pytanie do UKE: po co nowy plan numeracji?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 07:35
Dla tych kilku bezsensownych zmian cała Polska będzie znowu miała co robić:
nowe pieczątki, aktualizacja danych w iluś instytucjach np Urząd Skarbowy itd.itp.
W Katowicach od 1990 roku przerabialiśmy to już chyba 5 razy, podaję
(obrazowy) przykład starego numeru 583145:
583145 -> 1583145 -> 2583145 -> 01033322583145 -> 0322583145 -> 322583145(!)
W znanych mi Niemczech większość numerów jest taka sama od 30-40 lat.
A na dodatek w małych miejscowościach w Polsce trzeba wybierać 9 cyfr a tam
tylko 4 (prefiks o zmiennej długości)!
Co to oznacza dla ludzi starszych, którzy szczególnie potrzebują telefonu nie
trzeba opisywać.
A rozróżnianie operatorów na podstawie 1-2 cyfr tak jak to komunikat MinŁ
opisuje to kompletna bzdura.
Inny aspekt to kompletny bajzel w polskim planie numeracji - ilość prefiksów
większa już chyba niż w Stanach - jak centralki telefoniczne mają ograniczać
dostęp do sieci komórkowych w firmach?
Pomyślał o tym już jakiś wykształcony inaczej w MinŁ?
Proszę o interwencję i zatrzymanie tej głupoty.
    • ekspert.uke Re: pytanie do UKE: po co nowy plan numeracji? 11.09.09, 14:53
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Dla tych kilku bezsensownych zmian cała Polska będzie znowu miała co robić:
      > nowe pieczątki, aktualizacja danych w iluś instytucjach np Urząd Skarbowy itd.i
      > tp.
      > W Katowicach od 1990 roku przerabialiśmy to już chyba 5 razy, podaję
      > (obrazowy) przykład starego numeru 583145:
      > 583145 -> 1583145 -> 2583145 -> 01033322583145 -> 0322583145 -&
      > #62; 322583145(!)
      > W znanych mi Niemczech większość numerów jest taka sama od 30-40 lat.
      > A na dodatek w małych miejscowościach w Polsce trzeba wybierać 9 cyfr a tam
      > tylko 4 (prefiks o zmiennej długości)!
      > Co to oznacza dla ludzi starszych, którzy szczególnie potrzebują telefonu nie
      > trzeba opisywać.
      > A rozróżnianie operatorów na podstawie 1-2 cyfr tak jak to komunikat MinŁ
      > opisuje to kompletna bzdura.
      > Inny aspekt to kompletny bajzel w polskim planie numeracji - ilość prefiksów
      > większa już chyba niż w Stanach - jak centralki telefoniczne mają ograniczać
      > dostęp do sieci komórkowych w firmach?
      > Pomyślał o tym już jakiś wykształcony inaczej w MinŁ?
      > Proszę o interwencję i zatrzymanie tej głupoty.

      Szanowny Panie,

      Minister Infrastruktury swoim rozporządzeniem z dnia 28 lutego 2008 r. w sprawie
      planu numeracji krajowej dla publicznych sieci telefonicznych (Dz. U. Nr 52,
      poz. 307, z późn. zm.) ustalił harmonogram zmian numeracji będący następstwem
      poprzednich regulacji w tym zakresie (np. „zamknięcie” planu numeracji) i
      obejmujący, oprócz likwidacji cyfry „0” ze schematu wybierania i z prezentacji
      numeru, także zmiany numeracji AUS i IN. Rozporządzenie zawiera obok niezbędnych
      zmian elementy porządkujące numerację dla publicznych sieci telefonicznych, w
      tym właśnie likwidację prefiksu krajowego „0” z dniem 15 maja 2010 r., i
      stwarzające perspektywy dla wprowadzenia głębszych przemian (np. 10-cyfrowy PNK)
      w momencie pojawienia się stosownych przesłanek, które mogą wyłonić się w
      przyszłości w wyniku zwiększania zapotrzebowania na numerację, w następstwie
      powstania nowych rodzajów usług, wymagań rynku, dalszego wzrostu liczby
      abonentów, czy innych czynników. Odnosząc się do Pańskiej wypowiedzi należy
      zaznaczyć, iż wymieniane przez Pana zmiany formatu numeru na przestrzeni lat
      (pomijając błędnie wskazany przez Pana w tym kontekście numer KNA poprzedzony
      NDS=1033) stały się przyczynkiem do obecnych zmian, które stanowią kolejny etap
      konsekwentnego i przemyślanego porządkowania numeracji w Polsce. Ponadto istotne
      jest, że zmiana dotyczy likwidacji „0” ze schematu wybierania, a nie samej
      zmiany numeru, więc zarzuty o konieczności wymiany pieczątek i aktualizacji
      danych w urzędach nie są do końca słuszne i wskazują na powierzchowne podejście
      do tematu. Co do wskazanych przez Pana porównań sytuacji w Polsce do rozwiązań w
      Niemczech i USA to należy tu zaakcentować, iż obecnie istnieją w Polsce tylko
      dwa prefiksy – krajowy („0”) i międzynarodowy („00”). Natomiast rozróżnianie
      operatorów, sieci lub stref numeracyjnych odbywa się na podstawie odpowiednio
      numerów dostępu do sieci (NDS), wyróżników sieci (WST/AB) lub wskaźników strefy
      numeracyjnej (WSN/AB).

      Informacja przygotowana przez Departament Techniki Urzędu Komunikacji Elektronicznej
Pełna wersja