                Akurat trochę uczestniczyłam w akcji pewnej osoby przeciwko PLAY.

                Co zaś do tego, by się ogólnie zająć: ogólnie moze to robić jedynie
                powołany organ (jest ich trochę), do którego powinien zwrócić się
                bezpośrednio ten, kto ma tzw. interes prawny, a więc klient (który
                się czuje pokrzywdzonym, bo tacy zwykle przejawiają aktywność, która
                kompletnie zanika, gdy własna sprawa zostaje załatwiona; walka
                teoretyczna, niestety, większości nie interesuje). JA mogę pomagać
                podpowiadając pewne prawne kroki i wskazując, gdzie człowiek
                zaszkodził lub może zaszkodzić sobie samemu. Natomiast zgodnie z
                prawem (kpc) mogę występować jako pełnomocnik w sprawach sądowych
                jedynie członkow najbliższej rodziny.
                • Gość: Andrzej Re: Andrzej IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.09, 16:30
                  Dobrze ze Pani pomaga na tym forum ludziom pokrzywdzonym przez firmy
                  telekomunikacyjne, gdyż te walcząc o klienta - walczą często z klientem.
                  Zapominają przy tym, że klienci poradzą sobie doskonale bez jednej czy drugiej
                  firmy.
                  Podobnie jak Pani jestem z wykształcenia prawnikiem, a z własnej głupoty (
                  miałem chyba pomroczność że im się dałem naciągnąć :) pokrzywdzonym klientem
                  Play. Sprawę z Play chyba właściwie wygrałem ( przy pomocy UKE - zbyt drobna aby
                  pieniaczyć się w sądzie ) lecz z moich osobistych doświadczeń wynika, że firma
                  ta rozpatrując reklamacje nie stosuje się do przepisów prawa. Wobec zagrożenia
                  jakie stwarza takimi praktykami potencjalnym klientom, uważam że należy
                  przestrzec chętnych ,, tanich rozmów w innej telefoni komórkowej"
                  Pozdrawiam Andrzej
                  • natalia_sankowska1 Re: Andrzej 13.09.09, 23:03
                    Martwi mnie tendencja objawiająca się w działaniach pracowników UKE:
                    zamiast wyciągnąć z obserwowanych wpisów i skarg uogólniajace
                    wnioski i zaproponować stosowną nowelę UPT (niech będzie kolejna,
                    nie szkodzi) zapobiegającą nagłemu zerwaniu umowy (przecież może w
                    ustawie być szczgółowy opis wymogów do reklamacji - tak samo można
                    opisać procedurę rozwiązania umowy - tak z winy klienta, jak i
                    operatora, której, nawiasem mówiąc, nie ma. A wprowadzając procedurę
                    oraz uwzględniając równoprawną pozycję klienta, urząd mogłby
                    wyeliminować sporo problemów). Zamiast tego pracownicy UKE
                    sprowadzają często powtarzające się sytuacje do poziomu ekscesu - i
                    albo udaje się coś wymóc na operatorze, albo nie, ponieważ nie
                    zgadza się on na działania polubowne. A nie każdy klient decyduje
                    się na walkę przed sądem.
                    Niestety, ostatnio firmy teraz często stosują "praktyki kryzysowe"
                    zapominając o tym, że zasadą każdego biznesu powinna być troska o
                    istniejącego klienta, bo pozyskanie nowego jest kosztowniejsze i
                    coraz trudniejsze. Na krótką metę zarobią, a co będzie dalej... Cóż,
                    to są nasze rodzime biznesy.
                    • Gość: Andrzej Re: Andrzej IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 07:45
                      Zgadzam się z Panią. Ten system jest ciągłym łataniem dziur albo raczej
                      zatykaniem ich palcem, a okręt tonie, tonie. Firmy dostrzegają takie praktyki i
                      starają się to wykorzystać. Ponieważ nie budują strategi długofalowej a tylko
                      doraźną ( jak np. Play pozyskania 3 mln abonentów ) ,,walczą" wszelkimi
                      sposobami o klienta . Dowolność stosowania środków i metod w tej walce sprawia
                      że już dawno zamieniła się ona w walkę z klientem :) Co w konsekwencji powoduje
                      że upragniony cel się oddala się coraz bardziej.
                      Nie napawa to zaufaniem do takich ,, firm " :)
                      Pozdrawiam
            • Gość: case Re: Do: Natalii IP: 188.33.64.* 13.09.09, 17:24
              Jeśli brakuje Pani argumentów to proszę tylko z tego powodu mnie nie obrażać.
              Określenia typu: "głupi", "debilizm" naprawdę nie przystoją pracownikowi "pewnej
              uczelni", proszę o trochę więcej kultury.
              Z kolei przykry jest fakt, że uczelnie "produkują" tak marnych prawników. Ta
              która wydała Pani dyplom powinna przejść ścisłą kontrolę jakości nauczania.
              Przypomnę tylko, że różnicowała Pani sposób na złożenie reklamacji w zależności
              od kolejności ich wymienienia w regulaminie, sugerując, że te na końcu nie są
              już ważne i nie obowiązują:) Coś takiego w sądzie spowodowałoby salwy śmiechu.
              Marny z Pani prawnik, a tupet za to porażający.
              • natalia_sankowska1 Do case od Natalii 13.09.09, 23:32
                Proszę Pana, po prostu podsumowałam Pańskie zarozumiałe pieniactwo.
                Natomiast NIGDY nie napisałam, że z listy sposobów składania
                reklamacji któreś są nieważne. Wyraźnie pisałam, że klient SAM
                OCENIA, które z punktu widzenia pewności warto wykorzystywać. A że
                układający te listy podświadomie pod wpływem procesów
                psychologicznych niejako idą "od lepszego do gorszego" - można to po
                prostu obserwować i robić wnioski.
                Wzywała także do obniżenia poziomu pieniactwa a podwyższenia poziomu
                świadomości prawnej oraz wszczęcia walki z rzeczywistym problemem.
                Pisałam także, że opisana przez Pana sytuacja ma niewiele wspólnego
                z UPT, którą przywołuje Pan w tytule, bo prawo to nakazuje
                operatorowi podanie sposobu zgłoszenia reklamacji i formalne wymogi
                do niej. I to operator robi. Natomiast opisany przez Pana problem
                nie stanowi próby zmiany prawa. A że nie widzi Pan różnicy...
                O kulturalnym zachowaniu powinienby Pan pamiętać także wtedy, gdy
                pisze o "zblaznowanej pewnej pani". Błazenadę tak naprawdę to Pan
                uprawia a)proponując idiotycznie pieniackie sposoby walki z
                operatorem o swoje racje, b)tajemniczo ogłaszając wszem i wobec, że
                ma Pan niejaki "patent" na stuprocentowa wygraną - i nigdy, mimo
                prób innych uczestników forum, nie podając tego sposobu. Upoważnia
                to do twierdzenia, że po prostu mamy do czynienia z amatorem
                popisywania się.
                Co zaś do mojej alma mater, to jest to bardzo przyzwoity państwowy
                uniwersytet (europejski), pracę dyplomową obroniłam na "5" 25 lat
                temu i jakieś tam sukcesy zawodowe mam na koncie.
                I w sądach śmiałam się ja.
                • Gość: case Re: Do case od Natalii IP: 188.33.64.* 14.09.09, 00:01
                  Proszę się nie obrażać, po prostu jeśli to publiczna uczelnia martwię się trochę
                  na co idą pieniądze z moich podatków. Ale jeśli to było 25 temu to temat się
                  trochę zdezaktualizował. Przejdźmy do konkretów, pomijając właśnie Pani pieniactwo:
                  1) wyraźnie Pani napisała, że sposób złożenia reklamacji przez portal jest nie
                  ważny, bo jako sposób w regulaminie wymieniony na samym końcu. Nie odniosła się
                  Pani w żaden sposób (poza w.w.)do postępowania Play w takim przypadku, no może
                  zaczęła bronić Play bo na... końcu...
                  2) Proszę uważnie czytać wątek.
                  a) to nie ja go założyłem (wystarczy spojrzeć na samej górze... nie ma tam
                  "case", proszę do edukować się jak to działa. Nie ja też napisałem o 100%
                  sposobie :) Dlaczego Pani próbuje mi wtykać coś czego nie napisałem?
                  b) nie napisałem o Pani jako "zblaznowanej pewnej pani". Zwracam się do Pani
                  kulturalnie, jedynie stwierdzam pewne braki w Pani rozumowaniu, ew. elementarne
                  braki w podstawach wiedzy technicznej i spieranie się na takie tematy. Proszę
                  się nie obrażać, nikt nigdy nie zawsze będzie miał rację. Pani natomiast leci z
                  grubej rury, starszej kobiecie jednak nie wypada, zwłaszcza na kulturalnym
                  forum. W opisany wyżej sposób Pani mnie pomawia. Jako prawnik powinna Pani
                  unikać takich wpadek.
                  Brak Pani argumentów jeśli ktoś zakwestionuje Pani słowa, jako obronę stosuje
                  Pani atak. Proszę poczytać też trochę o netykiecie. Ale dość takich wycieczek
                  osobistych, nie dotyczą już tematu wątku. Pozdrawiam.
                  • odchodzi4 do case 15.09.09, 22:52


                    To ta sama uczelnia która uczy analfabetów pracujących w play ale jak widać nie
                    tylko w play tacy pracują

                    --
                    odchodzi4
              • Gość: gość Re: Do: Natalii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 10:23
                Nie uzywajac okreslen doslownych typu "Glupi" czy "debilizm" rowniez mozna na
                wiele sposobow okazywac lekcewazenie dla drugiej osoby. A chyba nie temu sluzy
                to forum. Nie wiem na ile skuteczne sa rady osob, ktore ich tu udzielaja, ale
                istotna jest chec pomocy i (mysle ze nie tylko dla mnie) punkt widzenia
                prawnika. Mozna oczywiscie sie spierac w sprawach merytorycznych, ale nie kto
                jest madrzejszy/glupszy!!! Nie zasmiecajmy tego forum bezwartosciowa dyskusja.
    • Gość: kacus Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: 89.174.52.* 17.09.09, 09:32
      punkt obsługi klienta odmówił przyjęcia modemu z uwagi na brak
      opakowania, wobec czego w terminie 7 dni (czyli w okresie w którym
      mogłem wypowiedzieć umowę) odesłałęm modem do siedziby firmy, Plej
      wysyła mi faktury i pisze że nie rozwiiąze ze mna umowy bo nie
      oddałem modem w punkcie zakupu, przy czym pisżą o zwrocie modemu
      z "elementami" natomiast w korespondencji nie używają
      słowa "opakowanie"
      • natalia_sankowska1 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 17.09.09, 20:59
        Rozumie się, że zakup odbył się na odległość? To znaczy,
        czy napisał Pan do operatora o ODSTĄPIENIU OD UMOWY czy o
        WYPOWIEDZENIU ? Na ODSTĄPIENIE od umowy miał Pan 10 dni. Nie
        istnieje prawny wymóg oddania aparatu w jakimkolwiek punkcie - może
        go Pan odesłać, ale w postaci niezmienionej. Utarło się
        orzecznictwo, że oznacza to, iż klient mógł nie jedynie obejrzeć
        zakupiony towar, lecz takze go wypróbować - ale też doprowadzić go
        do stanu sprzed tej próby. Zniszczenie opakowania (niechby Pan tu
        wytłumaczył, po co) uniemożliwia dalszą sprzedaż zwróconego aparatu.
        W związku z tym operator ma rację.
        • Gość: case Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.centertel.pl 17.09.09, 22:53
          Czasem ciężko wyjąć sprzęt nie zmieniając wyglądu opakowania, zawsze jakieś
          folie itp, czasem niewiele z niego zostaje, a zestaw dla nowego klienta
          posklejany taśmą to byłoby przegięcie. Poza tym koszt opakowania to grosze.
          Nawet przy ostrożnym wyjęciu sprzętu, nie nadaje się on dalszej sprzedaży,
          trzeba od nowa zapakować. Co innego gdyby klient popsuł sam sprzęt. Opisana
          sytuacja to moim zdaniem telekceważenie klienta i naciąganie. No ale skoro wg.
          Pani operator ma rację...
          • Gość: Andrzej Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.09, 10:03
            Zgadzam się z Panią Natalio operator ma rację . Inną sprawą jest zła wola
            operatora ( play ). Mógłby w tym wypadku zaproponować klientowi inne rozwiązanie
            sprawy np. zapłatę za modem bez naliczania abonamentu lub inne rozwiązanie.
            Skoro klient nie jest zadowolony z usług Play ( bezprzewodowego internetu ) moim
            zdaniem bzdurą jest aby za niego płacił.
            Zgadzam się Panem case Play naciąga, lekceważy klientów i dąży do konfrontacji
            sądowej . Żadne próby mediacyjnych rozwiązań nie są tu praktykowane. Jest to de
            facto chęć pokrzywdzenia klienta.

            • natalia_sankowska1 Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun 18.09.09, 17:46
              Szanowni Państwo,
              ja podobne sytuacje oceniam jako nieduczenie i pieniactwo tak
              pracownikow PLAY (i innych operatorów też; bo wszystkie firmy w
              Polsce, niestety, wykazują sporą kreatywność w szkoleniu w
              dziedzinie "spychotechniki", natomiast nie szkolą w dziedzinie
              prawa, bo to wymaga zaangażowania prawników, a nie hochsztaplerów-
              "trenerów"), jak też klientów.
              Klienci często sa przekonani, ze żadne zapisy umów ich nie
              obowiązują, że ustanowione przez prawo ograniczenia (przede
              wszystkim czasowe) i procedury to bzdura i że "nasze zawsze ma być
              na wierzchu". Firmy uważają, że jak się postraszy klienta, nie
              obcyndalając się, zapłaci wszystko: jeden ze strachu, drugi - z
              lenistwa. Gdybyście wiedzieli, ile jest zgłoszeń na forach prawnych -
              "zapuszczone" terminy, złamane przez obie strony procedury,
              niefrasobliwość klientów pod hasłem "jakoś to będzie!" - a potem
              płacz i zgrzytanie zębów.
              Moim zdaniem, klient sam przede wszystkim powinien być świadom swej
              pozycji prawnej i pilnować interesów - sam prawa nie naruszając, bo
              to leży w jego interesie. W razie pojawienia się "pomysłów" lepiej
              przeczytać parę "ustaw konsumenckich" (są krótkie i dość proste), w
              przypadku telefonii - UPT, no i koniecznie umowę i regulamin -
              jakiekolwiek kroki należy podejmować dopiero po tej lekturze. Bo
              inaczej można sobie krzywdę zrobić w tym galopie.
              • Gość: case Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: *.centertel.pl 20.09.09, 00:24
                Pani Natalio, tutaj ma Pani oczywiście rację. Prawnie ciężko się tu do czegoś
                przyczepić. Jednak sam dwukrotnie brałem jakąś usługę na próbę. Dwukrotnie
                zwróciłem sprzęt bez opakowania. Ani tp (tak, właśnie ta niedobra i ogólnie
                wredna), ani UPC nie czepiali się. To tylko pudełko - trochę makulatury. Tam
                zresztą wtórnie (zarówno neo jak i chello) mogłyby przejść, te pudełka Play już
                nie koniecznie, wiem bo sam kupiłem Play Online i ono po rozpakowaniu nie może
                nadawać się już do dalszej sprzedaży. Moim zdaniem jednak powinno się takich
                operatorów piętnować, zgodnie z założeniami tego forum, to lekceważenie klienta.
                Nowi "ewentualni" klienci powinni o tym wiedzieć, jeśli nie od operatora który
                zapewnia, że zawsze będzie no problemos, to chociaż z takich miejsc wymiany zdań
                i racji jak obecne.
                • natalia_sankowska1 Do case: 20.09.09, 13:32
                  Dotknął Pan b. ważnej kwestii w dziedzinie prawa: albo powinno ono
                  dążyć do maksymalnie szczegółowego objęcia wszelkich możliwych
                  naruszeń i przypadków (i wtedy coś, czego nie dało się przewidzieć i
                  zapisać, nie da się zmieścić w ramkach realnego działania tego
                  prawa), albo obejmować, że tak to określę, "kierunki" - i wtedy da
                  się objąć nim cały wachlarz przypadków. W praktyce tak czy owak
                  prawo pozostawia pole do działania sądów: to on ma obowiązek
                  rozpatrzenia szczegółów w świetle tak szczegółowego, jak
                  i "kierunkowego" prawa. Ponieważ nie mamy prawa precedensowego,
                  wyrok jednego sadu nie wiąże innego, ale istnieje możliwość
                  powoływania się - stąd interes prawnikow i nie tylko do
                  orzecznictwa. JA też (prywatnie) uważam, że koszt opakowania
                  (każdego) wynosi ułamek wartości zapakowanego sprzętu
                  elektroniczneko, więc firma kupująca telefony hurtem w setkach kg
                  może zapewnić sobie marginalny zapas pustych opakowań dla zwrotów. A
                  w praktyce klient też powonien mieć bacznośc na to co robi: nie
                  wszystkie opakowania są zgrzewanymi blistrami, które trzeba rozciąć.
                  Często są to kartonowe pudełka z wytłoczkami-wkładkami, ktorych
                  niszczyć nie potrzeba. Sama często zmieniam telefony, spotykałam
                  różne typy.
                  Więc klient nie powinien drzeć pudełka jak zniecierpliwione dziecko
                  drze opakowanie prezentu do Świętego Mikołaja. Może ono się przydać
                  do zwrotu (a nawet przekazania starego aparatu komuś innemu,
                  potrzebującemu po zakupie nowego).
        • Gość: kacus Re: Pytanie do UKE: Play ma swoje prawo telekomun IP: 89.174.52.* 07.10.09, 13:00
          zakup nied odbył się na odległość ale w Salonie , salon odmówił
          przyjęcia modemu z uwagi na brak "pudełka". Oczywiście P4 nie
          ptzyjeło mojej reklamacji powołując się na "regulamin Promocji" i
          Cennik w którym wymienione sa elementy modemu, którew nalezy
          zwrócić, cały dowcip polega na tym, że przy modelu który zakupiłem
          (w odróżnieniu od innych modeli) wykaz w cenniku nie
          zawiera "pudełka"
          • natalia_sankowska1 Do kacus 07.10.09, 18:23
            1. Wysłać pisemną reklamację do operatora, jeżeli był to jego salon
            firmowy, lub do firmy bedącej włascicielem punktu sprzedaży
            (podstawa - ustawa tzw."konsumencka", niezgodnośc towaru z umową;
            zresztą, na podstawie tejże ustawy żądanie zwrotu zepsutego towaru w
            opakowaniu firmowym jest bezpodstawne).
            2. W razie ponownej odmowy należy zwrócić się do miejskiego lub
            powiatowego rzecznika konsumentów ze skargą. Adresy - na stronach
            UKE oraz Federacji Konsumentów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka