Dodaj do ulubionych

WArto czy NIEwarto jechac jako au pair??

11.06.04, 13:44
Hej! Zalozylam ten watek bo w sumie stoje przed trudna decyzja wyboru.
Wlasnie skonczylam szkole i chcialabym sobie zrobic rok przerwy<w koncu
uczylam sie 5lat;)> Chcialabym wyjechac jako au pair jednak mam spore obawy,
min chodzi o jezyk <robie straszne bledy;> w sumie obawiam sie tez jak to
bedzie bo czytajac niektore posty to faktycznie nie zawsze jest kolorowo i
boje sie ze jestem osoba ktora niepodola. Prosze napiszcie czy lepiej jechac
czy zostac w kraju Z gory dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • lentila20 Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 11.06.04, 16:18
        Hej! Wiesz tez tak pomyslalam ze warto zaryzykowac, w koncu to jakies nowe
        doswiadczenie, poznanie nowego kraju od srodka, a co do jezyka to znam
        angielski jednak troche bledow robie w wypowiedziach, i obawiam sie pierwszego
        kontaktu z anglikami czy ich zrozumiem?? Pozdrawiam goraco
        P.S czy ty bylas au pair? Jesli tak to napisz co i jak

          • mijaczek Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 11.06.04, 16:49
            Amerykanie mówią "Try everything at least once" :o)
            Jak nie bedziesz dawac rady, to zawsze możesz wrócić. O co chodzi z tym twoim
            angielskim? Jak potrafisz sie dogadać to znaczy sie, że się nadajesz (naprawde
            nie ma znaczenia jesli mowisz np. she have zamiast she has. oduczysz sie tego w
            dwa tygodnie. No chyba, ze nie rozumiesz słów elementarnych rzekłabym...tak w
            ogóle to wpadł mi teraz pomysł wątku w językach, w których operki muszą
            posługiwać się za granicą. What do you think about that? Let me know. It would
            be cool, especially that many au-pairs have problems with spelling. we could
            teach and learn from each other.) Będzie dobrze, gdzie byś chciała wyjechać?
            Wlk.Brytania? Stany? Szwecja? Holandia?
            Pozdrafiam,
            Mia
            • lentila20 Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 11.06.04, 22:11
              Hej mijaczku! Czytalam wiele twoich postow wiec ciesze sie ze odpisalas i na
              moj tymbardziej ze twoje rady sa bezcenne! Wiesz czlowiek nieraz sam sobie bez
              powodu stwarza problemy tak chyba jest w moim przypadku:( Otoz bardzo chce
              wyjechac jaka Au pair do Angli, mam duze obawy poniewaz chce jechac nie z
              zadnego biura tylko chce nawiazac kontakt z rodzina bezposrednio przez stronke
              internetowa no i tu moje obawy co do jezyka ze sie nie dogadam co do takich juz
              wiesz konkretnych ustalen bo przedstawic sie i pare zdan o sobie kazdy umie
              powiedziec;)a ja boje sie ze nie bede im umiala odpowiedziec na jakies
              trudniejsze pytania(chociaz jezyka ucze sie juz dlugo, ale te obawy chyba
              wynikaja stad ze nigdy nie mailam kontaktu z Anglikami) Bardzo dobry ten twoj
              pomysl z tym watkiem Lets do it;) mysle ze duzo osob bedzie zadowolonych.
              Chcialabym Cie jeszcze zapytac jak juz mam okazje czy cala kasa jak dostaje au
              pair idzie na szkole czy mozna troche zaoszczędzic i przywieźć do kraju? jak to
              wyglada w praktyce. Z gory dzieki za odpowiedz Pozdrawiam serdecznie I do
              odpisania

              No risk, no fun!;)
              • mijaczek Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 12.06.04, 00:30
                Fitam,
                Po raz kolejny zaznaczam, że moje doświadczenia opieram na:
                po pierwsze primo - własnym doświadczeniu,
                po drugie primo - programie APiA,
                po trzecie primo - doswiadczeniu ciężkim, zdobytym w kraju tak samo dzikim
                jakim był on 378 lat temu (jak i rownież 762 lata temu :o) ) w
                Będąc au-pair w Stanach dostajeszc osobne pięniądze na szkołę i osobno
                wypłaty.Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
                Rekordzistka przypwiozła z programu $4000, nie pytajcie ile ja
                przywiozłam :o)))), standartem jest oszczędzanie w granicach ok.$2000.
                Jak sytuacja wygląda w Angli? Ich weiss nicht? :o) ale może ktoś....
                POzdrafiam,
                Mia
              • misspolka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 21.06.04, 12:47
                Tak jak nie każda rodzina nadaje się na "posiadanie" Au-Pair tak też nie każda
                dziewczyna czy chłopak nadaje się na bycie Au-Pair.Przede wszystkim każda osoba
                wyjeżdżająca musi się przedtem dobrze zastanowić o wszystkich "za" i "kontra"
                takiego wyjazdu. Kandydaci muszą się zastanowić czego naprawdę oczekują od
                takiego wyjazdu i jakie korzyści . Spełnianie wszystkich wymogów Programu Au-
                Pair to nie wszystko. Jestem dyrektorem Agencji Au-Pair w Londynie i z
                doświadczenia wiem, jak wiele osób nie jest w ogóle przygotowanych do takiego
                wyjazdu. OK, znają bardzo dobrze angielski, mają doświadczenie w opiece nad
                dziećmi, nie palą, mają prawo jazdy, przygotowani są na wykonywanie prac
                dodmowych etc.chcą zwiedzić UK, doszlifować język,zarobić trochę pieniążków,
                nawiązać wiele nowych i wspaniałych znajomości...
                Znajdują bardzo dobrą Rodzinę Goszczącą. Wszystko zdje się być dopięte na
                ostatni guzik. Przyjeżdżają...i po trzech tygodniach jest już nie dobrze. Nie,
                nie ze względu na Rodzinę ale na inne sprawy. Od tych najbardziej błahych jak
                zmiana jedzenia, brak codziennej mowy polskiej, słuchania czy oglądania
                polskich programów, czytania polskich czasopism do tych poważnych jak szalonej
                tęsknoty za swoim chłopakiem/dziewczyną czy Rodzicymi jak i niemożliwości
                przystosowania się do nowego domu i jego reguł i zasad. Każda osoba, która była
                już Au-Pair przyzna mi rację, że brytyjczycy patrzą na Swiat trochę inaczej niż
                Polacy, co się odzwierciedla w np. wychowywaniu dzieci czy ustalonych regułach
                domowych. Ze swojej strony, staramy się przygotować kandydatów jak najlepiej
                do takiej roli i muszę przyznać, że w paru przypadkach po prostu odmówiłam
                współpracy z kandydatami.
                Drugą poruszaną przez Ciebie kwestią jest poszukiwanie Rodziny Goszczącej na
                własną rękę. Osobiście nie radziłabym.Dlaczego miałabyś to robić, skoro
                wszystkie Agencje w Anglii nie pobierają żadnych opłat od kandydatów. Dla
                kandydatów rejestracja jest darmowa. Dlaczego? Dlatego, że Rodzina Goszcząca
                płaci dla Agencjii opłatę za znlezienie jak najodpowiedniej/odpowiedniejszego
                au-pair.
                Co miesiąc otrzymuję sporo telefonów od już będących w UK Au-Pairs, które
                przyjechały przez znajomych, czy z internetu i nagle Rodzina ich nie chce i
                każe odejść natychmiast i nagle nie mają gdzie się podziać, czy pomagają
                Rodzinie po 12 godzin dziennie i od miesięca nie otrzymały kieszonkowego, czy
                pomagają po 10 godzin dziennie otrzymując £30 na tydzień. Niestety ja też pomóc
                im nie jestem w stanie, bo wymagamy od Kandydatów pełnego zestawu dokumentacji,
                włącznie z Zaświadczeniem o Niekaralności, i te osoby, które przyjechały tu na
                własną rękę takiej dokumentacji nie mogą nam dostarczyć.
                Nie uogólniam, że wszystkie internetowe Rodziny Goszczące, które się ogłaszają
                bezpośrednio na internecie, są złymi Rodzinami, ale myślę, że głównym celem
                takiego ogłoszenia jest uniknięcie opłaty za znalezienie dla nich odpowiedniej
                Au-Pair pryey Agencję(gdzie koszt takiego znalezienia waha się, w zależności od
                kategorii au-pair,od £100 do £450). Pozdrawiam i jeśli ktoś będzie miał
                pytania. Z miłą chęcią na nie odpowiem. Pozdrawiam z upalnego Londynu, Ewa
                • arwen.a Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 21.06.04, 15:54
                  Ewo, proszę o namiary jak skontaktować się z biurem au pair za granica; stronka
                  internetowa, adres itp. Ja co prawda szukam rodziny w Irlandii. Zamierzam
                  skorzystać z pomocy biura w Polsce. Ale po przeczytaniu Twojego postu
                  pomyślałam, że może lepszym i tańszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z Twojej
                  rady.
                  Pozdrawiam.
                  A.
                • taksoofka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 21.06.04, 18:40
                  Czesć,

                  a ja Ci nie polecam kontaktu bezpośrednio z agencją zagraniczną czy szukania
                  rodziny przez Internet (o czym pisałam w wątku "UWAGA") z jednej przyczyny:
                  agencje co prawda nie inkasuja od Ciebie kasy ale też nie biorą na siebie
                  zadnej odpowiedzialnosci za ciebie, a rodziny nikt nie zmusza do podpisania
                  kontraktu z tobą, nawet biuro au-pair, dla nich rodzina jest ważniejszym
                  Klientem niż Ty (bo zapłacili ) a wiadomo "Klient nasz pan".

                  A tak poza tym to forum nie służy do reklamowania wlasnej agencji, szanowna
                  Pani Ewo


                  T.
                  • misspolka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 22.06.04, 00:45
                    Droga T,
                    zastanawiam się o jakiej odpowiedzialności mówisz? Z tego co wiem od innych au-
                    pairs (a sama też nią też byłam),w momencie wyjazdu do danego państwa Twoje
                    dane są przekazane agencji przyjmującej i agencja wysyłająca umywa od ciebie
                    ręce. Ile razy się zdażyło, że podpisujesz jeden papierek w kraju a po
                    przyjeździe dowiadujesz się o innych całkowicie warunkach?
                    Pomijając to, Program Au-Pair jest tzw. "a cultural exchange program and not a
                    contract of work." to dotyczy tak Kandydatów jak i Rodziny Goszczące.
                    Agreement/porozuminie raczej niż umowa, może ale nie musi być podpisywana przez
                    obie strony. Jest to dobrowolny akt, podkreślający jedynie fakt, że obie strony
                    przeczytały, zrozumiały i zgadzają się z wytycznymi programu do którego
                    przystępują, a zatem regulaminowi Programu Au-Pair. Proszę pamiętać, że
                    wszystkie Agencje Au-Pair są Agencjami zajmującymi się tylko przedstawieniem
                    obu stron w jak najlepszym świetle i dopasowaniu wymagań Rodziny Goszczącej do
                    życzeń Kandydata. Reszta już zależy bezpośrednio od zainteresowanych sobą
                    stron i oni podejmują ostateczną decyzję. Nikt ich nie zmusza, nie pogania,
                    mogą powiedzieć "tak" lub "nie" lub/i czekać na następną propozycję, lub
                    wycofać się całkowicie z Programu.
                    Piszesz, cytuję "dla nich rodzina jest ważniejszym > Klientem niż Ty (bo
                    zapłacili ) a wiadomo "Klient nasz pan". Przykro mi, że masz takie małe
                    mniemanie o sobie. Ty jesteś równorzędnym klientem! Bez Ciebie, Agencja leży bo
                    jeśli nie ma odpowiednich kandydatów na Au-Pair - Rodziny Goszczące znajdą inną
                    Agencję, która zaoferuje im najodpowiedniejszego kandydata! Rodziny Goszczące
                    płacą Agencji dopiero po znalezieniu im odpowiedniego kandydata, a nie przed.
                    Także do momentu dopasowania Au-Pair do Rodziny Goszczącej i vice versa,
                    agencje pracują "za darmo" dla obu stron!
                    Co do reklamy mojej agencji, to uważam, że forum sprzyja wysłuchaniu obu stron
                    medalu. Czy wolałabyś abym podała się za byłą au-pair z bagażem doświadczeń,
                    czy za osobę, która ma doświadczenie i myślę, że i wiedzę rynku angielskiego
                    aby odpowiedzieć czy sprostować parę niejasności powstałych z niewiedzy czy
                    braku orientacji osób starających się o pozycję Au-pair w Zjednoczonym
                    Królestwie, niekoniecznie przez moją agencję, ale wszystkie inne działające na
                    brytyjskim rynku.
                    Ciekawi mnie też jedna rzecz. Nie tylko byłam sama au-pair i nanny ale po
                    kolejnych maluchach, przez nasz dom przewinęło się mnóstwo wspaniałych au-pairs
                    z różnych krajów zachodniej Europy jak i nowej Zelandii i Austarlii, z którymi
                    do dziś utrzymuję przyjazdny kontakt, ale nigdy nie słyszałam tylu narzekań i
                    niezadowolenia i wymagań jak od Polskich kandydatów!
                    I zanim "zaatakujesz" moje określenie "mnóstwo au-pairs" - dodam, że jako
                    Rodzina jeździliśmy, mieszkaliśmy i pracowaliśmy w różnych zakątkach świata.
                    Jako Agencja, mam szczęście do lokowania wspaniałych kandydatek i kandydatów
                    dla "moich " Rodzin Goszczących, te osoby, którym zawsze się coś nie podoba,
                    czy zmieniają zdanie co 5 minut proponuję zmianę agencji. Agencji, szczególnie
                    w Londynie, jest cała masa, że zawsze jestem pewna, że dana osoba znajdzie
                    sobie Agencję odpowiadającą ich upodobaniom.
                    Pozdrawiam serdecznie i z wielkim uśmiechem, jakże Anglia wygrała dzisiejszy
                    mecz, Ewa
                    • taksoofka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 22.06.04, 08:22
                      >agencja wysyłająca umywa od ciebie


                      Co to za głupoty wypisujesz? Może zmieńcie partnera w Polsce bo widać z
                      nieodpowiednimi ludzmi pracujecie. Wyobraz sobie że ja też byłam au-pair i moje
                      biuro interesowało się moim losem. Zagraniczna rodzina chciała mi wlepić byle
                      jaką rodzinę, bo akurat nie mieli dla nich nikogo a nie chcieli stracić rodziny
                      i zwracac im pieniędzy. Na szczęście, biuro powiadomione w Polsce o zmianie
                      rodziny interweniowało, bo na podstawie aplikacji do nich po prostu "nie
                      pasowałam"


                      >Agreement/porozuminie raczej niż umowa, może ale nie musi być podpisywana
                      przez obie strony. Jest to dobrowolny akt, podkreślający jedynie fakt, że obie
                      strony przeczytały, zrozumiały i zgadzają się z wytycznymi programu do którego
                      > przystępują, a zatem regulaminowi Programu Au-Pair.

                      Jeśli rodzina podpisze "agreement" w którym ma się określona liczbę godzin,
                      zakres obowiązków, wysokość kieszonkowego, to musi tego przestrzegać, tak samo
                      jak dziewczyna która w owej umowie bierze na siebie to zobowiązanie. W
                      przypadku jeśli rodzina nagle zleca ci więcej babysittingów, dostajesz mniejsze
                      kieszonkowe itp masz podstawy aby zmienić rodzinę i to nie z powody
                      własnego "widzi mi się" ale w skutem niewywiązania się rodziny z tej umowy.
                      Agreement jest dobrowolny? No pięknie. Rodzina która serio traktuje cały
                      program i chce być uczciwa w stosunku do dziewczyny sama podsuwa do podpisu
                      agreement, który ja nazywam kontraktem a wy jako agencja jeśli tego nie
                      wymagacie nie dbacie po prostu o dobro dziewczyn.

                      Z rodzina podpisujecie umowę prawda? Zresztą nie musisz odpowiadać, znam
                      odpowiedz.

                      >Ty jesteś równorzędnym klientem!

                      Jakim klientem? Przecież za nic wam nie place

                      > Co do reklamy mojej agencji, to uważam, że forum sprzyja wysłuchaniu obu
                      stron ...


                      Jasne, jeśli komus zalezy na propagowaniu lub nie tego programu to tak, a nie
                      na reklamie własnej firmy. Od tego jest np. gazeta. Wyobrazasz sobie co by się
                      tu działo gdyby na taki pomysl wpadły i inne agencje? Formu stałoby się polem
                      bitwy między nimi. A w każdym posicie przeczytałoby sie to samio "moja agencja
                      jest "naj" a reszta jest do bani.
                      Jeśli na tym ci zależy założ własne forum "biura au-pair", Gazeta.pl daje
                      szanse kazdemu na administrowanie.

                      To konkretne forum służy jak mi się wydaje do udzielania wskazówek przyszłym i
                      obecnym operkom.

                      Masz własny bagaż doświadczeń? dlaczego nie podzielisz się z nim. Miałaś
                      problemy z rodziną, dzieciakami? Opowiedz jak sobie z nimi poradziłaś, jak je
                      rozwiązałaś. To przyniosłoby dużo korzysci.

                      Jeśli chcesz udzielać pomocy w zakresie Królestwa to ok, tylko pisz jako "Ewa" -
                      osoba prywatna a nie jako agencja, chyba nie zrobi ci to różnicy. Poza tym,
                      wszędzie piszesz "my jako agencja" , "u nas w agencji" - sorry ale na kilometr
                      smierdzi to reklamą, nie reklamujesz programu tylko swoja firmę.


                      >Czy wolałabyś abym podała się za byłą au-pair z bagażem doświadczeń


                      Tak, wolałabym


                      >dla "moich " Rodzin Goszczących

                      hehe właśnie oto chodzi, "waszych" czy "twoich" , tak naprawde tylko one się
                      dla was liczą


                      >którym zawsze się coś nie podoba,
                      > czy zmieniają zdanie co 5 minut proponuję zmianę agencji.

                      No własnie, po co zajmować się dalej dziewczynami, którym się nie ułozyło w
                      rodziną, najlepiej wysłać je do innego biura i tak nie zapłaciły wam ani grosza
                      więc się nie będą domagać ich zwrotu. Z rodzin tak szybko nie rezygnujecie co?
                      W koncu musielibyście oddac im kasę.

                      Dlaczego piszesz "wspaniałych kandydatek" skoro zaraz się ich pozbywasz? Jeśli
                      ktoś jest wspaniały, a przynajmniej dobry to chyba jeśli ma kłopoty z rodziną
                      nalezy mu jako pomóc samemu a nie od razu go spławiać.

                      Prawda jest taka: w Anglii a zwłaszcza w Londynie powstało o wiele za dużo biur
                      au-pair. Rodziny czasami zgłszaja się do kilku biur na raz dlatego chwytacie
                      się wszelkich srodków na pozyskanie dziewczyn. Wyścig szczurów.


                      T.
                      • misspolka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 22.06.04, 13:52
                        Droga Miss T,
                        Napisałam długą odpowiedź z wyjaśnieniami i odpowiedziami na Twoje zarzuty czy
                        pytania, niestety moja najmłodsza Latorośl weszła mi na kolana opierając się o
                        klawiaturę! jak widzisz nikt nie jest Paerfect!
                        Przez następne dwa dni jestem zajęta (przeprowadzaniem interviews), także
                        będziesz musiała poczekać na moją odpowiedź trochę dłużej. bardzo mi przykro,
                        ale mam nadzieję, że się uzbroisz w cierpliwość. Z góry dziękuję.
                        Pozdrawiam bardzo mile, Ewa
              • fenka_a Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 30.06.04, 11:10
                Nic sie nie martw jezykiem. Ja kiedy zaczynalam szukac rodzinki (przez neta)-
                nie potrafilam sie prawie wogole dogadac ( kilka lat przerwy w nauce), ale
                znalazlam swietna rodzinke i poduczylam sie angielskiego. Teraz znowu szukam
                rodzinki i juz mi lepiej wychodzi dogadywanie sie. Wiec nie martw sie - dasz
                rade.
                Co do kasy w anglii to nie slyszalam jeszcze o przypadku, zeby ktos dostal kase
                osobno na szkole osobno na reszte wydatkow. Z regoly kursy sama oplacasz
                (czasem zdarzaja sie wyjatki, ze rodzinka Ci go oplaca). Kursy te nie sa
                obowiazkowe - jak ktos sugerowal.
                Oszczedzenie kaski zalezy tylko od Ciebie. Ja na przyklad zaoszczedzilam prawie
                cale kieszonkowe, ale to tylko dlatego, ze nie mialam jej gdzie wydac. Ale
                mysle ze gdybym byla w wiekszym miescie i poznala wiecej ludzi, na pewno bym
                nie zaoszczedzila nic. Zreszta ten program jest nie tylko po to zeby opiekowac
                sie dziecmi, ale tez po to zeby cos zobaczyc, pobawic sie, itd.
    • dragonka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 30.06.04, 12:17
      dziewczyny nie kulućcie sie:))). ja wlasnie jade z agencji z angli. jak
      bedziesz to jeszcze czytal to odpisz mi misspolka. jade z almondbury i
      zastanawial sie czy ta agencja istnieje. wydawalo mi sie to nieprawdopodobne
      zeby nic nie placic i miec wsystko zalatwione. znasz moze taka agencje?? mialam
      ogrome obawy ale....Jak znasz to odpisz mi. serdeczne dzieki
      • misspolka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 01.07.04, 01:26
        Jest to dosyć znana agencja londyńska, zajmująca się poszukiwaniem nannies i au-
        pairs, jak i Mother's Help.
        Znajduje się w Holland Park w zachodnim Londynie i działa od 1994.
        Niestety, przykro mi ale nic więcej on niej nie wiem. Możesz ją znaleźć na
        internecie i przeczytać o niej więcej.
        Zyczę przyjemnej podróży, wielu wrażeń i nowych doświadczeń jak i wpaniałej
        Host Family!
        Powodzenia no i no zobaczenia w Londynie (u nas znowu leje!)
        Ewa
        • dragonka Re: WArto czy NIEwarto jechac jako au pair?? 01.07.04, 11:39
          dzieki bardzo. mialam obawy bo jak wiesz u nas zdarza sie wiele oszustow. ale
          jak to brytyjska agencja to pomyslalam ze moze nie. pocieszylas mnie. dzieki.
          znlazlam ja na zupelnie przez przypadek i juz mam bilet od rodziki w kieszeni.
          jeszcze raz dzieki wielkie:). pozdrowionka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka