Do Pani Natalii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 20:46
Wykonuje Pani kawał dobraj roboty odpowiadając na posty na tym forum
i nawet jak Panią obrażają "trole" (mający w tym pewnie jakiś
interes) proszę o niezaprzestawanie tej "działalności".

Pracuję w biurze rzecznika konsumentów w jednym ze śląskich miast i
powiem tylko, że spotykam sie z coraz agresywniejszym podejściem
konsumentów i brakiem zrozumienia i szacunku dla prawa.
Podziwiam rzeczników konsumentów, że potrafią lata całe wykonywać
swoją pracę stykając się z ludżmi na bardzo niskim poziomie nie
tylko wiedzy ale i kultury. Nasz naród upada :(

Gratuluję wiedzy i życzę wytrwałości :)
    • Gość: a Re: Do Pani Natalii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 21:51
      Może nie jest tak źle z naszym narodem np. Rogowska i Pyrek - złoto
      i srebro - Isinbajewa za burtą :)))
      • natalia_sankowska1 Do gościa a 17.08.09, 22:25
        Ale przed tym przez kilka ładnych lat Isinbajewa była górą. Widząc
        jej charakter, myślę, że jej niepowodzenie jest chwilowe. Pozyjemy-
        zobaczymy.
        Ale ja bym wolała, by na TYM forum pisał pan zgodnie z jego
        przeznaczeniem. O sporcie należy pisać tam, gdzie podobnych
        wypowiedzi oczekują - na forach sportowych.
        A może, ma Pan problem z operatorem telekomunikacyjnym?
    • natalia_sankowska1 Do amatora 17.08.09, 22:35
      Dziekuję za wysoką ocenę. Ale chcę się przyznać: rozpoczęłam to
      pisanie, gdy zetknęłam się z nieudolnymi działaniami pewnego
      rzecznika konsumentów pod Warszawą.
      Co zaś do agresji klientów, niestety, częśto przejawiają pieniactwo -
      chyba na zasadzie przyswojenia sobie słynnego cytatu, że
      sprawiedliwość ma być po naszej stronie. No i mam też pretensje do
      programów szkolnych: zamiast wprowdzić na WOSie kurs prawa, mówi się
      tam częśto o Bóg wie czym. Wynik: maturzyści pytają nauczyciela, czy
      można bez pasportu wyjechać do Niemiec (z dowodem osobistym), a
      nauczyciel odpowiada, że chyba nie, bo to jest karalne.
      Na swój sposób próbuję zwalczać prawny analfabetyzm.
      Może Pan się dołączy?
      • Gość: amator Re: Do amatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 23:31
        Przykro mi, że zetknęła się Pani z nieudolnym rzecznikiem
        konsumentów (bez względu na zakres tej "nieudolności"), ale przez to
        doświadczenie można by rzec "pracuje" Pani społecznie dla dobra
        ogółu.

        Ja chętnie bym sie przyłączył (coś tam kiedyś skomentowałem), ale
        jeszcze mama mało praktyki "stosowania" prawa telekomunikacyjnego i
        nie chcąc wprowadzać w błąd konsumentów śledzę Pani żmudną pracę.

        Jestem tylko stażystą, a szef ma dziennie kilka maili do odpowiedzi
        plus po kilka pism do napisania i wysłania, stron do wysłuchania,
        cos tam do poczytania i... współczuję mu. Starostowie jednak nie za
        bardzo chcą zatrudniać nowych pracowników u rzeczników konsumentów -
        m.in. takie są moje spostrzeżenia po 4 miesiącach "praktyki".

        Życzę powodzenia :-)
        • natalia_sankowska1 Re: Do amatora 18.08.09, 19:15
          Dziękuję za miłe słowa.
          Starosty opacznie rozumieją kwestie oszczędzania. Wydaje się im, że
          taki "mankiet", którym jest rzecznik, nie jest aż tak konieczny.
          Cóż, mieszkamy w kraju niskiej świadomości prawnej. Mimo to
          chciałabym, by przynajmniej tym, którzy zwracają się na to forum,
          udało się choć trochę pomóc - przynajmniej wyprowadzając z błędu lub
          ustrzegając od szkodliwych kroków.
          Życzę powodzenia w pracy.
    • Gość: case Re: Do Pani Natalii IP: *.centertel.pl 19.08.09, 01:37
      Pani/Panie amatorze :) mam nadzieję, że z tym trollem nie było do mnie, bo
      ostatnio wypowiadałem się krytycznie :) Bardziej zwracałem uwagę na "nowoczesne"
      definicje co to jest klient pocztowy, czy świadome wypowiadanie się na temat ttl
      mimo, że Pani Natalia nie wie co to jest. Z kolei agresywne podejście
      konsumentów wynika też czasem z braku kompetencji rzeczników konsumentów. Po
      części pewnie winne są niskie płace, jak również zatrudnianie ludzi bez
      kompetencji przez różne koneksje. Jeśli klient często reaguje agresywnie na
      rzecznika, to znaczy, że coś z tym rzecznikiem nie tak i wydatki na niego są
      nieuzasadnione.
      • natalia_sankowska1 Do case 19.08.09, 08:37
        A czasami klienci żądają rzeczy niemożliwych, nie przyjmują żadnych
        argumentów - byleby "sprawiedliwość była po naszej stronie".
        • Gość: case Re: Do case IP: *.centertel.pl 19.08.09, 09:50
          Tak też często jest, pozdrawiam.
      • Gość: amator Re: Do Pani Natalii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 09:53
        Nie znam Pana "case" i nie śledziłem wczesniejszych Pana wypowiedzi
        na forach internetowych.
        Post mój został spowodowany podziwem dla Pani Natalii za jej
        społeczne udzielanie się na tym forum internetowym oraz jednym z
        prymitywnych "ataków" na P. Natalię.
        Proszę wybaczyć, ale akurat na tym forum znacząca ilość postów
        dotyczy problemów związanych z prawem telekomunikacyjnym, a nie
        ściśle z wiedzą telekomunikacyjną.

        Co do "agresywności" konsumentów, to też pozwolę się nie zgodzić z
        Panem case, że jest to reakcja na rzecznika.
        Ze swojego doświadczenia widzę, że ludziom trudno pogodzić się z
        tym, że nie mają racji, albo, że nie można im pomóc np. z powodu
        braku dowodów (choćby dowodu zakupu - paragonu itp.) i skala takiego
        agresywnego zachowania jest niestety coraz większa i niczym nie
        uzasadniona.
        Oczywiście dla rzecznika to nie powinien być "problem", a jedynie
        doskonalenie podejścia do każdego konsumenta.
        I tu zgodze się z Panią Natalią, że świadomość prawna Polaków jest
        bardzo słaba.
        Jeżeli zetknął się Pan z niekompetentnym rzecznikiem konsumentów, to
        zgodnie z kpa jest mozliwość złożenia skargi do starosty. Jak będzie
        zasadna, to taki rzecznik zostanie ukarany.
        I prosze mi wierzyć, że zakres wiedzy, jakim musi sie wykazywać
        rzecznik konsumentów całkowicie dyskwalifikuje ludzi
        niekompetentnych, bez stosownego wykształcenia choćby nie wiem z
        jakimi koneksjami - nie wytrzymałby tej pracy przez miesiąc, bo co
        by doradzał konsumentom, jakby sobie poradził? Ludzie takiego
        pracownika zasypaliby skargami. Moim zdaniem taki z koneksjami bez
        stosownej wiedzy na tym stanowisku długo by nie popracował, a w
        takim urzędzie jest pewnie wiele innych stanowisk, które pozwalają
        zarobić bez kontaktu z petentami z zewnątrz. Oczywiście jest to moje
        zdanie, ale poparte obserwacją niejako "organoleptyczną".


        • Gość: a j.w. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.09, 12:32
          i o to chodzi :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja