Gość: Judyta
IP: *.adsl.inetia.pl
21.08.09, 01:06
Witam
Piszę w imieniu starszej osoby, która jest abonentem sieci Era od niemal 2 lat. Przez ten czas otrzymywała rachunki w wysokości 20-30zł. Korzystała z telefonu jedynie do wykonywania połączeń. Nie potrafi wysyłać SMSów i nie jest jej to potrzebne.
W lipcu zorientowała się, że z jej konta została pobrana wysoka kwota (korzystała z polecenia zapłaty). Mianowicie za maj pobrano ok. 250zł a za czerwiec niecałe 400zł. Dowiedziała się o tym tak późno, ponieważ nie otrzymała faktury pocztą. Wg Ery skorzystała z promocji i zrezygnowała z otrzymywania rachunku szczegółowego w wersji papierowej. Ale nic takiego nie miało miejsca.
Gdy zobaczyła wysokość pobranej kwoty, natychmiast zrezygnowała z polecenia zapłaty. W biurze ery dowiedziała się, że następny rachunek też będzie wysoki. Po otrzymaniu wykazu rozmów okazało się, że z jej telefonu wysłane zostało łącznie za te 3 miesiące ponad 100 SMSów Specjalnych, na promocję z Mercedesami oraz wykonana została jedna ponad 6godzinna rozmowa. Jak już wspominałam, właściciel tego telefonu to osoba starsza, która nawet nie potrafi wysłać smsa. Mało tego, przez cały okres użytkowania (niemal 2lata) z telefonu zostało wysłanych dosłownie kilka SMSów przez innych członków rodziny. Ostatni w okolicy marca - ten wciąż jest w folderze "Wiadomosci wysłane". Żadnych innych SMSów, a tym bardziej na jakieś konkursy, tam nie ma.
Napisane i wysłane zostały 3 reklamacje. W ostatniej era wyraziła zgodę na anulowanie kosztów za 6godzinne połączenie i ma nadzieje, że to będzie satysfakcjonująca. Sprawa SMSów jest wg nich zakończona - są na fakturze, więc na pewno zostały wysłane.
I tu moje pytanie - co można zrobić w takiej sytuacji? Udział osób trzecich jest wykluczony - właściciel miał telefon cały czas przy sobie. SMSy były wysyłane np. w ilości 5 na minutę, co wydaje się być trudne do zrealizowania. Czy można poddać telefon ekspertyzie? Zgłosić się z tym do salonu Ery? To nie jest nowy model, więc wątpię, by miał on możliwość złapania jakiegoś wirusa, ale jak to w takim razie wyjaśnić?
Dziękuję za odpowiedź i pomoc.
Pozdrawiam