Zbudziłam się dziś zlana zimnym potem...

29.05.04, 13:11
Fitam,
Od mojego powrotu ze stanów minęło już trochę czasu, a ja wciąż mam koszmary
związane z moimi host rodzinami... dzisiaj w nocy też było ostro...
Śniło mi się, że znowu jechałam na au-pair, znowu do mojej pierwszej rodziny.
Tym razem odwoził mnie mój brat (dziwne, ale cóż) ze swoją pseudo-dziewczyną
i ktoś jeszcze. Po wejściu do domu nie zastalismy tam nikogo oprócz dziecka.
No wieć zaczęliśmy się zajmować tym Jarrodem, któy nam trochę problemów
przysporzył (wiecie jak to w snach - dzieciak to wpada do rwącej rzeczki to
znowu leży na podłodze i ryczy), no i my (4 ludziki) uganialiśmy się za tym
dzieckiem przez 3 dni. W końcu po trzech dniach wrócili moi host-kretyni i
zaczęli się na mnie drezć, bo akurat przy tym wszystkim zrobił się bałagan w
domu. No to ja na to, że przecież dziecko, że woda, rozpacz, ratunek, etc.
Ona na to, że teraz to wszystko mam posprzątać, bo ona będzie miała jakieś
przyjęcie. A ja na to, że już nie chcę być au-pairką u niej i się wynoszę.
Niech ona rozliczy się z moim bratem za te 3 dni pilnowania domu i dziecka.
Wyszliśmy z tego doma i pytam się mojego brata ile zapłaciła. On, że $60. No
to ja wpadłam w szał i wracam się do niej. Drzwi do kuchni zamkniętę, przed
dzrwiami sznureczek innych niań i operek domagających się wyrównania
pensji... no i stałyśmy pod tymi drzwiami, większość dziewczyn była z POlski,
ale ten wstrętny małpiszon nawet nie chciała ze mną rozmawiać...bo
przygotowywała ze swoimi koleżaneczkami przyjęcie...a ja się zbudziłam prawie
z krzykiem....
No i proszę...co potrafi z człowiekiem zrobić 2,5 miesiąca mieszkania z
debilami...
Pozdrafiam...
Mia
    • sonata_arctica Re: Zbudziłam się dziś zlana zimnym potem... 29.05.04, 23:11
      heh, no to niezle...a powiedz, czy ten sen byl po Polsku czy po Angielsku??:)
      pozdrawiam
      • mijaczek Re: Zbudziłam się dziś zlana zimnym potem... 29.05.04, 23:13
        Fitam,
        Pół na pół. Od połowy mojego pobytu w stanach miewam sny po angilicku.
        Pozdrafiam,
        Mia
        • moore_ash Re: Zbudziłam się dziś zlana zimnym potem... 31.05.04, 13:29
          mia!

          o ile dobrze pamietam to Ty w krakowie tak?

          to ja Ci dobrze radze.
          pakoj plecak, wsiadaj w tramwaja na dworzec centralny i pierwszy pociag w
          tatry! ja bym wybral w bieszczady, ale z krakowa masz chujowe polaczenie
          (chyba, ze sie cos zminilo od "moich"czasow ale watpie:P)
          tylko to Ci pomoze!
          a jak juz zajedziesz, to pierwsza lepsza knajpa,
          piwko albo szklaneczka winka, oscypek a potem w gory. dwa dni i zadych innych
          koszmarow!:)
          satysfakcja gwarantowana:)

          pozdr.
          tb w trakcie planowania podobnej kuracji, jeno ze w ardenach bo blizej:)
          • mijaczek Re: Zbudziłam się dziś zlana zimnym potem... 31.05.04, 15:04
            Fitam Moore_ash,
            dawno cie tu nie widziałam... skończyłeś już program?
            dzięki za radę, ale w górkach byłam miesiąc temu, a teraz trza prackę
            pisać...bubu :o(... na nic czasu, nawet na wyspanie się, bo te koszmary... fuj!
            a Tobie w takim razie życzę miłej terapii...zazdroszczę... poszlajałabym się po
            górkach...
            Pozdrafiam,
            Mia
            • moore_ash Re: Zbudziłam się dziś zlana zimnym potem... 31.05.04, 18:42
              Fitam Moore_ash,

              pochwalony:)

              > dawno cie tu nie widziałam...
              a, jakos tak biernie ostatnio...

              skończyłeś już program?
              eee... jaki program?:)

              > dzięki za radę, ale w górkach byłam miesiąc temu,

              prosze o szczegoly (masochizm przeze mnie przemawia:P)

              a teraz trza prackę pisać...bubu :o(... na nic czasu, nawet na wyspanie się, bo
              te koszmary... fuj!

              to tez wlasnie! tobie potrzeba dwoch dni odpoczynku, ot co!:)

              > a Tobie w takim razie życzę miłej terapii...zazdroszczę... poszlajałabym się
              po górkach...

              ja napisalem, ze planuje, ale co z tego wyjdzie to
              niezabadanesawyrokiboskieaenesajeszczebardziejniezbadane:)
              a dlaczego nie wiem?
              bo:
              1. kasa- wiadomo
              2. za iesiac trace prace
              3. patrz punkt 1
              4. za miesiac trace mieszkanie
              5. patrz punkt 1
              6. patrz punkty 1-5 ze szczegolnym uwzglednieniem punktu pierwszego:)

              pozdr. ze slonecznej holandii. dodam, ze wyjatkowo slonecznej:)

              tb
              • mijaczek Re: Zbudziłam się dziś zlana zimnym potem... 31.05.04, 21:24
                Witojcie,

                No pytam się czy nadal operujesz te biedne :o) holenderskie dzieci?

                W górkach byłam w tzw. długi weekend majowy, który w tym roku był długi jak...
                lista ukończonych szkół A.Leppera.
                Pojechaliśmy w Gorce moje ukochane, trzy dni, mnóstwo przygód (począwszy od
                baaaardzo zachlapanej imprezy w przedzień wyjazdu przez dokumentne przemoczenie
                drugiego dnia po zostawienie legitymacji na Turbaczu :o) ). Było po prostu
                cuuudnie.
                Kocham górki!

                Tak... te Twoje punkty cosik trochę mi mówią.
                Wiesz ja bym strasznie chętnie wyrwała się z Krakowa na kilka dni, ale moja
                praca stanęła na 23 stronie i nie chce ruszyć dalej. Niby Freud leży rozłożony
                na stole, niby łypie na mnie, niby kusi, ale mnie coś takie starocie w ogóle
                nie pociągają :o)

                Jak masz fajnie z tym słoneczkiem... w Krakofie to tak sobie średnio, chociaż
                dzisiaj grzało... ciekawe jak długo?

                Pozdrofionka
                Mia
    • allumeuse_21 wczoraj mi sie snila moja ex-host family.. 09.06.04, 09:23
      ehh.. nie chce ich nigdy w zyciu ogladac, jakos tam sobie wygenerowalam same
      zle wspomnienia, ale tym razem snilo mi sie ze przyjechali az do polski, na
      moje podworko, zeby mi pokazac dziecko ktorym sie opiekowalam. za mojej
      kadencji dziewczynka miala 2 miesiace, jak wyjezdzalam 12. 26 czerwca bedzie
      miec 2 latka, snilo mi sie ze przyjechali zeby mi ja pokazac bo przestala
      rosnac, jesc i sie usmiechac po moim odjezdzie. i stala sie karlem. koszmar :(
      • mijaczek Re: wczoraj mi sie snila moja ex-host family.. 09.06.04, 13:22
        hehe... dobre, dobre :o) nie zrozum mnie źle. nie miło jest mieć koszmary, ale
        twój przykład potwierdza tylko moją teorię o zgubnym wpływie programu na nasze
        psychiki :o)
        pozdrafiam,
        Mia
        • moore_ash Re: wczoraj mi sie snila moja ex-host family.. 09.06.04, 22:53

          > hehe... dobre, dobre :o) nie zrozum mnie źle. nie miło jest mieć koszmary,
          ale
          > twój przykład potwierdza tylko moją teorię o zgubnym wpływie programu na
          nasze psychiki :o)

          zgubnym???
          ja tam czuje sie swietnie etnie etnie etnie etnie etnie...:)
          pozdr.
          tb, jeszcze tylko trzy tygodnie...
          • mijaczek Re: wczoraj mi sie snila moja ex-host family.. 10.06.04, 00:12
            Mama nadzieje, ze ci przejdzie czkawka do tego czasu moore :o)
            A poza tym to przypomnialo mi sie jak Breg Hal w "Powrocie z gwiazd" (Lem :o) )
            natrafił na złomowisko robotów, które właśnie tak fajnie gadały od rzeczy i się
            zacinały...
            Lem rules!
            Pozdrafiam,
            Mia
Pełna wersja