Dodaj do ulubionych

pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomtel

25.08.09, 17:53
Witam,
mam problem, który postaram się jak najbardziej zrozumiale opisać;)

W dniu 21.08.2009 do mojego Taty zadzwoniła miła Pani ze Stowarzyszenia Sołtysów Wielkopolskich (mój Tata jest sołtysem), z bardzo ciekawą ofertą... Zaproponowała mianowicie "darmowy aparat telefoniczny"... Mój kochany Tatuś, nie zastanawiając się, podał jej swoje dane - nr dowodu osobistego, NIP i PESEL. Telefon miał przysłać kurier.
W poniedziałek, 24.08.2009 Tata odebrał przesyłkę - a w niej telefon komórkowy, aneks do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, i fakturę za telefon (1.22 PLN). Za telefon zapłacił, dokumenty podpisał. Niestety, nie skonsultował wcześniej tego ze mną - "darmowy aparat telefoniczny" okazał się zwykłą umową na abonament między POLKOMTELem (Plus), Stowarzyszeniem Sołtysów Wielkopolskich (zwanym "Abonentem") i moim Tatą - "Użytkownikiem".
W "Aneksie" (umowy nie dostaliśmy) jest jasno napisane, że Użytkownik będzie uiszczał opłaty za usługi telekomunikacyjne itp. Nie ma czasu trwania umowy. Krótko mówiąc Tatuś dał się "wkręcić" miłej Pani z początku mojej wiadomości.

Co możemy zrobić w takiej sytuacji - możemy zrezygnować w ciągu 10 dni od podpisania tego aneksu? Da się w ogóle rozwiązać tego typu umowę bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji?

Pozdrawiam i proszę o pomoc;)

Paweł.
Obserwuj wątek
    • natalia_sankowska1 Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte 25.08.09, 20:12
      Pański ojciec ma 10 dni NA ODSTĄPIENIE OD UMOWY ZAWARTEJ NA
      ODLEGŁOŚĆ. Należy wysłać (poleconym zapotwierdzeniem odbioru
      najlepiej) pismo o tym, że odstępuje się od umowy, powodów
      tłumaczyć nie trzeba. W tymze pismie przeba zapytać, gdzie należy
      odesłać otrzymany aparat. Druga strona umowy (PLUS) powinien zwrócić
      1,22zł, ale ponieważ jest to drobna kwota, w tymże pismie mozna
      zrezygnowac z niej - chyba że Pański ojciec ma inną umowę z
      Polkomtelem, wtedy można żądać zaliczenia tej kwoty na poczet
      tamtych opłat.
    • Gość: mk Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.chello.pl 25.08.09, 21:15
      Od umowy zawartej na odległość można odstąpić w terminie 10 dni od daty jej
      zawarcia (jeśli jej przedmiotem jest świadczenie usługi) lub wydania towaru
      (jeśli jej przedmiotem jest zakup rzeczy) wyłącznie wówczas, gdy została zawarta
      pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem.
      W sprawie ustalić należy, czy stroną umowy jest sołtys (organ samorządowy), czy
      konsument.
      • pavel_ukp Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte 27.08.09, 06:20
        No i faktycznie - okazało się, że umowa zawarta jest między Plusem i tym Stowarzyszeniem - nie można w ciągu 10 dni odstąpić od umowy. Dzwoniłem do Biura Obsługi - dowiedziałem się, że mogę napisać reklamację - a w niej opisać sytuację w jakiej się znalazłem - i podkreślić to, że zostałem wprowadzony w błąd przez konsultanta. Jak myślicie, pomoże coś taka reklamacja?
        • Gość: p Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:17
          tak naprawdę wszystko zależy od osoby rozpatrującej reklamację, więc ani ty ani
          konsultant DOK nie ma na to wpływu, a z działem reklamacji nie porozmawiasz, bo
          oni przyjmują tylko pisemne wnioski... ale warto spróbować, a jeśli odpowiedzą,
          że nic z tego to w ciągu 14 dni możesz się odwołać od tej decyzji do dyrektora
          departamentu reklamacji... i tak do skutku ;) powodzenia
            • Gość: st Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 18:26
              A co w takim wypadku z ew. możliwością odstąpienia od umowy ale między Abonentem
              (stowarzyszenie) a Użytkownikiem (sołtys)? Dalej (bo mam taką samą sytuację), co
              z umową? Nie mam jej egzemplarza, jedynie wspomniany aneks do umowy
              Stowarzyszenia i Polkomtela, ustanawiający mnie użytkownikiem. Nie wiem nawet
              jaki jest abonament - podane są w tabeli 2 i przypisane do nich limity. A do
              tego paczkę i kwity podpisała żona... Jak nie patrzeć wybieg jest cwany i jak
              najbardziej powinien podpadać pod ustawę. Jeśli ma ona chronić przed
              "podejściami" klienta to tu mamy do czynienia z "podejściem" podwójnym i per
              procura.
              • Gość: mk Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.chello.pl 31.08.09, 19:23
                Umowa jest ważna. Przepisy Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o
                odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny mają
                zastosowanie wyłącznie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą dokonującym
                sprzedaży lub świadczącym usługi w ramach prowadzonej działalności a konsumentem.
                Pojęcie konsumenta zdefiniowane zostało w art. 1 pkt. 1 Ustawy o szczególnych
                warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego:
                Art. 1. 1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności
                przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę
                rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar
                konsumpcyjny).
                • Gość: st Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.09, 10:14
                  I cóż zatem? Nikt nie wie o tym zawczasu, że to Stowarzyszenie "wciśnie" mu
                  telefon, jest tylko mowa o tym, że Stowarzyszenie "wytargowało" dobre warunki i
                  proponuje skorzystanie z nich. I to komu, nawet nie swoim członkom a po prostu
                  komuś, kto jest sołtysem. To tak, jakby tą ofertę skierował do np radnych
                  miejskich, bo taki sobie pomysł na sprzedaż wymyślił. Nie jest to służbowy
                  telefon pana X. Przy tym Stowarzyszenie nie ryzykuje - faktura i dowód wydania
                  są w tym samym dniu wystawione przez Polkomtel dla Stowarzyszenia z dopisanymi
                  już moimi danymi. I podpisany przez żonę (na "polecenie" pana dostarczyciela
                  moim imieniem i nazwiskiem) Aneks z miejsca kieruje wszystko - rachunki itp - do
                  mnie. Tu ciekawostka: w przypadku nieopłacenia 2 kolejnych faktur Abonent
                  (Stowarzyszenie) przenosi na mnie wszystkie prawa i obowiązki wynikające z
                  zawarcia umowy, ja je przyjmuję a Polkomtel na to wyraża zgodę. Chodzi tu
                  zapewne o ew. windykację należności już ode mnie a nie od Stowarzyszenia. A jak
                  się w tym momencie mają zapisy Ustawy? Bo mieszczę się w 3 m-cach, nic o
                  przepisach nie wiem, telefonu z pudełka nie wyciągałem, karty nie wkładałem,
                  Umowy na oczy nie widziałem, stawek nie znam itp. 2 m-ce nie płacę, przyjmuję
                  prawa i obowiązki wynikające z umowy i co? Mogę wtedy odstąpić? Bo przecież w
                  ślad za umową nie mogą pójść wszystkie jej ustalenia - ja to nie firma, nie
                  stowarzyszenie a osoba prywatna i jako taka powinienem mieć prawo do uwolnienia
                  się. I na koniec wrócę du już zadanego pytania: czy nie ma możliwości podobnego
                  "unieważnienia" umowy-aneksu zawartej między Stowarzyszeniem a mną?
                  • natalia_sankowska1 Do st 01.09.09, 14:41
                    Niech Pan napisze do mnie na priva. Jedyna perspektywa, jaka widzę -
                    to skorzystanie z możliwości, jakie daje Kodeks Cywilny. Mogłabym
                    spróbować skonstruować dla Pana odpowiednie pisma, ale
                    potrzebowałabym dodatkowych informacji.
                  • Gość: mk Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.chello.pl 01.09.09, 21:45
                    I podpisany przez żonę (na "polecenie" pana dostarczyciela moim imieniem i
                    nazwiskiem)


                    To zmienia postać rzeczy. Umowa została sfałszowana i jej postanowienia nie
                    wiążą stron. Odrębną kwestią jest odpowiedzialność karna żony z art. 270 § 1 k.k.
                    Ja pisałem wcześniej, prawo do odstąpienia od umowy przysługuje jedynie
                    konsumentom. Jeśli świadczona usługa nie jest wykorzystywana do celów związanych
                    z ew. prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, wówczas od umowy można
                    odstąpić.
                    Tu jednak pojawia się problem. Czy stowarzyszenie jest przedsiębiorcą w
                    rozumieniu art. 43 k.c.? Przypuszczam, że nie prowadzi ono działalności
                    gospodarczej we własnym imieniu, a skoro tak, to przepisy Ustawy ochronie
                    niektórych praw konsumentów (...) nie będą miały w tej sprawie zastosowania.
                    • Gość: st Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 09:52
                      Dobrze, ale to do mnie kierowano ofertę. A Art 6.2. mówi "Propozycja zawarcia
                      umowy w postaci oferty, zaproszenia do składania ofert lub zamówień albo do
                      podjęcia rokowań powinna jednoznacznie i w sposób zrozumiały informować o
                      zamiarze zawarcia umowy przez tego, kto ją składa." Czy dobrze się czepiam?
                      Skoro ktoś do mnie dzwoni z ofertą to niniejszym (o ile wyraźnie nie zastrzeże,
                      że będzie inaczej), przynajmniej przez niedopowiedzenie, sugeruje mi zawarcie
                      umowy. I w tym świetle chyba miałby zastosowanie KC Art. 3851 . § 1.
                      "Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie
                      nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z
                      dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy
                      (niedozwolone
                      postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne
                      świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w
                      sposób jednoznaczny." Natomiast mój/nie mój status konsumenta, również
                      regulowany w KC należałoby rozpatrywać po dogłębnej analizie "działalności"
                      Stowarzyszenia i jego (o ile prowadzi działalność gospodarczą) pierwszorzędowy
                      rodzaj działalności gosp. (KC Art 384 § 3. "Za konsumenta uważa się osobę, która
                      zawiera umowę z przedsiębiorcą w celu bezpośrednio nie związanym z działalnością
                      gospodarczą."). Chociaż mam to za dalece drugorzędne, wobec tego, że moim
                      zdaniem jeśli nawet nie z Polkomtelem, to ze Stowarzyszeniem powinienem
                      ja mieć umowę. Wypowiadając się na forum jednocześnie rozmawiam z
                      Polkomtelem, Stowarzyszeniem i UKE. Podsumowując - uważam komentowane działania
                      za próbę obejścia zapisów ustawy. Składam skargę do UKE z wnioskiem o
                      poinformowanie prokuratury. O odzewie dam znać.
                      • Gość: st Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 11:11
                        I oczywiście odsyłam ubezpieczoną do niepromocyjnej wartości telefonu paczkę za
                        zwrotnym potwierdzeniem odbioru na adres Polkomtela. Wraz z odstąpieniem od
                        umowy bez wnikania głębszego co oni prawnie na to - czas 10 dni leci, kopią
                        pisma kierowanego do UKE i informacją o szerszej skali problemu i odzewie tegoż
                        póki co jedynie (?) w internecie. To powinno nieco Polkomtela "ruszyć". Nikt nie
                        lubi jak się o nim źle pisze.
    • ekspert.uke Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte 02.09.09, 14:40
      pavel_ukp napisał:

      > Witam,
      > mam problem, który postaram się jak najbardziej zrozumiale opisać;)
      >
      > W dniu 21.08.2009 do mojego Taty zadzwoniła miła Pani ze
      Stowarzyszenia Sołtysó
      > w Wielkopolskich (mój Tata jest sołtysem), z bardzo ciekawą
      ofertą... Zapropono
      > wała mianowicie "darmowy aparat telefoniczny"... Mój kochany
      Tatuś, nie zastana
      > wiając się, podał jej swoje dane - nr dowodu osobistego, NIP i
      PESEL. Telefon m
      > iał przysłać kurier.
      > W poniedziałek, 24.08.2009 Tata odebrał przesyłkę - a w niej
      telefon komórkowy,
      > aneks do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, i fakturę
      za telefon (
      > 1.22 PLN). Za telefon zapłacił, dokumenty podpisał. Niestety, nie
      skonsultował
      > wcześniej tego ze mną - "darmowy aparat telefoniczny" okazał się
      zwykłą umową n
      > a abonament między POLKOMTELem (Plus), Stowarzyszeniem Sołtysów
      Wielkopolskich
      > (zwanym "Abonentem") i moim Tatą - "Użytkownikiem".
      > W "Aneksie" (umowy nie dostaliśmy) jest jasno napisane, że
      Użytkownik będzie ui
      > szczał opłaty za usługi telekomunikacyjne itp. Nie ma czasu
      trwania umowy. Krót
      > ko mówiąc Tatuś dał się "wkręcić" miłej Pani z początku mojej
      wiadomości.
      >
      > Co możemy zrobić w takiej sytuacji - możemy zrezygnować w ciągu 10
      dni od podpi
      > sania tego aneksu? Da się w ogóle rozwiązać tego typu umowę bez
      ponoszenia jaki
      > chkolwiek konsekwencji?
      >
      > Pozdrawiam i proszę o pomoc;)
      >
      > Paweł.

      Szanowny Panie,
      w odpowiedzi na post wyjaśniam, iż 10-dniowy termin na odstąpienie
      od zawartej umowy na odległość bądź poza lokalem, wynikający z
      ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności
      za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny dotyczy konsumenta
      i zawierania umowy, nie aneksu. Ochrona ta nie ma zastosowania do
      przypadku podpisywania aneksu do umowy. Zatem w opisanym przez Pana
      przypadku nie przysługuje prawo odstąpienie w terminie 10 dni. W
      przedmiotowej sprawie, może Pan zwrócić się do właściwej miejscowo
      Delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej (adresy Delegatur UKE z
      podziałem na województwa, znajdują się na stronie www.uke.gov.pl) w
      celu zbadania sprawy na podstawie przedstawionej przez Pana
      dokumentacji.
      Jednocześnie pragnę wskazać, iż warunki rozwiązania, określa
      podpisany przez Pana tatę aneks do umowy.
      --
      z poważaniem
      Paweł Kucharczyk
      Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
      Urząd Komunikacji Elektronicznej
      • Gość: st Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 15:08
        "Szanowny Panie,
        w odpowiedzi na post wyjaśniam, iż 10-dniowy termin na odstąpienie
        od zawartej umowy na odległość bądź poza lokalem, wynikający z
        ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności
        za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny dotyczy konsumenta
        i zawierania umowy, nie aneksu. Ochrona ta nie ma zastosowania do
        przypadku podpisywania aneksu do umowy. Zatem w opisanym przez Pana
        przypadku nie przysługuje prawo odstąpienie w terminie 10 dni. W
        przedmiotowej sprawie, może Pan zwrócić się do właściwej miejscowo
        Delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej (adresy Delegatur UKE z
        podziałem na województwa, znajdują się na stronie www.uke.gov.pl) w
        celu zbadania sprawy na podstawie przedstawionej przez Pana
        dokumentacji.
        Jednocześnie pragnę wskazać, iż warunki rozwiązania, określa
        podpisany przez Pana tatę aneks do umowy.
        --
        z poważaniem
        Paweł Kucharczyk
        Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
        Urząd Komunikacji Elektronicznej"
        1. Jak mógłbym niby rozwiązać Umowę, skoro jej nie mam a jedynie Aneks?
        Obowiązującej umowy nie mogę też zobaczyć bo Stowarzyszenie jej nigdzie nie
        publikuje, przynajmniej nie w sposób uznany za dostępny. Już nie mówię, że
        pewnie właściwsze byłoby kopię umowy dosyłać Użytkownikowi.
        2. Aneks nie zawiera żadnych informacji dot. rozwiązania umowy. Chyba, że macie
        inne wzory.
        3. Jest to przypadek szczególny próby omijania zapisów Ustawy(...). Po
        śledztwie: 1) ofertę przedstawia prawdopodobnie pracownik autoryzowanego
        przedstawiciela Polkomtel S.A. z firmy 2M projekt z Bydgoszczy. Jak już pisałem
        wcześniej - składając telefonicznie propozycję powinien (a moim zdaniem przez
        domysł robi to)jasno poinformować o zamiarze zawarcia umowy przez tego, kto ją
        składa. Nieudzielenie takiej informacji, zakamuflowanie informacji odmiennej,
        jest, moim zdaniem, próbą wyłudzenia i ograniczeniem praw konsumenta. Zatem -
        skoro "pracownik" Polkomtela dzwoni z ofertą - oczekuję jasnych i
        nieograniczających warunków od Polkomtela. Ergo - powinniśmy "z automatu", ale
        to już ew. sąd, być uznanymi za Abonentów z pełnią praw. A Polkomtel lepiej
        zrobiłby, uderzając się w pierś, wyrzucając (o ile mam rację) 2M projekt i
        Stowarzyszenie za burtę i ratując się przed konsekwencjami nieuprawnionych
        działań. Zanim ktoś władny zrobi to za nich, a nie wątpię, że tak się stanie, do
        czego zamierzam przyłożyć rękę.
        • Gość: st Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 15:21
          I przy tym: skoro nie ma zapisów o możliwości odstąpienia od Umowy - a jest
          przekonanie o zawarciu umowy jako os. prywatna i z Polkomtelem (to ostatnie
          poniekąd potwierdza na Aneksie podpis pana z 2M Projekt za Polkomtel), to
          skorzystać należy z Art 10, mówiącego o tym, że przy braku takiej informacji
          mamy 3 m-ce na odstąpienie od umowy (z drobnymi obwarowaniami). Proszę nie
          patrzeć z podziwem, jak to operator czy abonent sprawnie wymanewrował
          Użytkownika, a po prostu znaleźć dziurę w "całym" i sposób, jak z pierwszych
          dwóch spuścić powietrze.
    • Gość: st Re: pytanie do UKE - rozwiązanie umowy - Polkomte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:46
      I jak? Udało się odkręcić sprawę? Ja czekam na odpowiedź od miejscowego UKE,
      który (przez swoja centralę) zadał pytanie Polkomtelowi. Ale chyba niezależnie
      od tego ruszę jeszcze do UOKiK.u. To chyba najwłaściwszy adres w przypadku
      łamania/ograniczania praw konsumenckich. Przy tym też godzi i w uczciwa
      konkurencję, przywiązując na siłę użytkowników do jednej sieci. Podsumuję swoje
      przemyślenia: ktoś dzwoni. Składa jakąś ofertę. W niedopowiedzeniu, podając czas
      umowy, wysokość abonamentu, operatora itp, pozostawia domysł przyszłego zawarcia
      umowy z tymże operatorem. Później okazuje się to mylnym domysłem. Ale nie to
      jest ważne. Istotne jest to, że skąd i w czyim imieniu by nie dzwoniono, to już
      podając ofertę powinni podać jednoznaczną informację, że właśnie ten kto dzwoni
      (jego mocodawca) zamierza zawrzeć umowę. W przeciwnym razie zostawiają to
      naszemu domysłowi właśnie. W tym miejscu łamią przywoływaną Ustawę i zostajemy
      świadomie i celowo wprowadzeni w błąd. Wnioskując dalej - wyłudza się od nas
      nienależne opłaty za niezamówioną usługę. No niechże się jakiś otrzaskany
      prawnik wypowie, czy nie mam racji. Pomijam KC i oświadczenie woli w błędzie. To
      wtórne. Po co sięgać tylko do obrony w swojej, jednostkowej sytuacji? Nie wolno
      poprzestać na wycofaniu się, bo "nie wiedziałem". Należy ich ukarać za celowe i
      nieprawne sprawienie, że "nie wiedziałem" i utrudnianie doprowadzenia sytuacji
      do zgodnej z prawem i dobrym obyczajem.
      • natalia_sankowska1 Do st: 15.09.09, 13:57
        Wytłumaczę moją pozycję.
        Powołująć się na błędne oświadczenie woli (dokonane wskutek
        zamierzonych lub nie działań innych osób), a)powołujemy się na
        SYTUACJĘ FAKTYCZNĄ, b)wychodzimy zwycięsko z kłopotliwej sytuacji.
        Owszem, nie da się zrobić tego w interesie ogółu, bo podobne
        oświadczenie - mimo mnogości przypadków na rynku - może być złożone
        i udowodnione jedynie indywidualnie (choc i z powołaniem się na
        stosowany masowy proceder).
        Natomiast odpowiedzią operatora i jego "partnera biznesowego",
        którym się okazało pewne Stowarzyszenie, na zarzut wymyślenia
        wprowadzającego w błąd triku, a więc próby oszustwa (bardzo daleko
        idący zarzut)będzie "żelazny argument": klient świadomie podpisał
        umowę, a więc zapoznał się z warunkami i je zaakceptował. Za każdym
        razem nawet indywidualne udowodnienie próby oszustwa (a nawet mniej
        cięzkiego zarzutu) będzie trudne, a co dopiero udowodnienie, że jest
        to świadomie skonstruowany schemat działań. Strona obwiniana będzie
        się powoływać na to, że jest to tylko jedna z form ofert dla celowej
        grupy klientów i właśnie klienci ją sobie wybierają lub nie
        (podpisując lub nie).
        Ponieważ w grę wchodzą także terminy sądowe, przegapienie których
        moze najbardziej pewną wygraną przemienić w totalną przegraną,
        proponuję INDYWIDUALNIE bronić się w miarę skutecznie.
        • Gość: st Re: Do st: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 15:22
          Po pierwsze: mam nadzieję, że dotychczasowe działania coś dadzą, z tym, że
          zapewne tylko indywidualnie. Oczywiście znam możliwości, jakie daje KC, w
          zakresie oświadczenia woli, wyrażonego w błędzie. Jak najbardziej stosowne
          zapisy znajdują tu miejsce. Ale, jak już zauważyliśmy, daje to rozwiązanie
          jednostkowe. Mi natomiast chodzi o zmuszenie do zaprzestania podobnych praktyk,
          tak w wypadku Polkomtela (czy tam Stowarzyszenia), jak i innych operatorów, bo
          zapewne nie jedyny Plus na to wpadł. Na proponowane rozwiązanie mam w końcu rok.
          Jest jeszcze jedna droga: w podpisanym aneksie jest zapis mówiący, że w wypadku
          nieopłacenia 2 kolejnych faktur (jedna już przyszła)Stowarzyszenie (Abonent)
          przenosi na Użytkownika wszystkie zobowiązania wynikające z umowy. Chodzi tu o
          zabezpieczenie Stowarzyszenia przed windykacją należności. Nie mam przed sobą
          rzeczonego Aneksu, ale zapis ten mówi zdaje się o przeniesieniu "wszystkiego".
          Zatem, o ile nie opłacę 2 faktur (a nie opłacę) i szybko przeniosą na mnie całą
          umowę - składam, już jako Abonent pełna gębą, wniosek o odstąpienie od umowy. Da
          się tak (3 m-ce!)? Słowo daję, zły jestem na nich okrutnie. Mniej za "wkręcenie"
          niż za obecne podejście. Doskonale zdają sobie sprawę z "wałka" i teraz krótko
          odpowiadają, że nie ja mam umowę i nie mam prawa od niej odstąpić. Innymi słowy
          wysyłają mnie na drzewo. Na koniec jeszcze słowo do dwóch zapisów z Pani postu.
          1. "Oszustwo" nie jest za mocnym słowem. Nie informują kto chce zawrzeć ze mną
          umowę, choć przy ofercie "na odległość" powinni. Stąd uprawniony domysł, że
          chodzi o umowę z wymienianym operatorem. Owszem, mówią, że dzwonią ze
          Stowarzyszenia. Ale i w tym razie powinna być jasna deklaracja zawarcia umowy z
          tymże. Nie ma jej. Poza tym, najprawdopodobniej dzwoni konsultant/ka pracujący/a
          dla Polkomtela, więc jak może dzwonić "ze Stowarzyszenia"? Podanie informacji o
          woli zawarcia umowy przez tego, z kogo strony dzwoni konsultant, jest warunkiem
          koniecznym do spełnienia. Ergo - zawarta umowa jest nieważna od początku. To
          dość proste rozumowanie ale chyba niepozbawione logiki (prawnej). 2. Ew.
          tłumaczenie, że klient świadomie podpisał umowę odpada - klient nie widział
          umowy, nie ma jej i nie podpisywał. Do piątku/poniedziałku czekam na odpowiedź z
          UKE, potem dobijam się do UOKiK. Tak forma wiązania klientów powinna zostać
          dołączona do katalogu zapisów niedozwolonych w umowach. Jeśli coś mi się rozmija
          z prawem czy ogólnie: sensem, proszę o podpowiedzi i pozdrawiam.
          • natalia_sankowska1 Re: Do st: 16.09.09, 20:43
            NA pewno nie da się wykorzystać faktu przeniesienia wszystkich praw
            i zobowiązań wskutek niezapłacenia otrzymanych faktur dla
            odstąpienia od umowy zawartej na odległość: jest to zupełnie inna
            sytuacja prawna, aniżeli przewidziana w ustawie. Więc nie ma co
            liczyć na takie wyjście.
            Dobrze, że złożył Pan skargę w UKE, ale nie ma co czekać ze
            złożeniem skargi w UOKiK - u nich także procedura trwa. I temat jest
            w sam raz dla nich.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka