Gość: jor
IP: *.broadband.pl
19.08.09, 14:43
Pytanie do Urzędu Komunikacji Elektronicznej
Dlaczego UKE toleruje skandaliczne rekalmy kierowane do abonentów
stacjonarnych Telekomunikacji Polskiej SA? Kto zezwolił na nadawanie
tekstów reklamowych, które blokują telefon abonmenta, ponieważ nie
są rozłączane po odłożeniu słuchawki? Rozumiem, że nie uciekniemy od
reklam telefonicznych. Ale dlaczego abonent po odłożeniu słuchawki
nie może się rozłączyć, ponieważ komunikat z reklamą jest nadal
nadawany aż do jego zakończenia i w ten sposób blokuje linię
telefoniczną. Co ma zrobić abonent jeżeli potrzebuje wykonać pilny
telefon, chociażby wezwać pogotowie ratunkowe albo czeka na ważną
wiadomość, a ma zablokowaną linię? Jakim prawem ma blokowany
telefon, chociaż nie chce wysłuchać reklamy? Płaci przecież
abonament za dostęp do linii w dowolnym momencie, a nie tylko
wówczas, kiedy nie są nadawane reklamy.Czy przepisy dotyczące
nadawania reklam telefonicznych przewidują takie procedury?
jor