Dodaj do ulubionych

co w razie choroby ?

09.08.04, 09:51
co się dzieje w razie choroby au-pair ? czy istnieje coś takiego jak
chorobowe ?jak to jest z leczeniem za granicą (Niemcy)?
Obserwuj wątek
    • mary_an Re: co w razie choroby ? 09.08.04, 21:40
      Ja jak bylam chora to rodzinka byla super milutka przynosili mi herbatke i
      tabletki dali wolne bez potracania kasy chcieli nawet wzywac lekarza na swoj
      koszt. To chyba zalezy od tego, jak sie dogadasz? Jak jedziesz przez biuro to
      powinno byc w umowie.
      • mijaczek Re: co w razie choroby ? 10.08.04, 05:39
        Jesli jedziesz przez agencje to ta nie pusci ci zagranice bez ubezpieczenia, no
        i masz oczywiscie prawo zachorowac, ale jak twoja choroba i chorobowe beda
        wygladaly to juz zalezy od tego jak sie dogadasz z rodzina.
        Pofodzenia i zdrofka zycze,
        Mia
        • kwarek1 Re: co w razie choroby ?MOJA RODZINA NIE PŁACIĆ 14.12.04, 00:10
          mOJA RODZINA, NA KTÓRA SIĘ JESZCZE OSTATECZNIE NIE ZDECYDOWAŁAM, (ZNALEZIONA W
          NECIE) ZASTRZEGŁA SOBIE ZE NIE BĘDZIE PŁACIŁA KIESZONKOWEGO PODCZAS MOJEJ
          CHOROBY, CZY TO NORMALNE????? WYDAJE MI SIĘ ŻE POWINNI, chociaż połowę ( nie
          mówie o miesięcznej chorobie oczywiście)
    • venilia Re: co w razie choroby ? 10.08.04, 20:48
      Swego czasu jak byłam operką w Niemczech, dostałam koszmarnego zapalenia
      korzenia w zębie. Moja "mamuśka" zapisała mnie do swojego dentysty, koszty są
      pokrywane z ubezpieczenia w takich wypadkach. Niestety zajmować dziećmi
      musiałam się tak czy owak, ale rozumiem sytuację - nie było ich z kim zostawić.
      Ale akurat w tych dniach nie musiałam się za bardzo wysilać - byle tylko nic im
      się nie stało. Zależy jak się dogadasz z rodzinka, ale jeśli są normalni, to w
      każdej sytuacji znajdziecie dobre rozwiązanie. Pozdrawiam
    • taksoofka Re: co w razie choroby ? 10.08.04, 23:20
      Chorobowego nie ma. Jak sie dziećmi nie zajmujesz np. z powodu choroby, to
      więcej niż pewne że ci to odbiją z kieszonkowego.


      T.
      • agnessia Re: co w razie choroby ? 11.08.04, 11:19
        nio dzięki za odpowiedzi.wyjeżdżam teraz 1 raz i tak z ciekawości chciałam
        spytać.
        • mijaczek Re: co w razie choroby ? 11.08.04, 16:41
          A dokad jedziesz?
          Mia
          • taksoofka Re: co w razie choroby ? 11.08.04, 17:23
            Z tego co napisała w pierwszym poście to chyba (Niemcy)


            T.
            • mijaczek Re: co w razie choroby ? 11.08.04, 19:54
              No tak... trochu slepawa jestem :o) Mia
              • taksoofka Re: co w razie choroby ? 11.08.04, 20:54
                3maj kciuki tam w Hameryce za naszych


                ps.(mecz Wisła Krakow z Realem Madryt)


                T.
              • aga5 Re: co w razie choroby ? 11.08.04, 23:23
                mijaczek a Ty juz w USA jestes? ja sie tam wybieram jakos w okolicach
                pazdziernika/listopada oczywiscie jako super niania ;)
                i juz sie zamartwiam jak ja sie zapakuje....przeciez bede musiala
                jakies "zimowe " ciuszki zabrac..ojej...kiepsko widze to swoje pakowanie...
                pozdrofka
                aga
                • mijaczek Re: co w razie choroby ? 12.08.04, 01:38
                  aga5 napisała:

                  > mijaczek a Ty juz w USA jestes? ja sie tam wybieram jakos w okolicach
                  > pazdziernika/listopada oczywiscie jako super niania ;)
                  > i juz sie zamartwiam jak ja sie zapakuje....przeciez bede musiala
                  > jakies "zimowe " ciuszki zabrac..ojej...kiepsko widze to swoje pakowanie...
                  > pozdrofka
                  > aga

                  Tak, jestem juz w Hameryce... pozal sie Bosze... gdyby nie moj narzeczony to
                  bym nigdy tu nie wrocila, no ale coz.. czego sie nie robi dla milosci... ;o)
                  Kciuki trzymam za wszystkich!
                  A propos pakowania. Do Stanow (jak jechalam na au pair) wzielam jedna wielka
                  walize... i prfawie o polowe za duzo. Nie przejmuj sie niczym... Jedziesz do
                  kraju maniakow zakupowych. Kupisz tu wszytsko czego ci potrzeba plus jakies
                  8000% wiecej badziewia :o)
                  Pozdrafiam,
                  Mia
                  • aga5 Re: co w razie choroby ? 12.08.04, 02:12
                    czyli ja bede w swoim zywiole ;)
                    a w ktorej czesci usa jestes??
                    faktycznie dla milosci warto sie poswiecic...ja niestety swoja milosc zostawiam
                    tutaj..ale jak wroce..to juz go nie zostawie...az do smierci ;)
                    pozdrofka
                    • mijaczek Re: co w razie choroby ? 12.08.04, 05:50
                      Ja jestem w New Jersey, jakies pol godzinki od Newarku. A ty gdzie i kiedy
                      bedziesz? Ile dzieciakow? Z agencji? Ktorej?
                      Pozdrafiam,
                      Mia
                      • aga5 Re: co w razie choroby ? 12.08.04, 10:05
                        jeszcze dokladnie nie wiem, w ktorym rejonie bede..jade z agencji gawo - mialam
                        jechac z mikroserwisu, ale nie zdazylam z promocja...i potem gawo mialo fajna
                        promocje, wiec skorzystalam ( pozniej sie okazalo ze mikroserwis przedluzyl
                        promocje ) - mam nadzieje, ze to dobre biuro. wyjazd planuje w okolicach
                        pazdziernika /listopada, bo mam jeszcze kilka spraw do zalatwienia. dlatego
                        jeszcze nie wiem co i jak z rodzina.
                        mam pytanko...czy swojego "nie meza" poznalas jak bylas au pair??
                        • mijaczek Re: co w razie choroby ? 13.08.04, 01:40
                          tak, dokladnie tak. poznalam go w Stanach. Z tego co pamietam, masz kogos w
                          Polsce... nie chce nic mowic, ani straszyc, ale naprawde nie znam ani jednej
                          operki, ktorej zwiazek w ojczystym kraju wytrzymalby taka probe czasu...
                          pamietam jak ja sie zarzekalam i pamietam jak moja najlepsza przyjaciolka
                          powiedziala mi - Mia, zobaczysz, daje ci siedem miesiecy, a potem twoj zwiazek
                          sie rozwali. I rzeczywiscie. Oczywiscie, nie twierdze, ze ow zwiazek rozpadl
                          sie, dlatego, ze moja kumpela powiedziala, ze tak sie stanie, ten zwiazek
                          powinnien byl sie rozpasc dawno dawno temu, ale rzeczywiscie, po siedmiu
                          miesiacach stracilam cierpliwosc to mirazu jakim jest zwiazek na tak wielka
                          odleglosc bez mozliwosci spotkania sie z kims chocby raz na kilka miesiecy...
                          Teraz jestem bardzo zadowolona ze zmiany, choc trzeba pamietac, ze jesli ktos
                          sie decyduje na zwiazek z obcokrajowcem musi pamietac, ze jest to o niebo
                          trudniejsze od zwiazku z osoba z tego samego kraju.
                          Ale sie kurcze rozpisalam... Chce jeszcze raz podkreslic, ze niczego i nikomu
                          tutaj nic nie sugeruje, prorokuje, ani nic z tych rzeczy...
                          Pozdrafiam,
                          Mia
                          • aga5 Re: co w razie choroby ? 17.08.04, 20:22
                            dzieki mijaczek..ja tez sie obawiam, ze bedzie ciezko, ale widzisz, moj zwiazek
                            od samego poczatku byl skomplikowany...poznalismy sie przez internet..a
                            praktycznie cale zycie sie mijalismy - tzn chodzilismy w te same mniejsca, mamy
                            tych samych znajomych..a tu takie dziwne spotkanie na czacie...jestesmy ze soba
                            od maja- czyli krotko..nie wiem, chcialabym, zeby to przetrwalo...ale jak
                            mowisz..roznie bywa w przypadku operek..
                            ciesze, sie, ze teraz jestes sczesliwa..z " nie mezem" ;) planujesz juz na
                            stale zostac w usa???
    • agnessia Re: co w razie choroby ? 12.08.04, 12:33
      jadę do małej miejscowości koło Bremen( na m-c)a potem do Hamburga ale to już
      na dłużej.Zapowiada się nieźle.Mieszkałam tam jakieś 4 lata i milutko będzie
      spotkać starych znajomych.Może jest na forum ktoś kto się tam wybiera...
      Pozdrawiam AGA
      • taksoofka Re: co w razie choroby ? 18.08.04, 12:56
        A gdzie teram mieszkasz? W jakim mieście?


        T.
        • agnessia Re: co w razie choroby ? 19.08.04, 22:40
          wlasnie dojechalam.jestem w niemczech(niedersachsen).jest bardzo fajnie,pelno
          stadnin koni(uwielbiam) i 3 dzieciakow pod opieka.zostaje tu tylko miesiac.nie
          wiem czy dluzej bym to wytrzymala.a ty gzie jestes taksoofka ?
    • kwarek1 Re: co w razie choroby ? 14.12.04, 10:40
      czy to normalne ze rodzina w razie choroby nie płaci ani grosza kieszonkowego?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka