gosik3
31.07.04, 02:22
Postanowilam napisac co mnie raczej nas spotkalo..
Tzn. ja i moj chlopak bylismy juz przygotowani do wyjazdu do UK do pewnej
rodziny i wszystko bylo wspaniale,wszystko ustalone,platnisci,godziny
pracy,host mother poprostu byla przesympatyczna. Pozniej jednak nagle sie jej
odwidzialo i bez zadnego powodu (tzn powod byl taki ze nie wyobraza sobie ze
moglibysmy mieszkac razem w jednym pokoju a drugiego nam nie da- przez
miesiac ustalalismy szczegoly i wczesniej wszystko bylo w porzadku i
wiedziala ze jestesmy para !!) postanowila ze sie rozmyslila.Szkoda tylko ze
my kupilismy juz bilety do UK i ona o tym wiedziala bo sama mowila nam ze
mamy juz kupowac!! Ciesze sie tylko ze teraz wyszlo na jaw ze jest troszke
malo odpowiedzialna a nie tam na miejscu. Teraz mamy juz nowa rodzine w
Holandii i sa naprawde super no ale uraz zostal.