Byłam ponad rok w Niemczech

20.07.04, 11:38
Tuż po technikum wyjechalam na rok. Wrociłam w 2001 roku na początku 1
semestru w szkole wyższej. Opiekowałam sie 11 letnią dziewczynką. Jakieś
pytania, obawy?
    • agnessia Re: Byłam ponad rok w Niemczech 20.07.04, 16:01
      ja wlasnie wyjezdzam we wrzesniu chce tam zaczac szkole srednia.wiesz cos na
      temat szkol wieczorowych w niemczech ?
      • ulcia_bb Re: Byłam ponad rok w Niemczech 25.09.04, 11:50
        Witam, agnessia a gdzie jestes w tych niemczech bo ja jade za2 tyg w rejon monachium pozdrawiam
    • swaq Re: Byłam ponad rok w Niemczech 21.07.04, 17:40
      Niestety,byłam już po maturze...interesowałam się "lekko" tylko szkołami
      językowymi i studiami.
    • eteo Re: Byłam ponad rok w Niemczech 24.07.04, 17:47
      Też się zastanawiam nad wyjazdem do Niemiec. Tylko że niemiecki umiem naprawdę
      słabo i boję się że się z nikim nie dogadam. A jaka była Twoja znajomość języka
      przed wyjazdem? Dużo skorzystałaś? Jakie miałabyś rady dla chcących wyjechać
      jako au pair do Niemiec?
      Bardzo byłabym wdzięczna za informacje
      Pozdrowienia
      • taksoofka Re: Byłam ponad rok w Niemczech 24.07.04, 18:18
        Ja znałam niemiecki na b. słabym poziomie, ale po 3 miesiącach byłam wstanie
        zroumieć wsystko a po kolejnych dwóch swobodnie się wypowiadać na różne tematy.

        Na pewno nigdy bym się nie nauczyła niemieckiego w polskiej szkole tak dobrze
        jak w Niemczech.


        T.
      • agnessia Re: Byłam ponad rok w Niemczech 27.07.04, 15:21
        według mnie to wszystko zależy od tego jakich ludzi spotkasz i jakie ty massz
        podejście do całej sprawy.jeśli będziesz cały czas chodziła ze skwaszona miną
        to na pewno będzie nieciekawie.kto by chciał taką osobe jako opiekunkę?
        chociaż z drugiej strony jeśli ty będziesz w porządku a rodzina będzie poj...ana
        to też nie będzie dobrze.po prostu trzeba sie dopasować.co ty na to ?
      • agnessia Re: Byłam ponad rok w Niemczech 27.07.04, 15:32
        ja znalazłam już rozdinkę (sama!!!)jednak mi będzie łatwiej bo znam dobrze
        niemiecki.ta rodzinka akurat potrzebuje opiekunki do 5-latka więc chieli kogoś
        kto dobrze zna język.jeżeli znasz język słabo to pewnie znajdzie się jakaś
        rodzina z mniejszym dzieckiem do takiego chyba nie jest tak bardzo potrzebna
        znajomośc języka.
        a masz juz coś na oku ?
    • swaq Re: Byłam ponad rok w Niemczech 29.07.04, 16:55
      Moja znajomość języka była na dobrym poziomie, byłam osłuchana, ale nie
      potrafiłam się wysłowić i dochodził do tego stres nowego otoczenia ludzi
      itp.Oczywiście rodzinka wysłala mnie na kurs.Tam się nauczyłam wiele!Z powodów
      mojej głupoty (chęci ropoczęcia studiów w Polsce itp.) nie zostałam 1-2
      miesięcy i nie przystąpiłam do egz ZMP uprawniającego mnie min. na wejście na
      uczelnie w Niemczech.Chciałam się nauczyć i osiągnęłam cel.Ogładałam bajki dla
      dzieci,filmy dla dzieci i później niemieckie Talk-Show i resztę.To mnie
      nauczyło słuchać i wyłapywać ważne treści z ogromu słów.
      Dzieci...raczej są super dzieciakami,ale trzeba mieć podejście (chęć do
      zabawy,kumpela itp.) i trzeba pamiętać,że Niemcy inaczej wychowują swoje dzieci
      niż nasze mamy!Trochę luzu i zabawy...Nie dawajcie się też nadmiernie
      wykorzystywać!
      • eteo Re: Byłam ponad rok w Niemczech 01.08.04, 09:11
        Uczyłam się Niemieckiego w szkole podstawowej, w liceum, wspomagałam się
        korkami, ale tak naprawdę praktycznie nic z tego wyciągnęłam. W sumie to dość
        dobrze znam angielski więc może będzie szansa porozumienia się z Niemcami po
        angielsku.... Na pewno nie najlepiej byłoby się zajmować dziećmi w przedziale
        wiekowym 2-6 lat. Z młodszymi nie trzeba rozmawiać a starszym nie trzeba
        dokładnie tłumaczyć co i jak. Nie wiem... Na razie to tylko takie rozważania...
        • swaq Re: Byłam ponad rok w Niemczech 12.08.04, 17:51
          Źle myślisz pisząc, że z młodszymi nie trzeba rozmawieć a starszym... po co w
          takim razie chcesz jechać? Tu chodzi o przełamanie tego strachu i o mówienie,
          mówienie, "paplanie" a nie o oratorstwo...Pilnowałam po sąsiedzku 5-letniego
          chłopca, który umiał tylko po włosku (zakres moich słow:tak,dzień dobry,cześć)
          i po angielsku.Mój anglielski to gorzej niż Twój niemiecki...Tylko rozumilalam
          co mówił do mnie, bawiłam się z nim jak on chciał (bez przesady) i to
          wystarczyło.Przełamałam się i oswoiłam z angielskim. Odwagi!
Pełna wersja