Hampshire - jest tam kto?

28.06.04, 08:32
Zalatwienie rodziny przez internet ma jedna wade, o ktorej nigdy wczesniej
nie pomyslalam. Agencje daja liste aupairek w okolicy, a tak to jestes
skazana/y tylko na siebie :(
Moze jednak jest tu ktos z mojej okolicy? Mieszkam miedzy Andover i Salisbury.

Pozdrawiam
    • anulka7 Re: Hampshire - jest tam kto? 28.06.04, 09:10
      ja będę zaniedługo w Wiltshire, w West Kington -to jest powyżej Bath czyli w
      sumie jakiś większy niż mniejszy kawałek od Ciebie, jeżeli wogle tam mnie wezmą
      i jeżeli wogle sie ostatecznie zgodze...

      ps. ale powiedz jak sie załatwia rodzine przez net? jak długo u nich bedziesz i
      jak długo już jesteś? ta twoja mieścina to też jakaś farmerska okolica ze
      stadninami? i ostatnie pytanie: jak korzystasz z netu??
      buzia:***
      • wronga Re: Hampshire - jest tam kto? 28.06.04, 11:08
        anulka7 napisała:

        > ja będę zaniedługo w Wiltshire, w West Kington -to jest powyżej Bath

        to bédzie jakies 100 km ode mnie

        > ps. ale powiedz jak sie załatwia rodzine przez net?


        Ja zamiescilam swoje ogloszenie na stronie gdzie oglaszaja sie aupair i juz. W
        odpowiedzi dostaam sporo listow od rodzin wiec mialam w czym wybierac. Z trzema
        rozmawialam przez telefon i w koncu zdecydowalam sie na ta w ktorej teraz
        jestem. Przed przyjazdem podpisalismy kontrakt oczywiscie.

        >jak długo u nich bedziesz

        Umowe mam na minimum 8 miesiecy, ale raczej zostane dluzej.


        > jak długo już jesteś?

        niecaly tydzien :)


        ta twoja mieścina to też jakaś farmerska okolica ze
        > stadninami?

        Mieszkam we wiosce, ktora bardziej przypomina nasze przedmiescia niz wies. Koni
        rzeczywiscie tu sporo. Ale nawet sie o ceny za przejazdzke nie pytalam.

        i ostatnie pytanie: jak korzystasz z netu??

        maja tu stale lacze. Umowilismy sie ze bede korzystala z rodzinnego kompa poza
        godzinami pracy i jesli nikt nie bedzie musial w tym czasie zrobic cos pilnego.
        Ale po 2 dniach wstawili mi wlasnego kompa do pokoju :)
        • anulka7 Re: Hampshire - jest tam kto? 28.06.04, 11:25
          ale bajera z tym kompem, też tak chcę:)

          ale napisz prosze adres strony no i sposób w jaki podpisaliście kontrakt-bo
          chyba nie przez net??

          :**
          • wronga Re: Hampshire - jest tam kto? 28.06.04, 11:39
            www.greataupair.com

            zamieszczenie ogloszenia jest bezplatne, placic trzeba jak chcesz np sie
            skontaktowac z jakas rodzina ktora dala swoje ogloszenie, ale samo
            zamieszczenie ogloszenia calkowicie wystarcza.

            ale pamietaj ze ryzykujesz w ten sposob troche, bo nie masz wsparcia agencji,
            ale mozesz tez trafic tak cudownie jak ja :)

            A podpisany kontrakt w 2 egzemplarzach dostalam poczta do domu i jeden musialam
            odeslac.
            • anulka7 Re: Hampshire - jest tam kto? 29.06.04, 10:55
              a właśnie a jak jest w tym Twoim miasteczku w Hampshire? masz tam co robić po
              godzinach pracy?
              • wronga Re: Hampshire - jest tam kto? 29.06.04, 11:38
                Na razie nudze sie jak mops, siedze przed kompem, cwicze na stepperze, albo
                czytam ksiazke ktora dostalam od dziadkow mojego podopiecznego, bo nie daja mi
                jeszcze samochodu i nie moge sie nigdzie ruszyc. (No wlasciwie moge autobusem i
                chyba jutro tak zrobie).
                Najgorzej ze nie znam tu nikogo, w okolicy chyba nie ma zadnej aupairki. Host
                ma kolege u ktorego jest aupair i mial nas przedstawic ale na razie jakos
                rozeszlo sie po kosciach.
                Wiec jeszcze raz powtarzam moj apel: Jak jest ktos z Hampshire, najlepiej z
                okolic Andover, albo Salisbury to niech sie odezwie koniecznie!!!!
Pełna wersja