Dodaj do ulubionych

Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot...

28.11.04, 15:12
Hej dziewczyny, chciałabym się dowiedzieć od Was jakie są wasze przeżycia
jeśli chodzi o przelot. Bo ja strasznie się boję. Jestem z małego miasteczka,
gdzie nawet na PKPe się nie zgubisz (nie to co Central w W-wie lub w innych
citys... Wogóle to jak wygląda sprawa tuż po wylądowaniu (np. Stansted),
gdzie się udajesz po wyjściu z samolotu, gdzie odebrać bagaże, no i wogóle
żeby się nie pogubić. Czy będą o coś pytać???????
Napewno nie tylko ja chciałabym wiedzieć, choć dla innych mogą to być błache
sprawy.
Jeśli możecie to podajcie jakąś prostą "instrukcję obsługi", co robić w danej
sytuacji i co czeka potencjalnego pasażera.
Za wszystkie rady, uwagi bardzo dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich PILOTÓW no i czytających to forum:) PA
Obserwuj wątek
    • mujer1323 Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 28.11.04, 17:22
      ja tez sie balam
      po pierwsze ze sie zgubie
      a po drugie samego lotu bo nasluchalam sie histori ze to dziwne uczucie bo
      zatykaja sie uszy itp [w moim przypadku nic takiego sie nie dzialo]
      na lotnisku sie nie zgubisz bo przeciez nie wpuszcza cie na inny lot
      mysle ze ''instrukcja obslugi'' ci nie pomoze-wyda ci sie tylko jeszcze
      bardziej skomplikowana
      po prostu musisz znalezc odprawe do twojego lotu[bedzie napisany na monitorze]
      ustawic sie w kolejce z bagarzem i robic to co inni [mozesz zapytac dla
      pewnosci czy ludzie z twojej kolejki jada tam gdzie ty-chociaz moze byc tak ze
      jedna kolejka jest do 2 lotow-ja tak mialam w krakowie]
      nie wiem jak jest w warszawie
      ale na przyklad jak wracalam z hiszpani na odprawa tam byla calkiem inna-na
      szczescie nie bylam sama
      ale na pewno trafisz
      powodzenia
      • taksoofka Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 28.11.04, 17:31
        Ja przed pierwszysm lotem tez sie balam, ale bylo fantastycznie. W Balisach
        wchodzisz wejsciem i skrecasz w lewo, tam szukasz stanowiska z twoja linia,
        dajesz im bilet i walizki, onie je waza i oznaczaja, pozniej mowia ci ktorym
        wejsciem masz isc dalej i o ktorej godzinie. Czekasz w poczekalni, idziesz do
        bramki ktora ci wskazali, kontrola osobista i bagazu podrecznego. Wchodzisz do
        nastepnej sali gdzie sa ludzie tylko z twojego samolotu, dalej robisz to co oni.



        przyjemnego lotu


        T.
    • mujer1323 Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 28.11.04, 17:27
      tam na pewno bedzie pelno ludzi i zawsze mozesz zapylac czy to jest wejscie xx
      chociaz to oczywiscie bedzie napisane
      ale ja na przyklad lubie pilnowac ''moich pasazerow''-wtedy jestem pewna ze
      jade tam gdzie mam jechac
      akurat jak ja lecialam to niektorzy z mojego lotu tez lecieli pierwszy raz
      i jakos trzymalismy sie razem
    • mijaczek Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 29.11.04, 05:48
      Przede wszystkim - nie denerwuj sie! Mysl o samolotach jako o jednym z wielu
      transportow, a o lotniskach jak o stacjach kolejowych. Wiadomo, mozna sie
      zgubic, ale o to musialabys sie bardzo postarac.
      Lotniska sa najczesciej BARDZO dobrze oznakowane. Pamietaj o tym, zeby na
      odprawe stawic sie przynajmniej z 1,5 godziny wczesniej [mozesz sie odprawic
      nawet 4 godziny wczesniej i nadal posiedziec z rodzicami], zapamietaj numer
      lotu i gate [bramka], z ktorej twoj samolot odlatuje. Zapamietaj jak wygladaja
      twoje walizki [wiele osob przywiazuje do nich jakies tam tasiemki, etc., zeby
      ich nie pomylic]. Pamietaj o przywiazaniu metki do walizek [nawet do carry on,
      czyli bagazu podrecznego] z adresem [logiczne jest, ze jesli lecisz za granice
      to neich to bedzie twoj zagraniczny adres, inaczej, w razie zgubienia bagazu
      poleci on z powrotem do Polski]. Na bilecie zostana naklejone kody kreskowe z
      twoich bagazy. Nie zgub ich! Nie zgub rowniez swojej karty pokladowej ["odcinek
      biletu"] z numerem miejsca. Przy bramce badz najpozniej [!] pol godziny przed
      odlotem [inaczej mozesz stracic swoje miejsce na rzecz stand by].
      Sam lot jest inny dla kazdego. Ja nawet lubie jak mnie wciska w fotel na
      rozbiegu i jak sie unosi samolot, ale nienawidze kolowania i tego, ze zatykaja
      mi sie uszy. Nie cierpie suchego i zimnego powietrza w samolocie [zadnych
      krotkich rekawkow! tylko wygodne rzeczy, szczegolnie jesli lecisz daleko]. Nad
      jedzeniem tez nigdy sie jakos nie rozwodzilam... Pamietaj, ze przysluguje ci
      jedna porcja jedzenia [czasem rozdaja wiecej jak maja za duzo], ale
      nieograniczona ilosc napojow [jesli jestes pelnoletnia, rowniez alkoholu].
      Turbulencje nie sa niczym ciekawym, mozna sie wystraszyc, ale pamietaj, ze
      wchodzac na poklad samolotu oddajesz swoje zycie w rece pilotow i maszyny,
      wiec... :o)
      Jesli chodzi o odbior bagazu to po wyjsciu z samolotu i odprawie udaj sie za
      strzalkami do czesci baggage claim, najczesciej kilka lotow ma te sama
      karuzele, wiec wypatruj swojej walizki [przed rzuceniem sie na swoich 16
      walizek najlepiej skolowac sobie wozek, bedzie latwiej]
      Jesli czujesz sie niepewnie, to moze zagadaj kogos w samolocie, ze jestes
      zielona [ale nie opowiadaj mu jak wyglada ta piekna mala czerwona walizeczka ze
      sloneczkiem i motylkiem na lewej kieszeni, w ktorej za rada cioci ukrylas
      bizuterie i kase :o)] i czy moglibyscie razem przedostac sie przez odprawe i
      odbior bagazu.
      Aha, na kazdym lotnisku masz obsluge i oni maja psi obowiazek ci pomoc jesli
      sie zgubisz.
      Nastepna sprawa. Jesli kiedykowliek dojdzie do zgubienia twojego bagazu [mi sie
      przytrafilo] to przede wszystkim - NIE PANIKOWAC, ZNAJDZIE SIE! W sekcji
      baggage claim znajduje sie biuro, w ktorym zglaszasz, ze nie ma twoich bagazy
      na karuzeli. Musisz im pokazac te paaski z kodami kreskowymi i opisac ile sztuk
      bagazu ci brakuje. Nastepnie podaj im pelen adres gdzie bedziesz nocowac i udaj
      sie w to miejsce. Bagaz sie znajdzie. Casami go przywoza teo samego dnia, a
      czasami za tydzien [w zaleznosci od tego, gdzie zawedrowal]. I tu nasteona
      rada - spakuj sobie komplet ubrania i przybory kosmetyczne [ale bez nozyczek,
      metalowych pilnikow czy innych ostrych narzedzi] do swojego carry on [bagaz
      podreczny]. W razie zagubienia bedziesz miala cokolwiek ze soba.
      Na wielu lotniskach sa wprowadzone szczegolne srodki ostroznosci. Moga cie
      wziasc na bok, popytac, maja prawo cie przeszukac, rowniez twoj bagac...
      Ja przestalam zamykac bagaz na klodke [nie jestem pewna, ale jest to chyba
      zabronione], za to oklejam go szeroka tasma klejaca [rowniez dwa suwaki sklejam
      ze soba]...
      Hmmm,....
      Jeszcze jakies pytania?
      Pzdrf!
      Mia
      • malgosia.gr Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 29.11.04, 15:20
        Dziękuje Wam za wasze uwagi z pewnością się przydadzą. Mam jeszcze trochę
        czasu, więc będę się oswajać z tym wszystkim.
        Jeśli możecie to napiszcie jeszcze ile zabieracie ze sobą walizek, bo spakować
        się na rok czasu to dla mnie, na dzień dzisiejszy NIEWYOBRAŻALNE!!!
        Pozdrawiam wszystkich na forum :) PaPa
      • taksoofka Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 29.11.04, 20:56
        >>Pamietaj, ze przysluguje ci
        jedna porcja jedzenia [czasem rozdaja wiecej jak maja za duzo], ale
        nieograniczona ilosc napojow [jesli jestes pelnoletnia, rowniez alkoholu].


        no nie zupelnie, jesli np. lecisz tania linia lotnicza jak sky europe czy wizz
        air, dostaniesz tylko w najlepszym razie jeden cieply napoj, i moze troche wody.
        W samolotach low cost nie rozdaja jedzenia, ale jesli lecisz 2 godziny to nie
        jest ci to potrzebne.


        T.
              • malgosia.gr Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 30.11.04, 17:33
                Ja lece airpolonia, lot trwa tylko dwie godziny z haczykiem więc z pewnością z
                głodu nie umrę. Zresztą z tego stresu to chyba niczego nie tknę. Mam nadzieję
                że wylonduję na Stansted a nie jakimś wygnajewie...zobaczy się...hihihihi!
                Zdarzyło się wam, że lot się opóźnił o kilka godzin, co wtedy robicie?
                dzwonicie do hostów żeby po Was nie przyjeżdzali na lotnisko czy do biura Au-
                pair????
                A o tych wpadkach "tanich lini" lotniczych też słyszałam w tv, niezłe jaja!!!
                • taksoofka Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 30.11.04, 20:33
                  ja mialam wyladowac w london stansted ale z powodu zlej pogody wyladowalismy w
                  london gatwick, skad zabral nas autobus na wlasciwe lotnisko, dorga zajela mi
                  1,5 godziny wiec bylam tyle spozniona. Zastanawiam sie tylko jakim sposobem w
                  jednej czesci londynu pogoda byla ok a w drugiej tak zle ze nie moglismy
                  wyjadowac


                  T.
                  • mijaczek Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 30.11.04, 22:57
                    Wiesz, to nie zawsze chodzi o pogode... chociaz to wlasnie od niej wszystko
                    zalezy. Niektore lotniska [tak jak wszystkie lotniska w Polsce oprocz Okecia]
                    nie maja systemu naprowadzania samolotow na ladowanie w mgle [czyli chyba po
                    prostu systemu radarow], no i w razie gdy jest mgla, etc. to zaden samolot nie
                    wyladuje ci w Balicach, tylko bedzie odeslany na Okecie... niestety :o( Mzoe to
                    samo przytrafilo ci sie w Anglii?
                    Pzdrf
                    Mia
                • mijaczek Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 30.11.04, 22:55
                  malgosia.gr napisała:

                  > Ja lece airpolonia, lot trwa tylko dwie godziny z haczykiem więc z pewnością
                  z
                  > głodu nie umrę. Zresztą z tego stresu to chyba niczego nie tknę. Mam nadzieję
                  > że wylonduję na Stansted a nie jakimś wygnajewie...zobaczy się...hihihihi!
                  > Zdarzyło się wam, że lot się opóźnił o kilka godzin, co wtedy robicie?
                  > dzwonicie do hostów żeby po Was nie przyjeżdzali na lotnisko czy do biura Au-
                  > pair????
                  > A o tych wpadkach "tanich lini" lotniczych też słyszałam w tv, niezłe jaja!!!



                  Jesli lot sie opznia to nei martw sie, hosci, ktorzy przyjada cie odebrac na
                  lotnisko dowiedza sie, ze lot jest opzniony. Jeszcze jedno. Czasami mozesz
                  wystartowac nawet z 30 minutowym opznieniem, a samolot doleci na czas. Nie
                  stresuj sie tak bardzo!
                  • malgosia.gr Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 01.12.04, 11:23
                    Dziękuje mijaczku za wszystkie rady, no i gratulejszon!!!. Z tego co
                    zauważyłam, to masz męża (???). Tak czy owak, wszystkiego naj na nowej drodze
                    życia.
                    A, ha jeśli mogłabyś wypowiedzieć się coś na temat pakowania to będę wdzięczna.
                    Ja poprostu nie mam pojęcia jak tu spakować się na one year!!!???
                    Pozdrawiam :)^^^
                  • mijaczek Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 01.12.04, 19:23
                    Pisalam juz wczesniej o pakowaniu.
                    Pamietajcie dziefczyny, zeby przeszukiwac forum, czasami cale watki, bo
                    wiekszosc tematow bylo juz poruszanych.
                    Ja pakujac sie na rok popelnilam blad. Spakowalam sie jakbym jechala do buszu,
                    w ktorym nie ma ani pol sklepu. Moja pokuta bylo wyrzucenie wielu rzeczy do
                    smieci [no niezupelnie, oddalam je do Armii Zbawienia] i zostawienie czesci u
                    mojego owczesnego chlopaka [teraz meza :o) tak, masz racje, tydzien temu
                    wyszlam za maz :o) dziekuje za zyczenia].
                    Pamietaj, ze po pierwsze jedziesz do cywilizowanego kraju, a po drugie 1/3
                    calego operskiego zycia stanowia zakupy. To jest cos, co robi kazda operka i
                    czemu nie mozesz sie oprzec.
                    Wez swoje absolutnie ulubione rzeczy + najpotrzebniejsze rzeczy [nawet jesli
                    nie sa super, zawsze mozesz kupic nowe, ale dobrze jest miec cos na wszelki
                    wypadek]. Sprawdz jaki jest dopuszczalny bagaz na twoim locie i spakuj sie tak,
                    zeby miec troche luzu w walizkach. Jesli np mozesz miec dwie walizki, ale i tak
                    zapakowalas tylko jedna, to bierz dwie. wierz mi! Przez rok nazbierasz tyle
                    badziewia, ze bedziesz potrzebowac drugiej walizki.
                    Pamietaj, ze za granica czasami brakuje pewnych rzeczy, do ktorych jeste
                    przyzwyczajona.Wiec, jesli masz np ulubiona paste do zebow i nie wiesz czy ja
                    dstaniesz w danym kraju, lepiej zrob sobie jej zapas na przynajmniej kilka
                    miesiecy. Pamietaj o lekach [ja nei ufam ani ameryknskim lekarzom, ani ich
                    lekartswom] na przeziebienie, alergie, etc.
                    No to chyba tyle!
                    Pofodzenia
                    Mia
                    • malgosia.gr Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 02.12.04, 14:03
                      Biorę ze sobą dwie ogromniaste walizy, jedną torbę sport. i podreczną. Trochę
                      się naczytałam o zakupach w UK. Faktycznie to nie ma co przeliczać na nasze
                      pieniądze, bo by się nic nie kupiło.
                      Będę miała problem, bo uwielbiam łazić po sklepach a najgorsze jest to, że
                      kupuje wiele niepotrzebnych rzeczy albo takie które szybko się nudzą. Mam
                      nadzieję, że nie wpadnę w zakupocholizm czy jak to się tam nazywa...
                      Dzisiaj dzwonię do moich hostów (wcześniej oni dzwonili), bo muszę się podpytać
                      co dzieciaczki chciałyby dostać no i wogóle tak sobie pogawędzić.
                      Pozdrawiam wszystkich :) <><
    • daisy55 Re: Podzielcie się swoimi wrażeniami-pierwszy lot 02.12.04, 20:53
      Witaj, ja tez jestem z małego miasteczka i tez bedę lecieć samolotem. Nie wiem
      dlaczego, ale sama podróż samolotem wogóle mnie nie przeraża. Co najwyżej jak
      sie spakować. Walizke już mam. Wczoraj kupiłam, całkiem tanio - 49 zł. W
      hipermarkecie stałam chyba z godzine i myślałam która walizkę wybrać. Miałam do
      wyboru taka o wys. 63 cm. i drugą, ok. 75 cm. Ta druga była ogrooomna. Oczyma
      wyobraźni juz widziałam ile rzeczy do niej zapakuję, ale przerażał mnie jej
      rozmiar. Wybrałam mniejszą, troche lżejsza i dobrze zrobiłam. Teraz, po próbnym
      wpakowaniu do niej ubrań i z jeszcze ze sporym luzem waży 15 kg. Czyli upchnę
      do niej jeszcze 5 kg i koniec. Dobrze że nie kupiłam tej drugiej, po pierwsze,
      nie wiem, czy zmieściłaby mi się do bagażnika samochodu a po drugie gdybym ją
      chciała całą zapakować ważyłaby chyba ze 30 kg. W sumie tej większej nie
      wzięłam, bo sądziłam, że oprócz ograniczeń dot. kilogramów, są też ograniczenia
      dot. wymiarów. Teraz wiem - sprawdziłam- że sa ograniczenia tylko masy, a nie
      rozmiarów walizki. Ograniczenia rozmiarów dot. tylko bagażu podrecznego.
      Dlatego uważajcie żeby nie kupić za dużej walizki, po co potem powietrze wozić.
      Acha, zauważyłam też, że wizzar czy air-polonia pozwalają zabrać 10 kg bagażu
      podręcznego o określonych wymiarach. To całkiem sporo.
      Znalazłam fajne stronki dot. lotów, są w nich wszystkie linie
      londynek.net/travel/
      infolinia.republika.pl/samoloty.html
      To tyle moich rozważan na temat lotów. Pozdrowionka.





Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka