Pytanie do UKE:kara za zerwanie umowy

IP: 79.187.136.* 20.08.09, 10:25
Witam,

W zeszłym roku podpisałam umowę z lokalnym dostawcą internetu (umowa
na 2 lata). Po pół roku przeprowadziłam się dwie ulice dalej, gdzie
również ów dostawca działa.
Zgłosiłam prośbę o przeniesienie usług na nowy adres, ale
dowiedziałam się, że jest to niemożliwe z powodów technicznych.
Czy w związku z tym muszę płacić karę za zerwanie umowy (kiedy nie
wynika to z mojej złej woli)?
Swoją drogą tańsze jest płacenie abonamentu do czasu końca umowy,
niż zapłacenie kary...
    • Gość: aga Re: Pytanie do UKE:kara za zerwanie umowy IP: *.sie.swspiz.pl 20.08.09, 14:24
      nie znam się w tej kwestji, ale jak ja sie przeprowadzałam to po prostu złożyłam pisemko że w związku z przeprowadzka nie moge już korzystać z ich usług i tyle - umowa rozwiązana, żadnej kary nie było. Oczywiście chodzi mi tu o tzw. osiedlowego dostawcę, bo jeśli chodzi o neostradę itp. to juz nie wiem jak to się odbywa.
      • Gość: kasia Re: Pytanie do UKE:kara za zerwanie umowy IP: *.pl 20.08.09, 15:54
        Ja niestety podpisałam umowę, w której była przewidziana kara za jej
        zerwanie przed okresem dwóch lat.
        Pytanie brzmi: co w przypadku, kiedy dostawca nie ma możliwości
        przyłączenia internetu w nowym miejscu? Czy za zerwanie umowy jestem
        odpowiedzialna ja czy dostawca?
        • Gość: Dzazik Re: Pytanie do UKE:kara za zerwanie umowy IP: 89.174.33.* 21.08.09, 20:08
          To jest tak jakby zdarzenie losowe i umowa powinna być rozwiazana polubownie tak
          myślę. Dziwi mnie to, że dostawca osiedlowy robi ci taki problem:(
    • Gość: Gość Re: Pytanie do UKE:kara za zerwanie umowy IP: *.jmdi.pl 21.08.09, 21:37
      Musisz zapłacić karę.
    • ekspert.uke Re: Pytanie do UKE:kara za zerwanie umowy 09.09.09, 16:05
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Witam,
      >
      > W zeszłym roku podpisałam umowę z lokalnym dostawcą internetu
      (umowa
      > na 2 lata). Po pół roku przeprowadziłam się dwie ulice dalej,
      gdzie
      > również ów dostawca działa.
      > Zgłosiłam prośbę o przeniesienie usług na nowy adres, ale
      > dowiedziałam się, że jest to niemożliwe z powodów technicznych.
      > Czy w związku z tym muszę płacić karę za zerwanie umowy (kiedy nie
      > wynika to z mojej złej woli)?
      > Swoją drogą tańsze jest płacenie abonamentu do czasu końca umowy,
      > niż zapłacenie kary...


      Możliwość świadczenia usług szerokopasmowych uzależniona jest od
      istnienia w lokalizacji Abonenta określonych warunków technicznych
      do jej uruchomienia. W przypadku ich braku operator nie jest
      zobowiązany do realizacji zamówienia na usługę dostępu do sieci
      Internet. Zawierając umowę na usługi telekomunikacyjne na czas
      określony w zawartej umowie zobowiązała się Pani do korzystania z
      usług danego operatora do końca trwania umowy wskazując jednocześnie
      miejsce jej realizacji. W przypadku zmiany lokalu abonent ma prawo
      do przeniesienia usług telekomunikacyjnych do nowego, wskazanego
      miejsca zamieszkania. Należy jednak wskazać, iż w przypadku, gdy
      operator w nowym miejscu nie posiada warunków technicznych do
      świadczenia usług, usługi nie mogą zostać przeniesione. W takim
      wypadku abonent może wypowiedzieć umowę, jednakże operator ma prawo
      do zwrotu sumy udzielonych ulg związanych z ofertą promocyjną w
      postaci kary umownej za przedterminowe rozwiązanie umowy. W takim
      przypadku należy rozważyć, które rozwiązanie będzie dla Pani
      korzystniejsze finansowo – opłata kary za wcześniejsze rozwiązanie
      umowy, czy opłacanie abonamentu za usługę. Jednakże w drugim
      przypadku należy pamiętać o złożeniu wypowiedzenia umowy przed
      zakończeniem umowy terminowej, gdyż w przeciwnym przypadku może się
      ona przekształcić w umowę bezterminową. Innym rozwiązaniem jest
      reklamowanie opłaty karnej u operatora. W przypadku negatywnego
      rozpatrzenia reklamacji ma Pani prawo dochodzenia dalszych roszczeń
      w postępowaniu przed Prezesem UKE.
Pełna wersja