aga5 28.08.04, 19:54 tak sie zastanawiam, czy brac??? Mijaczek, co o tym sadzisz, w koncu jeste ekspert od USA ;) pytam , bo ja jestem uzalezniona od dzwonienia....a co dopiero z dala od rodziny, przyjaciol i faceta.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mijaczek Re: tel komorkowy w USA... 28.08.04, 20:17 Jesli chodzi o komorke i dzownienie do Polski, to bym odradzala. W Stanach uzywa sie kart telefonicznych do tel. stacjonarnych, ktore sie bardzo oplacaja [ostatnio znalazlam karte za $10 - 10 h rozmowy z tel. stacjonarnym w Polsce]... BARDZO czesto operki dostaja rowniez telefony od rodzin [w celach pracowych, ale wiekszosc planow taryfowych w stanach zawiera przynajmniej weekendy absolutnie za darmo, czyli na przyklad moglabys uzywac komorki do tych kart telefonicznych, o ktorych pisalam]. To, co mnie wkurza w amerykanckich tel. kom. to to. ze placisz za rozmowy przychodzace... Zapytaj sie swojej host rodziny czy refundowaliby ci czesc rachunku, bo wtedy moglabys uzywac telefonu do pracy... Pozdrofienia, Mia Odpowiedz Link
aga5 Re: tel komorkowy w USA... 28.08.04, 20:26 hmm...chyba bede sie musiala pozegnac ze swoim telefonikiem :(( dzieki mijaczek :) papatki Odpowiedz Link
mijaczek Re: tel komorkowy w USA... 28.08.04, 20:35 Ne ma problema :o) Widze, ze syzbko odpisalas, znaczy sie, ze siedzisz na necie, a ja tymczasem zdazylam pomoc zawiesic lustro w lazience :o) Ja tez musialam pozegnac sie z moja komoreczka, oddalam mamie :o) Mam jedna rade - ciesz sie Polska ile mozesz... ja bym teraz duuuuzo dala, zeby znowu byc w moim ukochanym Krakowie :o( Pozdrofionka z baaaaardzo goracego NJ... dzisiaj to chyba mamy tu ze 32 st. C Aha, przygotuj sie na zmiane systemu metrycznego na ich pochrzanione fahrenheity, funty, cale, stopy, uncje, mile i inne syfy... nienawidze tego! Mia Odpowiedz Link
aga5 Re: tel komorkowy w USA... 28.08.04, 23:05 oj ja to ostatnio faktycznie sie od neta uzalezniam..od forum chyba tez ;) > fahrenheity, funty, cale, stopy, uncje, mile i inne syfy... nienawidze tego! racja - glupty takie wymyslaja , mam nadzieje, ze jakos sie przestawie.. pozdrowka :) Odpowiedz Link