Czy UKE szkodzi rozwojowi branży telkomów?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 22:07
Jestem liberałem gospodarczym. Sceptycznie podchodzę do wtrącania
się urzędników w gospodarkę. Socjalizm udowodnił, iż nie ma gorszych
regulatorów niż urzędnicy państwowi. Z tym większym zainteresowaniem
śledzę działalność pani Streżyńskiej i rośnie we mnie przekonanie,
że ona po prostu rozwala rynek telekomunikacyjny w Polsce.
Zapomnijmy o propagandzie i opowiadaniu o dbałość o klienta. (PZPR
też się troszczyła o robotników, a Ziobro walczył z przestępczością)
Pogadajmy o faktach:
1 Po 3 latach jej działalności mamy przedostatnie miejsce w UE jeśłi
chodzi o dostęp do szerokopasmowego internetu
2 Mamy najwyższe koszty połączenia w sieciach stacjonarnych
3 Mamy spadek inwestycji w branży
4 Po raz pierwsz od początku lat 90-ych tanniej jest zadzwonić z zza
granicy do Polski niż z Polsk za granicę
5 Koncesje dostają spółki, które plajtują, albo nsprzedają się
później, albo mają kapitał zakładowy 50 tys. Te koncesje trafiają
później dziwnym trafem do Solorza, który był współwłaścicielem Ery
Mógłbym mnożyć wątpliwości, ale ciekwa jestem Waszych opinii
    • Gość: case Re: Czy UKE szkodzi rozwojowi branży telkomów? IP: *.centertel.pl 08.08.09, 14:35
      Najlepszym sposobem regulacji jest zdrowa rynkowa konkurencja. Na rynku
      detalicznym Pani Streżyńska zdziałała bardzo dużo, za to rynek hurtowy
      zmonopolizowala dla tp i chce dalej powiększać ten monopol. Moim zdaniem odbije
      się to czkawką w przyszłości. Podmiotowi który ma monopol na rynku nie do końca
      będzie zależało na rozwoju infrastruktury i redukcji kosztów własnych, po prostu
      bez konkurencji determinacja nie będzie duża i szybko spadniemy na ostatnie
      miejsce. Nie wszystko da się wyregulować w myśl szczytnych i ładnie brzmiących
      (szkoda, że tylko) zasad z PRL. Zamiast ładować całą konkurencję i uzależniać od
      tp, lepiej byłoby chociaż trochę motywować alt operatorów do własnego rozwoju.
Pełna wersja